Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Reklama

« 1 ... 26 27 28 (29) 30 31 32 ... 36 »
Nadesłany przez Marek Szewczyk 31.01.2015, 13:40:00 (1622 odsłon)

Rzadko choruję, ale raz na 6-8 lat się zdarza. Dopadła mnie infekcja dróg oddechowych. Poszedłem do lekarza. Pani doktor przypisała mi antybiotyk, ale tylko trzy pigułki, po jednej przez trzy dni. Trzy dni poleżałem w łóżku, następne trzy nie wychodziłem z domu. Po sześciu dniach wróciłem do normalnego funkcjonowania. Okazuje się, że jednak nastąpił nawrót choroby. Kiedy stwierdziłem, że w płucach gra mi orkiestra symfoniczna, a ataki kaszlu dają mi nieźle popalić, postanowiłem pójść ponownie do lekarza. Normalnie do przychodni, ale po 18.00, na tzw. dyżur. No i zaczął się horror. 

Czytaj więcej... | 9895 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 31.01.2015, 0:20:00 (1409 odsłon)

Na stronie internetowej PZJ pojawiły się dwa komunikaty. Jeden to podziękowania dla osób, które pełniły do tej pory funkcje przewodniczących komisji poszczególnych dyscyplin, a drugi to wyniki konkursów na menedżerów tychże dyscyplin. Zarząd PZJ zaakceptował kandydatów wskazanych przez komisje konkursowe, bądź – w jednym wypadku – wybrał jedną z dwóch kandydatek, które miały taką samą liczbę głosów. Zebranie zarządu odbyło się w piątek 30 stycznia i tego samego dnia ukazał się komunikat. Można z niego wyczytać najważniejsze informację, czyli kto kandydował i kto oceniał kandydatów. Brawo dla PZJ za tak szybkie podanie do publicznej wiadomości tych istotnych dla środowiska informacji.

A teraz wątek osobisty.

Czytaj więcej... | 1491 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 25.01.2015, 15:40:00 (1533 odsłon)

Jedną z pierwszych decyzji zmienionego na listopadowym zjeździe zarządu PZJ była zmiana cennika opłat. Jej najistotniejsza część to obniżenie opłat od klubów na rzecz PZJ (i rejestracyjnych dla nowych, i corocznych dla już istniejących), a poważne podwyższenie opłat (rejestracyjnej i corocznej) dla „zawodników bez przynależności klubowej - BPK.” Sprawa ta – jak można się było spodziewać – wywołała wiele kontrowersji w środowisku. Na portalu „Świata Koni” toczy się w tej sprawie ożywiona dyskusja. Powody tej decyzji zarządu tłumaczył w wywiadzie tamże prezes PZJ Łukasz Abgarowicz. Pozwolę sobie i ja przedstawić swoje zdanie w tej sprawie. A nie jest ona prosta. Nie da się jednoznacznie ani poprzeć decyzji nowego zarządu PZJ, ani jej potępić. Ten medal ma dwie strony i wiele aspektów.

Czytaj więcej... | 17751 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 21.01.2015, 18:55:34 (1367 odsłon)

Powstanie zakładki „zarząd PZJ” na stronie naszego Związku uważam za krok w dobrym kierunku. Kierunek jest zresztą oczywisty: przejrzystość działania, czyli przede wszystkim informowanie środowiska o decyzjach podejmowanych przez zarząd. Co prawda w końcu roku 2014 nowy zarząd spotykał się już parę razy i podjął kilka decyzji, które nie zostały tak przekazane do środowiska, jak te z pierwszego zebrania w 2015 roku (zebranie 16 I, komunikat z 19 I), ale: po pierwsze -  może się doczekamy, że takie „wsteczne” komunikaty też powstaną, a po drugie – że teraz pojawianie się kolejnych komunikatów wraz treściami uchwał, stanie się normą.

Na pierwszym tegorocznym zebraniu zarząd zajął się kilkoma z najistotniejszych problemów, jakie stoją przed nim do rozwiązania, warto więc pokrótce się do postanowień naszego „jeździeckiego rządu” odnieść. Oczywiście, kiedy piszę o najistotniejszych problemach, mam na myśli moją, prywatną hierarchię ich ważności. A jakie to problemy stoją do rozwiązania przed zarządem wybranym na zjeździe 29 listopada, pisałem w tekście „Boże chroń cara”.

Czytaj więcej... | 7097 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 17.01.2015, 16:00:00 (1453 odsłon)

Przy olbrzymim poparciu świeżo wybranego prezesa FEI, Ingmara de Vosa, na zwolnione przez niego stanowisko sekretarza generalnego została wybrana Sabrina Zeender (49 lat). Po raz pierwszy w historii FEI kobieta pełni tę odpowiedzialną funkcję.

Czytaj więcej... | 1890 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 30.11.2014, 15:52:27 (2234 odsłon)

A więc bajeczka o dobrym carze i złych bojarach ziściła się. To od początku był scenariusz samego cara, ale przejęli go także -  sądząc, że jest to ich pomysł – tzw. puczyści. Ja ich będę nazywał nieco bardziej elegancko – liderzy z Hermanowa.

  

Przy okazji stało się. Głęboki podział w naszym środowisku jest faktem. Po raz pierwszy w historii powojennego jeździectwa został zwołany nadzwyczajny walny zjazd Polskiego Związku Jeździeckiego w połowie kadencji. Po raz pierwszy dokonana została częściowa rekonstrukcja zarządu. Po raz pierwszy padł wniosek o odwołanie urzędującego prezesa. Po raz pierwszy mamy do czynienia ze zjawiskiem oswajania zła.

Czytaj więcej... | 7356 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 27.11.2014, 17:20:00 (1646 odsłon)

Zapowiadałem, że ustosunkuję się do zaproponowanych przez Komisję Statutową PZJ propozycji zmian w naszej „konstytucji”. Swoje uwagi podzielę na dwie części: do niektórych zagadnień odniosę się ogólnie, do innych – szczegółowo.

 

Jak wiemy, na zjeździe w 2012 roku zatwierdzone zostały poważne zmiany w statucie. Przygotowała je poprzednia komisja statutowa kierowana przez Krzysztofa Tomaszewskiego. Jedną z największych zmian było powołane Rady Związku (RZ), ciała, które miało przede wszystkim przejąć obowiązki Komisji Rewizyjnej (KR), a poza tym miało… No właśnie, co było intencją pomysłodawców. Jak się przestudiuje dokładnie paragraf 38 statutu, to tylko dwa punkty (5. i 6.) wybiegają poza rolę KR. Punkt 5 (RZ sprawuje nadzór nad działalnością zarządu Związku) bardzo ogólnie daje Radzie prawo, no właśnie do czego?  Chyba tylko do wypowiadania się w kwestiach innych niż budżet i gospodarka finansami. Z kolei punkt 6 (RZ przygotowuje wnioski i projekty uchwał na walne zjazdy delegatów PZJ) jest już precyzyjniejszy – daje RZ prawo wnoszenia inicjatyw ustawodawczych, jakbyśmy to powiedzieli używając porównań do polityki.

Czytaj więcej... | 13801 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 25.11.2014, 18:54:50 (1464 odsłon)

Przeczytałem we „Wprost” artykuł pt. „Kumple z NZS” i zrobiło mi się smutno. W miarę jak go czytałem, coraz bardziej zacząłem sobie zdawać sprawę, jak opisywana w nim rzeczywistość jest podobna do tego, co się dzieje w naszym środowisku.

Nie miałem pojęcia, że tacy ludzie, jak: Grzegorz Schetyna, Cezary Grabarczyk, Jacek Protasiewicz, Andrzej Halicki, Paweł Graś, Paweł Piskorski – z jednej (kiedyś) strony, a Mariusz Kamiński, Wojciech Szarama, Joanna Kluzik-Rostowska, Przemysław Gosiewski czy Grzegorz Bierecki z drugiej – działali kiedyś zgodnie w NZS. Jak można przeczytać w artykule:

Mimo ostrych sporów studenci trzymali się jednak razem. Gdy Protasiewicz jechał do Krakowa, nocował u Grasia, gdy Piskorski odwiedzał Wrocław, zatrzymywał się u Schetyny. Wszyscy sobie pomagali.

Co się stało z tymi przyjaźniami? Poróżniła ich polityka i chęć władzy. 

Czytaj więcej... | 4245 znaków więcej | Komentarzy: 2
Nadesłany przez Marek Szewczyk 17.11.2014, 22:24:52 (1991 odsłon)

Delegaci zwrócili się do mnie z prośbą, abym zrezygnował z kandydowania na prezesa PZJ. To byli mniej więcej ci sami delegaci, którzy wcześniej zapytali mnie, czy w razie gdyby nadzwyczajny zjazd PZJ odwołał obecny zarząd z prezesem Łukaszem Abgarowiczem na czele, byłbym gotów kandydować na funkcję prezesa. Wówczas powiedziałem „tak” i rozpocząłem przygotowania. Teraz nastąpił zaskakujący zwrot akcji.

  

Cóż, poczuwam się do lojalność. Skoro prominentna grupa delegatów prosi mnie, abym nie kandydował, to pozostaje mi tylko przyjąć to do akceptującej wiadomości. Nie da się nic zrobić w pojedynkę. Nie można zostać prezesem bez poparcie środowiska. Nie można zostać wybranym, jeśli nikt nie zgłosi czyjeś kandydatury. A idąc jeszcze dalej, a właściwie cofając się jeszcze głębiej, nie można zostać prezesem związku w połowie kadencji, jeśli delegaci nie odwołają urzędującego prezesa. A taki scenariusz nakreślili. Jestem rozczarowany ich argumentacją, ale przekazuję ją.

Czytaj więcej... | 2857 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 13.11.2014, 16:07:15 (1930 odsłon)

Redaktor Leszek Doraczyński w dyskusji na stronie internetowej „Świata Koni” postawił tezę, że skoro stałem się kandydatem na prezesa PZJ, to powinienem zamilknąć jako dziennikarz, bo przestaję być wiarygodny. Powinienem zaś opublikować swój program i proponowany skład zarządu oraz ustosunkować się do proponowanych zmian w statucie PZJ. Podobną opinię usłyszałem też od innych.

 

Co do programu oraz wyrażenia swojej opinii w sprawie proponowanych zmian w statucie – zgoda. Też tak uważam i niebawem to uczynię. Jeśli chodzi o proponowany skład zarządu – z tym jest już pewien problem. W tej specyficznej sytuacji, kiedy nie mamy do czynienia z końcem kadencji obecnych władz, a jedynie z próbą jej przerwania, można „spalić” ludzi. Do tego wątku jeszcze wrócę, bo kłania się tu kwestia regulaminu kampanii wyborczej, który miał powstać, a nie powstał.

Wróćmy jednak do głównej tezy red. Doraczyńskiego. Otóż nie zgadzam się z nią. Dlaczego?

Czytaj więcej... | 9870 znaków więcej | Komentarze?