Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Reklama

« 1 ... 27 28 29 (30) 31 32 33 ... 41 »
Nadesłany przez Marek Szewczyk 6.07.2015, 20:27:14 (1518 odsłon)

Dwie różne osoby zwróciły mi uwagę na dwa aspekty sytuacji, jaka się wytworzyła po ostatnim wydarzeniu - mam na myśli uchwałę rady związku, która otwiera drogę do wymiany zarządu. Pierwsza dotyczy samej treści owej uchwały, a druga tego, co napisałem w poprzednim tekście („Druga runda”).

  

Pierwszy aspekt, prawny, można zatytułować: czy można zmienić treść uchwały, która nie została uchwalona?

Czytaj więcej... | 8288 znaków więcej | Komentarzy: 3
Nadesłany przez Marek Szewczyk 5.07.2015, 12:52:07 (1861 odsłon)

Na nudę nie możemy narzekać. Nieustannie coś się dzieje. Mowa o froncie walk frakcyjnych w Polskim Związku Jeździeckim. Dopiero co dokooptowany członek zarządu złożył rezygnację. Wypowiedzenie z pracy złożyła główna księgowa. To dało impuls członkom rady związku do przegłosowania jeszcze raz wniosku o to, aby na najbliższym zjeździe nie tylko obsadzić wakujące stanowisko prezesa, ale by wprowadzić do porządku obrad głosowanie nad wotum zaufania dla poszczególnych członków Zarządu PZJ. Tak brzmi najistotniejszy punkt uchwały rady związku z 2 lipca. Cały tekst uchwały oraz to, kto jak głosował i kto był inicjatorem owego głosowania, można znaleźć na stronie PZJ w zakładce „rada związku”.

Warto dodać, że rozpatrywanie tej sprawy i głosowanie odbyło w tzw. trybie obiegowym, czyli telefonicznie i mailowo, a także to, że jedna z członkiń rady nie brała w ogóle udziału w głosowaniu.

Jak to wydarzenie (uchwałę rady mam na myśli) interpretować? 

Czytaj więcej... | 5260 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 2.07.2015, 8:18:22 (1824 odsłon)

O sprawnym funkcjonowaniu każdego związku sportowego decydują przede wszystkim dwa filary: szef wyszkolenia, czyli główny trener, nadzorujący, koordynujący pracę innych trenerów związkowych, oraz sekretarz generalny, kierujący pracą biura i reprezentujący związek wobec nadrzędnej federacji międzynarodowej.

 

W historii Polskiego Związku Jeździeckiego były dwa okresy, kiedy ten dwugłos dobrze funkcjonował. W zamierzchłej (ale powojennej) przeszłości, kiedy sekretarzem generalnym był Eryk Brabec, a szefem wyszkolenia Marcin Szczypiorski. Potem, po śmierci pana Brabeca bywało różnie. Nie dlatego, że Marcin Szczypiorski nie radził sobie z zadaniami sekretarza generalnego, ale dlatego, że łączenie tych dwóch funkcji było złym pomysłem z założenia. Zdecydowanie najlepszy okres w czasach znacznie nam bliższych to były lata, kiedy sekretarzem generalnym był Michał Wróblewski, a sportem zajmował się Marcin Szczypiorski. Choć był już wówczas prezesem PZJ, de facto pełnił też funkcję szefa wyszkolenia. I to działało. Łączenie tych dwóch funkcji, przy znajomości materii i pracowitości kolegi Szczypiorskiego, oraz w sytuacji kiedy miał etat (prezesa, ale etat) zdawało egzamin. W każdym razie Związek funkcjonował znacznie lepiej niż wówczas, kiedy Marcin Szczypiorski wykonywał obowiązki zarówno sekretarza generalnego, jak i szefa szkolenia.

A jak jest dziś?

Czytaj więcej... | 4766 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 23.06.2015, 17:13:17 (1520 odsłon)

Wytrawny gracz, a jednak pierwszą rundę przegrał. Mam na myśli byłego prezesa PZJ. Łukasz Abgarowicz złożył wszak dymisję, by powrócić wzmocniony. Jego celem było zmieść obecny zarząd. Jednak nie udało się zebrać większości podczas głosowania, jakie miało miejsce w poniedziałek 22 czerwca w siedzibie PZJ na Lektykarskiej. Dopiero co wybrany na funkcję przewodniczącego rady związku Jacek Wolski złożył wniosek, aby na najbliższym zjeździe odwołać obecny zarząd i wybrać nowy. Wniosek nie przeszedł stosunkiem głosów 4 do 5. Chwilę wcześniej stosunkiem głosów 5 do 4 kol. Wolski został wybrany przewodniczącym, a rywalizował z Tadeuszem Szymoniakiem, który – jak pamiętamy – dostał na zjeździe najwięcej głosów spośród wszystkich dziewięciorga wybranych do rady. 

Czytaj więcej... | 5598 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 18.06.2015, 23:20:00 (1612 odsłon)

Powracam do idei, o której już pisałem, a teraz stała się szczególnie aktualna. Apeluję do członków zarządu, aby podjęli decyzję, żeby zjazd statutowy odbył się w innym terminie niż ten, na którym będziemy wybierać prezesa. Choć teoretycznie chodzi tylko o wybór na wakujące stanowisko prezesa, to trzeba się liczyć, że dojdzie do zmiany zarządu. Tak czy inaczej, tam gdzie będzie chodzić o sprawy personalne, sensowne debatowanie nad zmianami w statucie nie ma szans. Tylko zaplanowanie dwóch odrębnych zjazdów daje nam gwarancje, że do uchwalenia zmian w statucie dojdzie. Pamiętajmy, że już dwukrotnie temat ewentualnych zmian w statucie przegrywał z emocjami wyborczymi.

Ten odrębny i późniejszy niż wyborczy termin zjazdu statutowego jest też potrzebny, aby komisja statutowa po wypracowaniu swojej wersji mogła ją poddać pod publiczną dyskusję, na którą trzeba przeznaczyć jakiś sensowny czas. Przecież nie tydzień.

  

Jeśli zaś chodzi o zjazd wyborczy, na którym będziemy wybierać nowego (starego?) prezesa, jest dobra okazja, aby zacząć wprowadzać do naszego życia związkowego nowe standardy. 

Czytaj więcej... | 7119 znaków więcej | Komentarzy: 3
Nadesłany przez Marek Szewczyk 16.06.2015, 23:56:11 (2338 odsłon)

Sprawy osobiste (śmierć brata) sprawiły, że przez jakiś czas nie miałem głowy do niczego. Dopiero teraz odrabiam zaległości. Czytam, aby się dowiedzieć o kolejnej aferze (stonogaleaks) w sferach rządowych, o dymisjach ministrów i powołaniu nowych. No i o tym, że rezygnację złożył miłościwie nam panujący prezes Polskiego Związku Jeździeckiego Łukasz Abgarowicz.

  

Niektórzy sądzą, że  Prezes miał już dość i powiedział pas; że musi się zająć sprawami wyborów parlamentarnych oraz swoją reelekcją do Senatu i na jeździectwo nie ma już ani czasu, ani głowy. Że nas osierocił.

Nic bardziej mylnego. Jeśli ktoś tak sądził, radzę, aby przeczytał ze zrozumieniem wywiad, jakiego udzielił Prezes red. Sławomirowi Dudkowi, a który ukazał się na portalu „Świata Koni”.  Prezes nie zrezygnował. Prezes – wzmocniony po ostatnim zjeździe – rozpoczął swoją grę. 

Czytaj więcej... | 6578 znaków więcej | Komentarzy: 2
Nadesłany przez Marek Szewczyk 24.05.2015, 22:45:14 (1650 odsłon)

W wyborczy wieczór przeglądam wyniki niedzielnych zawodów na świecie i w Polsce. I konstatuję, że w skokach przez przeszkody jesteśmy potęgą. W kraju mamy jedną imprezę międzynarodową (CSI*** Ciekocinko) oraz dwa mityngi krajowe o poziomie dwóch gwiazdek (ZO Michałowice i Kwieki). Poza tym nasi reprezentanci startują za granicą: w Ebreichsdorf (CSI****) oraz w Lamprechtshausen (CSIO dla dzieci, juniorów i młodych jeźdźców). Do tego Majowy Laur Olszy – zawody co prawda tylko rangi regionalnej, ale z dobrze obsadzonym (i dotowanym) konkursem klasy C. Tydzień wcześniej też mieliśmy dwa mityngi krajowe (ZO*** Jaszkowo i ZO* Sopot). Podobnie dwa tygodnie temu (ZO*** Leśna Wola i CSN** Drzonków).

Czy ta mnogość zawodów przekłada się na poziom? 

Czytaj więcej... | 3005 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 22.05.2015, 17:16:06 (1132 odsłon)

Chyba już nikt nie może mieć wątpliwości, że zmian w statucie nie uchwalimy, jeśli nie zwołamy w tej sprawie zjazdu nadzwyczajnego, poświęconego tylko tej jednej sprawie. Przyklejenie spraw zmian w statucie do zjazdu sprawozdawczo-wyborczego jest z góry skazane na niepowodzenie, bo wiadomo: kiedy chodzi o wybory, emocje są ogromne, delegaci nie mają głowy do niczego innego, a zajmowanie się statutem po godzinie 17.00 jest bez sensu.

Przypomnę, że w przyszłym roku, zgodnie z obowiązującym statutem (ciągle nie zmienionym) powinien się odbyć jeden zjazd: sprawozdawczo-wyborczy. Termin tego zjazdu nie jest określony: może być na wiosnę, może być jesienią.

Czytaj więcej... | 3571 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 19.05.2015, 21:00:00 (4529 odsłon)

Jak cię nikt nie chwali, trzeba się chwalić samemu. Takie czasy. Powiem nieskromnie, że mam satysfakcję, że kilka rzeczy przewidziałem. Co prawda ta satysfakcja ma gorzki smak, ale… Pisałem wszak, że zjazd się nie zajmie sprawami zmian w statucie, bo zdominuje go wojna personalna. To nie było trudne do przewidzenia. Napisałem też, że skutki niefortunnego maila Marcina Podpory mogą być poważne. Na zjeździe, dla niego. I tak się stało. 

  

Co przyniósł zjazd? Na pierwszy rzut oka remis. W wojnie między radą związku a zarządem obie strony straciły swe najważniejsze postaci. Jednak jak się przyjrzeć dokładniej, sprawa wygląda inaczej. 

Czytaj więcej... | 7937 znaków więcej | Komentarzy: 2
Nadesłany przez Marek Szewczyk 13.05.2015, 22:20:08 (1903 odsłon)

Drogi Marku, 

Jestem stałym czytelnikiem Twojego blogu. Jako, że przed zjazdem PZJ poruszyłeś kilka tematów, które żywotnie dotyczą całego środowiska, a nie ze wszystkimi zawartymi tam tezami się zgadzam,  postanowiłem napisać swoje uwagi w formie listu.  Nie piszę tego jako oddzielnego komentarza do kolejnych artykułów na blogu, bo dotyczą kilku wpisów rozproszonych w czasie. 

Czytaj więcej... | 6052 znaków więcej | Komentarze?