Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Reklama

« 1 ... 28 29 30 (31) 32 33 34 ... 36 »
Nadesłany przez Marek Szewczyk 14.10.2014, 22:44:52 (2102 odsłon)

 

Ponieważ prezes Polskiego Związku Jeździeckiego, Łukasz Abgarowicz, napisał w swoim liście otwartym, że:

Wbrew twierdzeniom pana Marka Szewczyka wszystkie działania, dokumenty i decyzje są w każdej chwili dostępne dla członków Zarządu, Rady Związku i wszystkich członków PZJ.

pozwoliłem sobie na we wrześniu zadzwonić do Pana Prezesa i zadać mu pytanie. I zgodnie z jego deklaracją uzyskałem odpowiedź. Pisałem o tym w tekście pt. „Najważniejsze są finanse”. Coś się jednak musiało zmienić w podejściu Pana Prezesa do kwestii udzielania odpowiedzi „wszystkim członkom PZJ”, bo kiedy zadzwoniłem ponownie, 1 października, bo chciałem zadać kolejne pytania, Pan Prezes powiedział, że nie będzie ze mną rozmawiał, bo go obraziłem i nie przeprosiłem. Nie bardzo wiem, czym go obraziłem. No chyba, że za obraźliwe uważa moje krytyczne podejście do tego, co robi zarząd PZJ pod jego wodzą.

 

Trochę to dziwne podejście, zwłaszcza jak na polityka. Kto jak kto, ale politycy powinni mieć grubą skórę, bo przecież krytyki sobie nie szczędzą. Gdyby się obrażali za każde krytyczne zdanie innego polityka, nie tylko z przeciwnego obozu, to nasz sejm i senat powinien się zamienić w miejsce głuchej ciszy, bo nikt do nikogo nie powinien się odzywać, gdyż wszyscy byliby obrażeni na wszystkich.

 

Nie zrażony „obrażalstwem” Pana Prezesa, pytania zadałem wiceprezesowi Rafałowi Wawrzyniakowi drogą elektroniczną. Jak do tej pory nie uzyskałem odpowiedzi. A chciałbym, bo odpowiedzi na nie powinny być ciekawe nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich, którzy się interesują sytuacją w polskim jeździectwie. Zastanawiałem się, jak uzyskać te odpowiedzi, no i przyszło mi do głowy takie rozwiązanie.

  

Panowie Prezesie nie chcą odpowiedzieć mnie, ale może odpowiedzą uczestnikom spotkania, jakie ma się odbyć jutro  (słowa te piszę we wtorek 14 X wieczorem). W środę 15 X na Kozielskiej ma się odbyć zamknięte spotkanie władz Warszawsko-Mazowieckiego Związku Jeździeckiego i Delegatów PZJ z województwa Mazowieckiego kadencji 2013-2016 z władzami Polskiego Związku Jeździeckiego, tj. przedstawicielimi Zarządu PZJ i Rady Związku w celu omówienie aktualnej sytuacji ekonomiczno-organizacyjnej w Polskim Związku Jeździeckim, szczególnie w kontekście ogłoszonych komunikatów Rady Związku i wniosku o zmianę formuły zwołania najbliższego Zjazdu Delegatów PZJ – jak głosi komunikat na stronie W-MZJ.

 

A oto te pytania, i kilka innych, jaki zrodziły się w tzw. międzyczasie

Czytaj więcej... | 6866 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 1.10.2014, 21:40:00 (2196 odsłon)

Dzień exposé nowej pani premier, a moją uwagę bardziej przykuł news o uniewinnieniu prokuratora. A przecież exposé to teoretycznie coś, co ma opisywać rzeczywistość, w jakiej będziemy żyli w najbliższym czasie. Nie powinno być nic ważniejszego od jego treści. Powinno być przez każde z nas uważnie wysłuchane, przeczytane, przeanalizowane. A tymczasem najczęściej tak nie jest. Najczęściej poprzestajemy na opiniach komentatorów politycznych, na komentarzach dziennikarzy. Dlaczego? Bo exposé to tylko słowa. A te można wygłaszać piękne. Nauczyliśmy się już, że liczą się nie słowa, a efekty. Władzę trzeba oceniać po owocach jej działania, a nie po tym, co obiecuje, że zrobi.

 

Te słowa pasują nie tylko do tego, czego jesteśmy świadkami od kilku lat, od kiedy Polską rządzi Platforma Obywatelska, ale także do naszej, jeździeckiej rzeczywistości. Niebawem powinniśmy poznać owoce kontroli, jaką w biurze PZJ przeprowadziła wydelegowana z łona Rady Związku 3-osobowa delegacja. Fakty i liczby, jakie przedstawi, powinny być dla nas ważniejsze od pięknych słów, jakie słyszymy i czytamy od dwóch lat.

  

Ale przejdźmy do tematu zapowiedzianego w tytule. 

Czytaj więcej... | 4414 znaków więcej | Komentarzy: 3
Nadesłany przez Marek Szewczyk 26.09.2014, 23:03:32 (1656 odsłon)

W węgierskim Izsak trwają mistrzostwa świata w powożeniu zaprzęgami jednokonnymi. Zajrzałem do internetu, aby zobaczyć, jak ostatecznie wygląda sytuacja po ujeżdżeniu, które było rozłożone na dwa dni. Kiedy przeanalizowałem wyniki, resztki włosów stanęły mi dęba na głowie. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem! I nie chodzi o punkty i miejsca Polaków, bo te w przypadku rodzeństwa Kwiatków, liderów naszej ekipy, nie są złe. Bartłomiej Kwiatek z Lokanem zajmuje 4. miejsce z wynikiem 43,33 pkt. k., zaś jego siostra Weronika z Bartnikiem – 10. m. (46,27). Chodzi o to, jak oceniali poszczególni sędziowie. No po prostu, mistrzostwo świata!

Czytaj więcej... | 2657 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 22.09.2014, 0:20:00 (1505 odsłon)

Co za wieczór! Jakich wspaniałych emocji dostarczyli nam siatkarze. Po 40 latach znowu zostali mistrzami świata. A w finale pokonali nie byle kogo, bo najlepszą drużynę świata ostatnich lat, czyli Brazylię. 

Kiedy oglądałem ten historyczny dla nas finał, przypomniał mi się inny. Zwłaszcza sety drugi i czwarty z katowickiego Spodka przypomniały mi wspaniałą walkę, jaką stoczyły drużyny Brazylii i Włoch w olimpijskim finale w 2004 roku. Ale w jakże odmiennych warunkach. 

Czytaj więcej... | 4026 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 21.09.2014, 14:20:00 (1655 odsłon)

Sport jest bardzo prostą dziedziną działalności człowieka. Bardzo prostą do oceny. W każdym sporcie jest mnóstwo imprez, w których można startować, pokazywać się, wygrywać, ale tak naprawdę liczą się tylko nieliczne. Jak to mówią fachowcy – imprezy docelowe. Są to albo Igrzyska Olimpijskie, albo mistrzostwa kontynentu (świata albo Europy). Czasami jeszcze inne, np. ważne kwalifikacje dające przepustkę do którejś z tych wymienionych wcześniej. 

 

W Polsce najbardziej popularne sporty - mierząc tę popularność liczbą widzów na stadionach i przed telewizorami, zainteresowaniem mediów i sponsorów – są dwie gry zespołowe: piłka nożna i siatkówka. Ciężko zrozumieć fenomen popularności tych dwóch gier, jeśli się popatrzy na wyniki. 

Czytaj więcej... | 8895 znaków więcej | Komentarzy: 3
Nadesłany przez Marek Szewczyk 17.09.2014, 23:14:57 (1480 odsłon)

W poniedziałek 15 września odbyło się posiedzenie Rady Związku. Najważniejsza informacja z tego spotkania jest taka, że członkowie Rady przegłosowali wniosek, aby zwołać nadzwyczajny zjazd PZJ. Za było 5 członków Rady na 9. Którzy byli za, można przeczytać w protokole z tego posiedzenia zamieszczonego na stronie PZJ, w zakładce „Rada Związku”. Do protokołów, w tym z poprzednich spotkań, jeszcze wrócę.

 

Czytaj więcej... | 6421 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 12.09.2014, 16:26:54 (3729 odsłon)

 

Komunikat z Hermanowa głosi, że prezesi i przedstawiciele 10 wojewódzkich związków jeździeckich uradzili, iż  należy zwołać Nadzwyczajne Walne Zebranie delegatów PZJ w celu:

a)      dokonania głosowania nad wykonaniem budżetu za rok 2013;

b)      dokonania zmian w statucie PZJ;

c)      dokonania ewentualnych zmian w zarządzie PZJ.

 

Punkt c wynika zapewne z punktu a. Jak wiadomo, Rada Związku negatywne oceniła wykonanie budżetu za rok 2013. Jeśli dojdzie do nadzwyczajnego zjazdu i jeśli większość delegatów podzieli ocenę Rady, to może dojść do obalenia obecnych władz PZJ.

 

Sytuację finansową za rok 2013 znamy, ale nie wiemy, jak ona wygląda obecnie. Należy mieć nadzieję, że kiedy w listopadzie zjazd się odbędzie – a odbyć się musi, jeśli nie nadzwyczajny, to coroczny, sprawozdawczy – wszyscy poznamy sytuację finansową na ¾ roku 2014. Rada Związku będąca de facto komisją rewizyjną zapewne o to zadba.

 

Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze i podpowiedzieć, na co należałoby szczególnie zwrócić uwagę, aby obraz sytuacji finansowej PZJ był klarowny. A punktem wyjścia do tych rozważań będą liczby, jakie padły w liście otwartym prezesa PZJ Łukasza Abgarowicza

Czytaj więcej... | 12259 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 11.09.2014, 0:12:02 (2238 odsłon)

Każdy, kto bywał w siedzibie Polskiego Związku Jeździeckiego w Warszawie przy ul. Lektykarskiej, widział zapewne obraz przedstawiający generała Michała Gutowskiego. Jego portret wisi w sali konferencyjnej. Zawsze kiedy na niego patrzę, przypomina mi się postać Generała. Miałem przyjemność znać osobiście naszego olimpijczyka z Berlina, więc mogę ocenić, że obraz bardzo dobrze oddaje jego postać. A właściwie rysy jego twarzy, bo to wszak portret. Obraz ten namalował Marian Stefański.

Dlaczego o tym piszę?

Czytaj więcej... | 7978 znaków więcej | Komentarzy: 2
Nadesłany przez Marek Szewczyk 5.09.2014, 9:30:00 (2112 odsłon)

Nasi skoczkowie zakończyli start w Normandii po dwóch konkursach, czyli po konkursie szybkości i pierwszym nawrocie konkursu drużynowego. Nikt z naszych reprezentantów nie mógł wystąpić w trzecim konkursie. Był on bowiem dostępny dla 10 najlepszych ekip, a polski zespół zakończył na 29. miejscu. Indywidualnie zaś mogło w nim wystąpić 50 najlepszych po dwóch konkursach, a wśród naszych najlepszy Marek Lewicki (Abigej) zajmował 79. miejsce.

Dopiero po raz drugi mieliśmy pełną ekipę na Światowych Igrzyskach Jeździeckich w tej konkurencji. Poprzednio 4 lata temu w Lexington. Wcześniej było to indywidualne starty: Grzegorza Kubiaka na kl. Djane des Fontenis w 2002 roku (Jerez de la Frontera) oraz Krzysztofa Ludwiczaka na Quamiro w 2006 (Akwizgran).

W Lexington nasz zespół zajął 23. miejsce, a w Caen – 29. Na pierwszy rzut oka zatem jest to gorszy występ. Ale to nie tak. Trzeba jeszcze uwzględnić liczbę zespołów.

Czytaj więcej... | 4330 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 29.08.2014, 16:41:24 (2105 odsłon)

Jak powszechnie wiadomo w naszym, jeździeckim środowisku Rada Związku negatywnie oceniła wykonanie przez zarząd PZJ budżetu za rok 2013 (choć zapewne są do dziś i tacy, którzy nie mają tego świadomości). I nic dziwnego, deficyt wyniósł 597 017 zł. Takiej dziury budżetowej jeszcze nigdy w historii PZJ nie było. Nigdy też nie miał miejsca fakt, aby Komisja Rewizyjna (bo taką rolę pełni Rada Związku), oceniła negatywne zarząd. Pisałem o tym w tekście pt. „Źle się dzieje w państwie duńskim”.

Owo posiedzenie Rady miało miejsce 26 czerwca. Od tego momentu zaczął się w środowisku ferment. Ludzie zaczęli dyskutować, telefonować, spotykać się. Oczywiście głównym tematem tych rozmów jest, co zrobić z tym piwem, jakiego nawarzyli prezes i zarząd. 

Czytaj więcej... | 4498 znaków więcej | Komentarze?