Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Białoruskie standardy

Nadesłany przez Marek Szewczyk 4.01.2016, 14:20:00 (1899 odsłon)

Bartosz Jura napisa┼é na swoim blogu tekst pt. „O nowym starym paraje┼║dziectwie”. Zapocz─ůtkowa┼é nim spor─ů wrzaw─Ö w internecie. Wiele osób bierze w obron─Ö Natali─Ö Koz┼éowsk─ů, wybran─ů niedawno mened┼╝erem paraje┼║dziectwa. Ona sama te┼╝ si─Ö broni, odpowiadaj─ůc na FC panu Jurze. Ten z kolei polemizuje z ni─ů i jej adwokatami.

Mnie za┼Ť ca┼éa ta sytuacja sk┼éoni┼éa do napisania poni┼╝szego tekstu. Tekstu, który od dawna dojrzewa┼é we mnie, a który dotyczy najwi─Ökszego problemu naszego ┼Ťrodowiska – konfliktu interesów!



Pozosta┼ämy jeszcze na chwil─Ö przy problemie ┼Ťwie┼╝o wybranej mened┼╝erki paraje┼║dziectwa. Obro┼äcy pani Koz┼éowskiej wspieraj─ů j─ů mniej wi─Öcej tak: rób swoje i nie przejmuj si─Ö tym, co pan Jura pisze; ju┼╝ sam fakt, ┼╝e dzia┼éasz na rzecz paraje┼║dziectwa jest z gruntu pozytywny, wi─Öc ci─Ö w tym wspieramy. A co do pana Jury – kto to jest? Nic nie zrobi┼é dla je┼║dziectwa, dla uje┼╝d┼╝enia, sam nie wyszkoli┼é ┼╝adnego konia, nie mówi─ůc o tym, ┼╝eby swojego konia odda─ç do dyspozycji zawodnika niepe┼énosprawnego, nie ma wi─Öc prawa zabiera─ç g┼éosu, nie ma prawa krytykowa─ç. Nie jest dla nas ┼╝adnym autorytetem, wi─Öc tym bardziej niech nie zabiera g┼éosu.

 

Nie t─Ödy droga – prosz─Ö Pa┼ästwa! Mamy demokracj─Ö. Ka┼╝dy mo┼╝e si─Ö wypowiada─ç. Niewa┼╝ne kim jest i co do tej pory zrobi┼é, istotne jest to, co mówi, czy pisze. A najwa┼╝niejsze jest to, czy ma racj─Ö, czy nie. Czy zwraca uwag─Ö na istniej─ůcy problem, czy szuka dziury w ca┼éym.

A jak jest w przypadku Natalii Kozłowskiej?

Pani Natalia uprawia uje┼╝d┼╝enie. Dosiada konia Emol, którego – o ile si─Ö nie myl─Ö – sama doprowadzi┼éa do szczebla tzw. ma┼éej rundy. Sportowy poziom, jaki reprezentuj─ů wspólnie (zawodniczka – ko┼ä) nie rokuje nadziei na medal mistrzostw Polski w uje┼╝d┼╝eniu, o starcie na igrzyskach olimpijskich nie wspominaj─ůc. Wygl─ůda na to, ┼╝e pani Natalia postawi┼éa sobie za cel, ┼╝e jednak wspólnie z Emolem na igrzyska pojad─ů, tyle ┼╝e na igrzyska paraolimpijskie. Odda┼éa wi─Öc swego konia do dyspozycji zawodniczce niepe┼énosprawnej i zaj─Ö┼éa si─Ö trenowaniem tej pary. Efekty s─ů: Karolina Karwowska zaj─Ö┼éa na Emolu 9. miejsce na zesz┼éorocznych mistrzostwach Europy w parauje┼╝d┼╝eniu. Nie jestem bieg┼éy w wynikach tej konkurencji w Polsce, ale zdaje si─Ö, ┼╝e jest to najlepszy rezultat w historii startów polskiego reprezentanta na imprezie tej rangi.

Jak pisze p. Koz┼éowska w polemice z p. Jur─ů, Karolina Karwowska jest obecnie 58. w rankingu paraolimpijskim, a na paraolimpiadzie b─Ödzie mia┼éo prawo startu 78 zawodników uprawiaj─ůcych paraje┼║dziectwo, czyli uje┼╝d┼╝enie dla niepe┼énosprawnych.  Wygl─ůda wi─Öc na to, ┼╝e jest du┼╝a szansa, aby po raz pierwszy polski zawodnik niepe┼énosprawny wystartowa┼é na paraolimpiadzie w konkurencji paraje┼║dziectwo.

Je┼Ťli si─Ö tak stanie, a jak ka┼╝dy normalny mi┼éo┼Ťnik je┼║dziectwa b─Öd─Ö trzyma┼é kciuki, aby tak si─Ö sta┼éo, b─Ödzie to pi─Ökne spe┼énienie marze┼ä zawodniczki, jej trenerki i w┼éa┼Ťcicielki konia zarazem. B─Ödzie to osi─ůgni─Öcie wyznaczonego sobie celu, a poniewa┼╝ jest to cel bardzo ambitny, wi─Öc tym bardziej trzeba wspiera─ç i zawodniczk─Ö, i trenerk─Ö, i w┼éa┼Ťcicielk─Ö konia, aby si─Ö im uda┼éo. Nie ma nic negatywnego w tym, ┼╝e panie Natalia Koz┼éowska i Karolina Karwowska do tego celu d─ů┼╝─ů. Górnolotnie mówi─ůc, jest to pi─Ökne d─ů┼╝enie. Start na igrzyskach jest wszak najwy┼╝szym celem, jaki sobie mo┼╝e postawi─ç sportowiec.

  

Problem więc jest nie w ambicjach i marzeniach pań Kozłowskiej i Karwowskiej. Problem w tym, czy powołanie Natalii Kozłowskiej na funkcję menedżera parajeździectwa w Polsce jest dobrym pomysłem.

Nie personalia, a zasada

Ja nie mam najmniejszych w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e jest pomys┼éem z┼éym. I nie chodzi tu o osob─Ö. Chodzi o zasad─Ö. Gdyby zarz─ůd PZJ powo┼éa┼é na t─Ö funkcj─Ö inn─ů pani─ů, nazwijmy j─ů Kowalsk─ů, a by┼éaby ona osob─ů, która w swoim o┼Ťrodku je┼║dzieckim prowadzi jednego czy nawet dwoje albo troje zawodników uprawiaj─ůcych parauje┼╝d┼╝enie, by┼éoby to takim samym b┼é─Ödem.  B┼é─Ödem, gdy┼╝ na dzie┼ä dobry powstaje konflikt interesów. Jak wiadomo, na sport niepe┼énosprawnych z ministerstwa sportu s─ů do „wyrwania” du┼╝e pieni─ůdze, tym wi─Öksze, je┼Ťli si─Ö pojawia szansa na start na paraolimpiadzie. Z kolei grono niepe┼énosprawnych uprawiaj─ůcych w Polsce parauje┼╝d┼╝enie jest bardzo skromne.

 

Jak osoba, która w swoim o┼Ťrodku, na swoim koniu szkoli jednego zawodnika z najwi─Ökszymi szansami na start w paraolimpiadzie, ma zachowa─ç neutralno┼Ť─ç i w pe┼éni obiektywnie traktowa─ç pozosta┼éych zawodników, w tym decydowa─ç o rozdziale pieni─Ödzy z ministerstwa na cz┼éonków kadry, b─Öd─ůcych de facto konkurentami jej zawodnika? Musia┼éaby by─ç anio┼éem. A te lataj─ů wysoko w niebie. Po ziemi za┼Ť st─ůpaj─ů ludzie ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami. Ludzie, którym zawsze najbli┼╝sza b─Ödzie ich w┼éasna koszula.

  

Czy jest jakie┼Ť wyj┼Ťcie z tej sytuacji? Przecie┼╝ je┼Ťli zarz─ůd PZJ mianowa┼éby mened┼╝erem paraje┼║dziectwa inn─ů pani─ů, zwi─ůzan─ů z innym o┼Ťrodkiem, gdzie uprawiane jest paraje┼║dziectwo, te┼╝ by┼éby konflikt interesów. Zgoda. Przecie┼╝ grono osób, które si─Ö tym sportem para i si─Ö na nim zna, jest bardzo w─ůskie i ka┼╝da z tych osób jest zwi─ůzana z jakim┼Ť o┼Ťrodkiem, w którym uprawia si─Ö paraje┼║dziectwo. Zgadza si─Ö. Czyli wygl─ůda na to, ┼╝e zarz─ůd nie mia┼é innego wyj┼Ťcia, jak wybra─ç kogo┼Ť tego grona, z góry wiedz─ůc, ┼╝e stworzy to sytuacj─Ö konfliktu interesów.

 

I tutaj powiem – nieprawda. Rz─ůdz─ůcy polskim je┼║dziectwem maj─ů mo┼╝liwo┼Ť─ç si─Ögni─Öcia po inne rozwi─ůzanie. Rozwi─ůzanie nie rodz─ůce konfliktu interesów. Jakie? Przyk┼éady podam w ko┼äcowej cz─Ö┼Ťci tego tekstu.

Czy tak musi by─ç?

Teraz chc─Ö zwróci─ç uwag─Ö na co┼Ť innego. Na powszechno┼Ť─ç my┼Ťlenia typu: konfliktu interesów nie sposób w naszym ┼Ťrodowisku unikn─ů─ç, wi─Öc nie ma sensu walczy─ç z tym zjawiskiem. Przyk┼éady konfliktu interesów mamy na ka┼╝dym kroku i na ka┼╝dym szczeblu. Od zarz─ůdu PZJ poczynaj─ůc.

 

Jak wiadomo, obecnie wiceprezesem PZJ ds. sportowych jest Henryk ┼Üwi─Öcicki. Wraz z rodzin─ů jest w┼éa┼Ťcicielem (dzier┼╝awc─ů?, zarz─ůdc─ů? - tego dok┼éadnie nie wiem) maj─ůtku o nazwie Pa┼éac Baborówko, na którym to maj─ůtku dzia┼éa te┼╝ Stowarzyszenie Je┼║dzieckie Baborówko. Jego prezesem jest Henryk ┼Üwi─Öcicki, a w 3-osobowym zarz─ůdzie zasiadaj─ů jeszcze: Henryk Jan ┼Üwi─Öcicki (syn) oraz Pawe┼é Hubert Warszawski (zi─Ö─ç). Zarówno maj─ůtek, jak i klub sportowy to typowy interes rodzinny, jakich wiele w Polsce i w polskim je┼║dziectwie. W samym fakcie, ┼╝e kto┼Ť wraz z rodzin─ů prowadzi jaki┼Ť biznes, a tak┼╝e stowarzyszenie sportowe, nie ma niczego nagannego.

 

Problem zaczyna si─Ö, kiedy do w┼éadz zwi─ůzku sportowego zostaje wybrany kto┼Ť, kto jest osob─ů prowadz─ůc─ů dzia┼éalno┼Ť─ç gospodarcz─ů zwi─ůzan─ů bezpo┼Ťrednio z realizacj─ů przez ten zwi─ůzek jego zada┼ä statutowych. Ustawa o sporcie z 2010 roku tego zakazywa┼éa. Zapis ten by┼é jednak do┼Ť─ç ogólny i by─ç mo┼╝e nie dosz┼éo do z┼éamania zapisów ustawy o sporcie, która obowi─ůzywa┼éa w momencie, kiedy Henryk ┼Üwi─Öcicki by┼é wybierany na zje┼║dzie PZJ (listopad 2014) do zarz─ůdu PZJ (ustawa ta zosta┼éa znowelizowana 22 IX 2015).

 

Obecnie odpowiedni zapis brzmi tak (rozdział 3, artykuł 9, pkt. 3:

3. Cz┼éonek zarz─ůdu polskiego zwi─ůzku sportowego nie mo┼╝e:
1) ┼é─ůczy─ç tej funkcji z funkcj─ů w innych w┼éadzach tego zwi─ůzku, z wyj─ůtkiem pe┼énienia funkcji delegata na walne zebranie cz┼éonków albo delegatów polskiego zwi─ůzku sportowego zwo┼éane dla wyboru w┼éadz tego zwi─ůzku;
2) by─ç osob─ů prowadz─ůc─ů dzia┼éalno┼Ť─ç gospodarcz─ů zwi─ůzan─ů z realizacj─ů przez ten zwi─ůzek jego zada┼ä statutowych;
2a) posiada─ç w spó┼ékach prawa handlowego prowadz─ůcych dzia┼éalno┼Ť─ç gospodarcz─ů zwi─ůzan─ů z realizacj─ů przez ten zwi─ůzek jego zada┼ä statutowych wi─Öcej ni┼╝ 10% akcji lub udzia┼éów przedstawiaj─ůcych wi─Öcej ni┼╝ 10% kapita┼éu zak┼éadowego – w ka┼╝dej z tych spó┼éek;
2b) by─ç wspólnikiem spó┼éki osobowej prawa handlowego prowadz─ůcej dzia┼éalno┼Ť─ç gospodarcz─ů zwi─ůzan─ů z realizacj─ů przez ten zwi─ůzek jego zada┼ä statutowych;

  

Przytaczam ten zapis tak┼╝e z my┼Ťl─ů, ┼╝e powinien by─ç powszechnie znany wszystkim, którzy b─Öd─ů g┼éosowa─ç na poolimpijskim zje┼║dzie wyborczym w 2016 roku, i którzy b─Öd─ů si─Ö chcieli ubiega─ç o miejsce w zarz─ůdzie b─ůd┼║ fotel prezesa.

A gdzie duch prawa?

Wró─çmy jednak do konkretnej sytuacji, do wyboru pana ┼Üwi─Öcickiego do zarz─ůdu PZJ. Poza liter─ů prawa jest jeszcze duch prawa. Nie ulega w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e w ka┼╝dej sytuacji, kiedy zarz─ůd PZJ musi podj─ů─ç decyzj─Ö, czy dane zawody umiejscowi─ç w Baborówku czy w innym o┼Ťrodku pretenduj─ůcym te┼╝ do roli gospodarza tej imprezy, b─ůd┼║ rozstrzygn─ů─ç konflikt dotycz─ůcy terminu zawodów, w którym Baborówko i jeszcze jaki┼Ť inny klub chcia┼éyby zorganizowa─ç zawody, staje w bardzo niezr─Öcznej sytuacji. Zawsze kiedy podejmie decyzj─Ö na korzy┼Ť─ç Stowarzyszenia Baborówko, narazi si─Ö na zarzut dzia┼éania w trybie konfliktu interesów. To jest nieuniknione.

 

Przypomnijmy: w 2015 roku fina┼é OOM przydzielony zosta┼é do Baborówka. Gdyby tak─ů decyzj─Ö podj─ů┼é zarz─ůd, w którego sk┼éadzie nie by┼éoby prezesa Stowarzyszenia Sportowego Baborówko, wszyscy przyj─Öliby t─Ö decyzj─Ö ze zrozumieniem i spokojnie. Wszak Stowarzyszenie Baborówko da┼éo si─Ö pozna─ç jako dobry organizator zawodów, wi─Öc decyzja o przyznaniu im, a nie innemu ubiegaj─ůcemu si─Ö o to samo klubowi, tej du┼╝ej i wa┼╝nej imprezy, ma merytoryczne podstawy. Kiedy jednak decyzj─Ö tak─ů podejmuje zarz─ůd, którego wiceprezesem jest prezes Stowarzyszenia Baborówko, rodzi to podejrzenie popierania „swoich”. Jest to sytuacja z tzw. korupcjogennych. I nie chodzi tylko o podejrzenie wr─Öczania jakich┼Ť korzy┼Ťci maj─ůtkowych wspó┼édecyduj─ůcym (od tego podejrzenia jestem w tym konkretnym wypadku bardzo daleki), ale o to, ┼╝e decyzja mog┼éa zapa┼Ť─ç nie na podstawie przes┼éanek merytorycznych, a na zasadzie: jak wy mnie teraz poprzecie, to ja wam si─Ö  zrewan┼╝uj─Ö w innej, wa┼╝nej dla was sprawie.

 

My┼Ťlenie tego typu ma prawo rodzi─ç si─Ö w g┼éowach tych, którzy t─Ö sytuacj─Ö obserwowali z boku. W┼éa┼Ťnie po to, aby nie tylko takie podejrzenia nie powstawa┼éy, ale przede wszystkim, aby nie powstawa┼éy sytuacje korupcjogenne, znowelizowana zosta┼éa ustawa o sporcie. Zapewne na zasadzie lepiej chucha─ç na zimne i nie doprowadza─ç do stwarzania okazji, bo jak wiadomo „okazja czyni z┼éodziej”. A ┼╝e w sporcie tak w┼éa┼Ťnie si─Ö dzia┼éo, dzieje i zapewne b─Ödzie jeszcze d┼éugo dzia┼éo, najlepiej ┼Ťwiadcz─ů przyk┼éady pot─Ö┼╝nych afer korupcyjnych w FIFA (Szwajcar Sepp Blatter) czy w lekkiej atletyce, gdzie cz┼éonkowie zarz─ůdu z samym prezesem IAAF w┼é─ůcznie (Senegalczyk Lamine Diack) brali pieni─ůdze za tuszowanie dopingu u rosyjskich sportowców.

Nie s─ů to wi─Öc urojone obawy. Nie wolno pozwala─ç na powstawanie sytuacji korupcjogennych, trzeba te┼╝ po┼Ťwi─Öca─ç du┼╝o czasu i energii na to, aby tworzy─ç skuteczne mechanizmy zapobiegaj─ůce korupcji.

 

Inny przyk┼éad konfliktu interesów w przypadku Baborówka. Chodzi o wykre┼Ťlenie z kalendarza mi─Ödzynarodowych majowych zawodów w WKKW zaplanowanych w tym roku w Bia┼éym Borze, a pozostawienie w tym samym terminie zawodów w Baborówku. Przez jaki┼Ť czas w obu tych miejscach zg┼éoszone by┼éy do FEI zawody mi─Ödzynarodowe w WKKW w terminie 27-29 maja. Warto przypomnie─ç, ┼╝e majowy termin by┼é przez wiele lat „przypisany” do Bia┼éego Boru, a Baborówko „swój Festiwal WKKW” organizowa┼éo w lipcu. Oczywi┼Ťcie, nic nie jest wieczne. Dzia┼éacze z Baborówka postanowili przenie┼Ť─ç Festiwal na maj, a z kolei Bia┼éy Bór przez jaki┼Ť czas nie organizowa┼é w ogóle zawodów w WKKW, a poza tym zalega PZJ z op┼éat─ů za organizacj─Ö zawodów z przesz┼éych lat.

Jednak i w przesz┼éo┼Ťci by┼éo wi─Öcej, i obecnie s─ů nadal organizatorzy, którzy zalegali i zalegaj─ů z op┼éatami na rzecz PZJ za prawo organizacji zawodów mi─Ödzynarodowych, a nie spotka┼éo ich to, co spotka┼éo Bia┼éy Bór – wykre┼Ťlenie ich zawodów z kalendarza.

 

Kiedy na spotkaniu 2 grudnia na warszawskim Torwarze zapyta┼éem prezesa PZJ, dlaczego wykre┼Ťla si─Ö Bia┼éy Bór, a pozostawia Sopot, który przecie┼╝ te┼╝ zalega ze sp┼éat─ů organizacyjn─ů za CSIO 2015, Micha┼é Szubski odpowiedzia┼é tak:

Nie jest chyba tajemnic─ů, ┼╝e od d┼éugiego ju┼╝ czasu Bia┼éy Bór boryka si─Ö z k┼éopotami finansowymi. Wpisanie do kalendarza kolejnych zawodów w tym o┼Ťrodku powi─Ökszy┼éoby dotychczasowe zad┼éu┼╝enie, a Zarz─ůd tego nie chce. Z Sopotem natomiast mamy nadziej─Ö zawrze─ç ugod─Ö o sp┼éacie d┼éugu – trwaj─ů w tej sprawie negocjacje. Musz─ů uregulowa─ç swoje d┼éugi do CSIO 2016 (cytat z protoko┼éu ze spotkania na Torwarze zamieszczonego na stronie internetowej PZJ).  

 

Rodzi si─Ö pytanie – a czy z Bia┼éym Borem nie da┼éo si─Ö rozmawia─ç o zawarciu ugody co do sp┼éaty d┼éugu? Czy w ogóle by┼éa taka wola? Rodzi si─Ö podejrzenie, ┼╝e nie. ┼╗e skoro Baborówko „czatowa┼éo” na wskoczenie w majowy termin, skwapliwie wykorzystano okazj─Ö, aby nie próbuj─ůc nawet rozmów z Bia┼éym Borem, skorzysta─ç z pretekstu ich d┼éugu, wyrugowa─ç ich z tego terminu. I nie zmienia faktu takiego podejrzenia nawet to, ┼╝e kiedy na zebraniu zarz─ůdu PZJ g┼éosowana by┼éa ta kwestia, Henryk ┼Üwi─Öcicki „nie bra┼é udzia┼éu w g┼éosowaniu” – jak mo┼╝na wyczyta─ç w protokole nr 18.

To tylko gest. Elegancki gest, co warto podkre┼Ťli─ç, bo w naszej rzeczywisto┼Ťci norm─ů jest to, ┼╝e zainteresowani g┼éosuj─ů w swojej sprawie i nikogo to nie dziwi. Ale tylko gest, bo zapewne w dyskusji nad t─ů kwesti─ů i w ca┼éym procesie przygotowywania tej decyzji pan ┼Üwi─Öcicki bra┼é udzia┼é. No chyba, ┼╝e zawsze kiedy o tej sprawie by┼éa mowa, wychodzi┼é na papierosa i nigdy (tak┼╝e w prywatnych rozmowach z pozosta┼éymi cz┼éonkami zarz─ůdu) nie zabiera┼é w tej kwestii g┼éosu. Ale w to nie wierz─Ö. Je┼Ťli by┼éo inaczej, je┼Ťli si─Ö myl─Ö, prosz─Ö pana Henryka o wyra┼║ne wyartyku┼éowanie tego, a wówczas publicznie go przeprosz─Ö. 

 Ja popr─Ö ciebie, a ty mnie

W polskim je┼║dziectwie znane mi s─ů rzadkie przypadki korupcji typu, ┼╝e kto┼Ť (trener) bra┼é pieni─ůdze pod sto┼éem od kogo┼Ť innego (rodzic lub w┼éa┼Ťciciel konia) w zamian za korzystn─ů dla tego daj─ůcego owe pieni─ůdze decyzj─Ö. Nie b─Öd─Ö tego w─ůtku rozwija┼é, bo jak powiedzia┼éem by┼éy to sytuacje bardzo rzadkie i nale┼╝─ů (mam nadziej─Ö) bezpowrotnie do historii.

Zaj─ů─ç si─Ö trzeba sytuacjami znacznie gro┼║niejszymi, bo powszechnymi tu i teraz. Sytuacjami typu: ja popr─Ö ciebie, a ty w zamian za to poprzesz mnie. Sytuacjami, kiedy standardy, jakie u nas obowi─ůzuj─ů, pozwalaj─ů (toleruj─ů), aby osoby powo┼éane na jakie┼Ť stanowisko, wykorzystywa┼éy piastowanie tego stanowiska tak┼╝e do popychania swojej kariery w innym obszarze.

 

Ponownie powołam się na pana Bartosza Jurę. Swego czasu na swoim blogu pisał tak:

Menad┼╝erem uje┼╝d┼╝enia w Holandii jest znany s─Ödzia uje┼╝d┼╝enia. Od czasu kiedy zosta┼é menad┼╝erem przesta┼é s─Ödziowa─ç i prosi co roku FEI o zawieszenie wymogów dot. s─Ödziów, poniewa┼╝ nie jest w stanie si─Ö z nich wywi─ůza─ç. Podobnie by┼éo w wielu innych przypadkach na ca┼éym ┼Ťwiecie - w USA, Francji, ... Ale nie w Polsce. Menad┼╝erem i trenerem s─ů s─Ödziny. Nie maj─ů one problemu z s─Ödziowaniem cz┼éonków KN lub kandydatów, których wybieraj─ů. Nie czuj─ů konfliktu interesów.

  

Popieram w ca┼éej rozci─ůg┼éo┼Ťci zdanie pana Jury w tej materii. Ma┼éo tego, pozwol─Ö sobie rozszerzy─ç ten katalog pozostawania w konflikcie interesów przez mened┼╝era jakiej┼Ť konkurencji w sytuacji, kiedy jest te┼╝ aktywnym s─Ödzia w tej┼╝e.

Z jakich jeszcze innych powodów s─Ödzia powinien albo w ogóle zawiesi─ç swoje s─Ödziowanie, albo ograniczy─ç je tylko do s─Ödziowania za granic─ů, kiedy zostaje wybrany mened┼╝erem danej konkurencji? To oczywiste - ze wzgl─Ödu na relacje, jakie powstaj─ů mi─Ödzy mened┼╝erem a organizatorami zawodów.

 

Jednym z zada┼ä mened┼╝era jest albo by─ç obiektywnym arbitrem, albo s┼éu┼╝y─ç swoim bezstronnym zdaniem zarz─ůdowi PZJ w sytuacjach konfliktu mi─Ödzy organizatorami zawodów, kiedy chodzi o sporny termin w kalendarzu. Kiedy chodzi o opiniowanie, czy temu organizatorowi w ogóle mo┼╝na powierzy─ç zorganizowanie zawodów danego szczebla? Przecie┼╝ co roku zjawiaj─ů si─Ö nowi organizatorze, co roku zdarzaj─ů si─Ö sytuacje, ┼╝e ci „starzy” aplikuj─ů o zawody wy┼╝szego szczebla ni┼╝ dotychczas, a wówczas mened┼╝er ma podpowiada─ç zarz─ůdowi, komu mo┼╝na zaufa─ç, a komu nie.

Jak mened┼╝er ma by─ç tym bezstronnym arbitrem w sytuacji, kiedy u jednego z tych organizatorów regularnie pracuje jako s─Ödzia, a u drugiego nie. Mened┼╝er, który s─Ödziuje za wynagrodzeniem u danego organizatora zawodów, staje si─Ö jego pracobiorc─ů, a organizator staje si─Ö jego pracodawc─ů. To w┼éa┼Ťnie klasyczny przyk┼éad konfliktu interesów. Mened┼╝er nie mo┼╝e by─ç pracobiorc─ů u ┼╝adnego organizatora zawodów! W ka┼╝dym razie nie powinien by─ç pracobiorc─ů u ┼╝adnego organizatora zawodów!

 

W Holandii takie standardy obowi─ůzuj─ů, bo tam obowi─ůzuj─ů standardy zachodnioeuropejskie. U nas nie obowi─ůzuj─ů, bo w polskim je┼║dziectwie bli┼╝ej nam -  niestety – do standardów bia┼éoruskich.

 

Oto ich bardzo czytelny przyk┼éad. Obecny mened┼╝er WKKW, kiedy tylko dosta┼é nominacj─Ö na t─Ö funkcj─Ö, powo┼éa┼é m. in. do Komisji WKKW jako reprezentanta organizatorów dyrektork─Ö o┼Ťrodka, który jest numerem 2 je┼Ťli chodzi o liczb─Ö organizowanych zawodów WKKW. Z organizatorem nr 1 jego drogi (niegdy┼Ť bliskie) si─Ö rozesz┼éy, wi─Öc trzeba by┼éo sobie zabezpieczy─ç miejsce, gdzie b─Ödzie mo┼╝na regularnie s─Ödziowa─ç. A s─Ödziowanie jest najwi─Öksz─ů i nigdy nie zaspokojon─ů pasj─ů obecnego mened┼╝era WKKW. Powo┼éa┼é wi─Öc pani─ů dyrektor do Komisji WKKW, a ta mu si─Ö odwdzi─Öcza oferowaniem mu tak po┼╝─ůdanego przez niego s─Ödziowania.

Prosz─Ö zwróci─ç uwag─Ö: wystarczy┼éoby, aby mened┼╝er WKKW zawiesi┼é s─Ödziowanie tylko na zawodach WKKW rozgrywanych w Polsce (niewa┼╝ne, czy krajowych, czy mi─Ödzynarodowych) – a i tak pozosta┼éoby mu sporo innych s─Ödziowa┼ä (skoki, zaprz─Ögi) – to wówczas powo┼éanie do Komisji WKKW pani dyrektor ka┼╝dy t┼éumaczy┼éby sobie jej talentami organizacyjnymi, które mened┼╝er chce wykorzysta─ç w pracach Komisji. Nikt nie mia┼éby podstaw do innych przypuszcze┼ä. Poniewa┼╝ jednak tak nie jest, wszyscy widz─ů, bo jest to czytelne jak na d┼éoni, ┼╝e chodzi w┼éa┼Ťnie o uk┼éad: ja popr─Ö ciebie, a ty mnie. To te┼╝ jest korupcja, tyle, ┼╝e nie wyra┼╝ona w postaci pieni─Ödzy, a w postaci wymiany innych korzy┼Ťci, cho─çby w zaspakajaniu ambicji.

 

Kiedy aktywny s─Ödzia zostaje mened┼╝erem, jego pozycja na rynku s─Ödziów gwa┼étownie wrasta. Ka┼╝dy organizator chce mie─ç mened┼╝era po swojej stronie. Nawet je┼Ťli akurat w tym momencie niczego od niego nie potrzebuje, to przecie┼╝ za chwil─Ö mo┼╝e b─Ödzie potrzebowa┼é jego poparcia. A wówczas lepiej, aby mened┼╝er by┼é ju┼╝ zwi─ůzany z danym o┼Ťrodkiem nici─ů wielokrotnego s─Ödziowania, ni┼╝ by┼é neutralny, albo – co gorzej – zwi─ůzany tak─ů nici─ů z innym, konkurencyjnym o┼Ťrodkiem.

To s─ů w┼éa┼Ťnie te bia┼éoruskie standardy, które wszyscy tolerujemy. Zwró─çmy uwag─Ö: zarówno poprzednia pani mened┼╝er konkurencji uje┼╝d┼╝enia by┼éa aktywn─ů s─Ödzin─ů, jak i obecna ni─ů jest. Jest nim tak┼╝e mened┼╝er WKKW.

 

Z takim samym mechanizmem mamy do czynienia w sytuacji obecnego sekretarza generalnego, który jest aktywnym gospodarzem toru. Mog─Ö w tym momencie skopiowa─ç s┼éowa, które napisa┼éem powy┼╝ej i je tutaj wklei─ç:  jak sekretarz generalny, a wi─Öc osoba, która stoi bardzo wysoko w hierarchii PZJ i ma do wype┼énienia wa┼╝ne zadania, w tym tak┼╝e byciem arbitrem w sporach mi─Ödzy organizatorami zawodów, mo┼╝e by─ç jednocze┼Ťnie pracobiorc─ů u niektórych z nich! Trudno o bardziej wyrazisty przyk┼éad konfliktu interesów!

 Ojciec – syn oraz…

Przyk┼éadów konfliktu interesów w polskim je┼║dziectwie móg┼ébym wymienia─ç jeszcze wiele. Przypomn─Ö tylko dwa.

Kiedy Marek Ka┼║mierczak zosta┼é wybrany na mened┼╝era skoków, jego oponenci, a mia┼é ich (i ma) wielu, podnosili g┼éównie zarzut jego s┼éabych kwalifikacji trenerskich. Twierdzili, ┼╝e przy jego wyborze z┼éamane zosta┼éy warunki konkursu, bo nie spe┼énia┼é wyszczególnionych kryteriów, jakie mened┼╝er mia┼é spe┼énia─ç. Nie mog┼éem si─Ö temu nadziwi─ç, bo to by┼éa nieprawda. Marek Ka┼║mierczak akurat warunki podane w tym konkretnym konkursie spe┼énia┼é, bo to, czego mu brakowa┼éo, by┼éo uj─Öte w zbiorze „warunki po┼╝─ůdane”, a nie w zbiorze „warunki konieczne”. Mnie zadziwi┼éo i nadal zadziwia, ┼╝e nikt nie podnosi┼é kwestii konfliktu interesów – przecie┼╝ jest oczywiste, ┼╝e do tej funkcji nie powinien w ogóle mie─ç prawa startowa─ç kto┼Ť, kogo syn jest w kadrze narodowej w tej konkurencji. I to nie tylko prawa moralnego, ale tak┼╝e formalnego. Wielkim b┼é─Ödem tych, którzy tworzyli warunki konkursu, jest to, ┼╝e tego nie przewidzieli i nie zapisali.

 

Czy to by┼éo tylko zwyk┼ée przeoczenie, czy te┼╝ ┼Ťwiadome zaniechanie? Mo┼╝e w┼éa┼Ťnie o to chodzi┼éo, aby jednego ze swoich (jednego z hermanowiczów, którzy doprowadzili do zmiany sk┼éadu zarz─ůdu na zje┼║dzie w listopadzie 2014 roku) nagrodzi─ç za jego wysi┼éki – tego nie potrafi─Ö rozstrzygn─ů─ç. Wo┼éa┼ébym pozostawa─ç z my┼Ťl─ů, ┼╝e to by┼éo tylko niedopatrzenie.

  

To taki kolejny przyk┼éad, ┼╝e nasze standardy s─ů bli┼╝sze tym bia┼éoruskim ni┼╝ tym, jakie obowi─ůzuj─ů w cywilizowanych krajach. I nie zmienia tego faktu, ┼╝e akurat ojciec nie musia┼é i nie nadu┼╝ywa┼é swej pozycji, by popycha─ç karier─Ö sportow─ů syna. Micha┼é Ka┼║mierczak dba o ni─ů sam i to bardzo skutecznie. A kiedy dosz┼éo do tego, ┼╝e ostatecznie wystartowa┼é na ME z powodu kontuzji koni innych zawodników, by┼éa to sytuacja, ┼╝e to bardziej polska ekipa potrzebowa┼éa Micha┼éa Ka┼║mierczaka z jego nowym, ma┼éo jeszcze do┼Ťwiadczonym koniem, ni┼╝ on potrzebowa┼é tego startu. Ale to nie zmienia sytuacji (i mojego zdania), ┼╝e Marek Ka┼║mierczak nie powinien mie─ç w ogóle prawa startu w konkursie na mened┼╝era konkurencji skoków, w┼éa┼Ťnie z uwagi na potencjalny konflikt interesów, czyli z uwagi na to, ┼╝e jego syn by┼é kadrowiczem.

… zawodnik

Z kolejnym konfliktem interesów mamy do czynienia w powo┼╝eniu zaprz─Ögami – mened┼╝erem tej konkurencji jest bowiem czynny zawodnik. I cho─ç jego osoba nie wywo┼éuje takich negatywnych emocji, jak by┼éy ju┼╝ mened┼╝er skoków, to jednak jak si─Ö dobrze ucho przy┼éo┼╝y, mo┼╝na us┼éysze─ç g┼éosy ze ┼Ťrodowiska zaprz─Ögowego, ┼╝e nie jest to komfortowa sytuacja. Cho─çby takie: poniewa┼╝ mened┼╝er startuje dwójkami, to pary s─ů faworyzowane finansowo (wi─Öcej startów dofinansowywanych przez PZJ w 2015 roku) w stosunku do singli, które maj─ů zdecydowanie wi─Öksze szanse na medale M┼Ü. A propos ostatnich M┼Ü, gdyby sam usun─ů┼é si─Ö w cie┼ä jako zawodnik, czyli wystartowa┼é, ale tylko indywidualnie, polski zespó┼é zaj─ů┼éby 6. miejsce, a z nim w sk┼éadzie zaj─ů┼é miejsce 8.

By─ç mo┼╝e w przypadku mened┼╝era zaprz─Ögów nie ma mowy o konflikcie ze ┼Ťrodowiskiem dlatego, ┼╝e nie bardzo by┼éo wida─ç kogo┼Ť innego, kto móg┼éby i chcia┼éby t─Ö funkcj─Ö pe┼éni─ç. No w┼éa┼Ťnie i tu dochodzimy do zasadniczego pytania: czy jeste┼Ťmy skazani na mened┼╝erów?

Rozwi─ůzania dora┼║ne i…

Jak wybrn─ů─ç z tego zakl─Ötego kr─Ögu konfliktu interesów? Czy to w ogóle jest mo┼╝liwe?

Jest mo┼╝liwe, jak najbardziej. Rozwi─ůzania s─ů dwojakiego rodzaju: dora┼║ne i systemowe.

Zacznijmy od tych dora┼║nych.

 

I zacznijmy od sekretarza generalnego. Zrozumia┼ée, ┼╝e kiedy ┼üukasz Jankowski zosta┼é sekretarzem generalnym, nie chcia┼é ca┼ékiem porzuci─ç swego dotychczas podstawowego zaj─Öcia, czyli stawiania parkurów, co nawiasem mówi─ůc, robi┼é i robi bardzo fachowo. Wiadomo, posad─Ö sekretarza generalnego mo┼╝na straci─ç, a po kilku latach niestawiania parkurów, wypada si─Ö z gry, z rynku. Mo┼╝na straci─ç uprawnienia. Jakie by┼éo rozwi─ůzanie?

 

Proste: zarz─ůd PZJ powinien postawi─ç spraw─Ö tak, na czas, kiedy jeste┼Ť sekretarzem generalnym, nie mo┼╝esz stawia─ç parkurów w Polsce. Nie mamy za┼Ť nic przeciwko temu, aby┼Ť w ramach urlopu stawia┼é parkury zagranic─ů. Ma┼éo tego, zarz─ůd móg┼éby nawet po kumotersku pomóc sekretarzowi generalnemu, aby uzyska─ç u zaprzyja┼║nionych federacji zaproszenia dla sekretarza generalnego do stawiania parkurów na zawodach tam organizowanych.

W ten sposób i wilk syty, i owca ca┼éa: unikamy konfliktu interesów, a sekretarz generalny podtrzymuje swoje uprawnienia jako gospodarz toru.

 

To rozwi─ůzanie jest nadal do zastosowania. Prezes Micha┼é Szubski przyzna┼é w wywiadzie, jakiego udzieli┼é S┼éawomirowi Dudkowi ze „┼Üwiata Koni”, ┼╝e widzi ten konflikt interesów, przeszkadza mu on i zapowiada┼é, ┼╝e to w jaki┼Ť sposób rozwi─ů┼╝e w nowym, czyli 2016 roku. No to Panie Prezesie – podpowiadam rozwi─ůzanie.

 

Nadal mo┼╝na zastosowa─ç podobne rozwi─ůzania w przypadku konfliktu interesów, w jakim s─ů mened┼╝erowie konkurencji, którzy s─ů jednocze┼Ťnie aktywnymi s─Ödziami. Wystarczy, aby na czas, kiedy pe┼éni─ů funkcj─Ö mened┼╝era, nakaza─ç im zawiesi─ç s─Ödziowanie w kraju. Poza Polsk─ů nie sobie s─Ödziuj─ů ile chc─ů. Je┼Ťli nie maj─ů uprawnie┼ä s─Ödziego mi─Ödzynarodowego, to trudno. Do s─Ödziowania mo┼╝na powróci─ç po kilku latach, z tym jest ┼éatwiej, ni┼╝ z powrotem na rynek gospodarzy toru, bo s─Ödziów zawsze potrzeba wi─Öcej ni┼╝ parkurmajstrów.

A có┼╝, je┼Ťli po postawieniu tego warunku, obecni mened┼╝erowie zrezygnuj─ů? No có┼╝, b─Ödziemy mieli wówczas jasn─ů odpowied┼║, dlaczego w ogóle zdecydowali si─Ö podj─ů─ç tej funkcji? Co by┼éo dla nich wa┼╝niejsze, czy kierowanie konkurencj─ů, czy popychanie swojej kariery s─Ödziowskiej?

… i systemowe

O tych rozwi─ůzaniach pisa┼éem ju┼╝ w tek┼Ťcie pt. „O konkursach na mened┼╝erów” (25 XI 2015). Do szczegó┼éów odsy┼éam do tego artyku┼éu. W skrócie przypomn─Ö o co chodzi: polskiemu je┼║dziectwu nie s─ů potrzebni pó┼éprofesjonalni mened┼╝erowie konkurencji, którzy de facto nadal s─ů dzia┼éaczami spo┼éecznymi, pozostaj─ůcymi z ró┼╝nych powodów w konflikcie interesów. S─ů potrzebni stuprocentowi zawodowcy, czyli wysokiej klasy fachowcy zatrudnieni w biurze PZJ, odpowiednicy dyrektorów departamentu w FEI, czyli Johna Roche'a, który kieruje skokami, Tronda Asmyra, który kieruje uje┼╝d┼╝eniem, Katrin Norinder, która zawiaduje WKKW, czy Bettiny de Rham, która kieruje departamentem zawiaduj─ůcym zaprz─Ögami, reiningiem i wolty┼╝erk─ů.

 

Gdyby┼Ťmy mieli polskiego odpowiednika Tronda Asmyra, z jego uprawnieniami i kwalifikacjami, nie by┼éoby problemu doda─ç mu kwesti─Ö paraje┼║dziectwa. Zapewne bez wi─Ökszych problemów pokierowa┼éby sprawami tego licz─ůcego w polskich warunkach zaledwie kilka, najwy┼╝ej kilkana┼Ťcie zawodników ┼Ťrodowiska. Bo o co w gruncie rzeczy chodzi? Aby obiektywnie i sprawiedliwie pokierowa─ç rozdzia┼éem pieni─Ödzy, jakie mo┼╝na uzyska─ç z ministerstwa sportu na paraje┼║dziectwo. Aby obiektywnie i sprawiedliwie wytypowa─ç zawodników do kadry narodowej i do ekipy na zawody mi─Ödzynarodowe. Aby stworzy─ç obiektywne i sprawiedliwe kryteria powo┼éywania zawodników do kadry narodowej i do ekipy na zawody mi─Ödzynarodowe. Aby obiektywnie i sprawiedliwie rozs─ůdza─ç ewentualne spory mi─Ödzy o┼Ťrodkami, w których szkol─ů si─Ö zawodnicy uprawiaj─ůcy t─Ö konkurencj─Ö. Natalia Koz┼éowska, która jest przedstawicielem jednego z kilku takich o┼Ťrodków, nie jest i nie b─Ödzie w stanie robi─ç tego ani obiektywnie, ani sprawiedliwie. 

 

Gdyby┼Ťmy mieli polskiego Johna Roche’a, nie by┼éby potrzebny menad┼╝er ani w postaci ojca jednego z zawodników kadrowych, ani w postaci osoby, która do tej pory by┼éa trenerem w jakim┼Ť o┼Ťrodku, która trenowa┼éa do tej pory jaki┼Ť zawodników. Nie chcia┼ébym by─ç ┼║le zrozumiany. Nie krytykuj─Ö wyboru Macieja Wojciechowskiego na mened┼╝era konkurencji skoków. Bior─ůc pod uwag─Ö to, z czym mieli┼Ťmy do czynienia do tej pory, to z czym mamy do czynienia w innych konkurencjach, jest to post─Öp. Jest to wybór dobry. Ale nie jest to wybór najlepszy. I znowu, nie chodzi o osob─Ö, a o zasad─Ö. Tylko zatrudniony na ca┼éym etacie w PZJ fachowiec, który nie b─Ödzie ju┼╝ zwi─ůzany z ┼╝adnym o┼Ťrodkiem, ani z ┼╝adnymi zawodnikami, mo┼╝e zapewni─ç fachow─ů, bezstronn─ů obs┼éug─Ö konkurencji skoków.

 

Gdyby┼Ťmy mieli polskiego Tronda Asmyra, nie by┼éoby potrzeby oddawa─ç spraw uje┼╝d┼╝enia w r─Öce czynnej s─Ödziny i trenerki, co z za┼éo┼╝enia jest generowaniem konfliktu interesów.  Gdyby┼Ťmy mieli polsk─ů Katrin Norinder, nie musieliby┼Ťmy oddawa─ç spraw WKKW w r─Öce czynnego s─Ödziego, a do tego ojca zawodnika, co z za┼éo┼╝enia jest generowaniem konfliktu interesów. Gdyby┼Ťmy mieli polsk─ů Bettine de Rham, nie musieliby┼Ťmy oddawa─ç spraw polskich zaprz─Ögów w r─Öce czynnego zawodnika, co z za┼éo┼╝enia jest generowaniem konfliktu interesów. Gdyby┼Ťmy…. itd., itp.

Paradoks

Ale nie mamy. I nie wida─ç ┼╝adnej si┼éy, ┼╝adnego ┼Ťrodowiska, które widzia┼éoby potrzeb─Ö wprowadzenia takich zmian. Zmian niezb─Ödnych, aby unikn─ů─ç niszcz─ůcej si┼éy konfliktu interesów.

Bo kto mia┼éby d─ů┼╝y─ç do takich zmian? Prezes PZJ, który jest w┼éa┼Ťcicielem o┼Ťrodka je┼║dzieckiego? Nawet je┼Ťli ten akurat o┼Ťrodek nie organizuje zawodów je┼║dzieckich szczebla ogólnokrajowego i nie ubiega si─Ö o ┼Ťrodki z PZJ, ani o miejsce w kalendarzu centralnym, to sam fakt, ┼╝e jego w┼éa┼Ťciciel jest jednocze┼Ťnie prezesem PZJ, jest z zasady konfliktem interesów. Wiceprezes PZJ ds. sportowych, który jest w ewidentnym konflikcie interesów?

Ca┼ée ┼Ťrodowisko, w którym wi─Ökszo┼Ť─ç jest w mniejszym albo wi─Ökszym konflikcie interesów, je┼Ťli nie na poziomie ogólnokrajowym, to na poziomie lokalnym?

 

A jednak nie trac─Ö nadziei, ┼╝e mo┼╝e kiedy┼Ť dojrzejemy jako ca┼ée  ┼Ťrodowisko do tego, aby sprawy na poziomie taktyczno-operacyjnym powierza─ç tylko i wy┼é─ůcznie fachowcom zatrudnianym na etacie w biurze PZJ, a dzia┼éaczom spo┼éecznym pozostawia─ç jedynie sprawy strategiczne w postaci ogólnego nadzoru wybieralnych cz┼éonków zarz─ůdu, sprawy statutu, i sprawy kontroli w postaci komisji rewizyjnej. 

Tylko fachowo┼Ť─ç i zawodowstwo mo┼╝e da─ç nam tak wyczekiwany przez wszystkich post─Öp. Ale do tego potrzeba odwagi. Bo do tego potrzeba odj─ů─ç sobie w┼éadzy i przekaza─ç j─ů fachowcom. Sam by┼éem i jestem dzia┼éaczem spo┼éecznym i wiem, ┼╝e nie po to si─Ö cz┼éowiek staje dzia┼éaczem spo┼éeczny, aby komu┼Ť oddawa─ç w┼éadz─Ö, a po to, aby j─ů dzier┼╝y─ç, napawa─ç si─Ö ni─ů i ewentualnie czerpa─ç z niej korzy┼Ťci. Je┼Ťli nie wprost materialne, to w ka┼╝dy razie ambicjonalne.

 

Swoj─ů drog─ů to paradoks. Z jednej strony ambicje nas wszystkich, ludzi dzia┼éaj─ůcych na rzecz je┼║dziectwa, s─ů motorem wszelkich dzia┼éa┼ä w tym obszarze, a z drugiej strony wielkim hamulcem post─Öpu. 

Marek Szewczyk

 

 

 
Komentarze s─ů w┼éasno┼Ťci─ů ich autor├│w. Tw├│rcy serwisu nie ponosz─ů odpowiedzialno┼Ťci za ich tre┼Ť─ç.

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 30.08.2016, 18:30  Uaktualniono: 30.08.2016, 18:35
 Odp.: Bia┼éoruskie standardy
Pisze Pan "Efekty s─ů: Karolina Karwowska zaj─Ö┼éa na Emolu 9. miejsce na zesz┼éorocznych mistrzostwach Europy w parauje┼╝d┼╝eniu. Nie jestem bieg┼éy w wynikach tej konkurencji w Polsce, ale zdaje si─Ö, ┼╝e jest to najlepszy rezultat w historii start├│w polskiego reprezentanta na imprezie tej rangi."
Wlasnie! nie jest Pan biegły w wynikach tej konkurencji!
Aneta Matysiak zajęła 8 miejsce w programie dowolnym w Mistrzostwach Świata w Belgii w 2003 roku i m.in. dlatego byłam w Atenach
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 08.01.2016, 19:26  Uaktualniono: 09.01.2016, 9:53
 Jeszcze o konflikcie interes├│w
Przypomn─Ö sytuacj─Ö z 2014 roku. Menad┼╝erem dyscypliny "paraje┼║dziectwo" by┼é czynny s─Ödzia. Nikomu z nas, zawodnik├│w, nie przysz┼éo do g┼éowy m├│wienie o konflikcie interes├│w. Dlaczego? Bo wszystkie decyzje podejmowa┼éa 5cioosobowa Komisja. Zapale┼äc├│w, pracuj─ůcych charytatywnie.
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 07.01.2016, 1:43  Uaktualniono: 07.01.2016, 9:50
 Odp.: Bia┼éoruskie standardy
Powtarzam m├│j wpis na FB

Nie ma ┼╝adnego skandalu w parauje┼╝d┼╝eniu. Skandalu dopatruj─Ö si─Ö w systemie, kt├│ry nie pozwala na normaln─ů prac─Ö.

PZJ dysponuje bardzo ograniczonymi ┼Ťrodkami finansowymi i nie mo┼╝e zatrudnia─ç na kluczowych pozycjach niezale┼╝nych specjalist├│w. Zwi─ůzek zajmuje si─Ö wieloma konkurencjami, a co za tym idzie zachodzi┼éaby konieczno┼Ť─ç zatrudnienia wielu fachowc├│w. Na to Zwi─ůzku nie sta─ç. Koniecznym wi─Öc jest dzia┼éanie w formule wolontariatu w oparciu o ludzi wywodz─ůcych si─Ö ze ┼Ťrodowiska. Wiele os├│b podejmuje takie dzia┼éanie z ch─Öci zaspokojenia pr├│┼╝nej ambicji. Cz─Ö┼Ť─ç dzia┼éaczy podejmuje si─Ö pracy na rzecz zwi─ůzku z uwagi na wyp┼éacane wynagrodzenie, a jeszcze inna cz─Ö┼Ť─ç z uwagi na korzy┼Ťci wynikaj─ůce z powi─ůzania interes├│w o┼Ťrodk├│w b─Öd─ůcych ich w┼éasno┼Ťci─ů z dzia┼éalno┼Ťci─ů Zwi─ůzku.

W tym nie ma nic z┼éego. Od zarania ludzko┼Ťci we wszystkich dzia┼éaniach kierujemy si─Ö albo ch─Öci─ů zysku, albo ambicj─ů, a czasami jednym i drugim. Z┼éo tkwi w systemie, kt├│ry pozwala na wynaturzenia. W prywatnych firmach zarz─ůdy i rady nadzorcze chc─ů i potrafi─ů kontrolowa─ç dzia┼éanie podleg┼éych im zespo┼é├│w, kt├│re charakteryzuj─ů si─Ö takimi samymi cechami jak zesp├│┼é ludzi pracuj─ůcych dla PZJ. R├│┼╝nica jedynie polega na tym, ┼╝e zarz─ůdy firm chc─ů kontrolowa─ç bo le┼╝y to w ich interesie, a zarz─ůd w PZJ chce mniej bowiem nie mo┼╝na oczekiwa─ç, ┼╝e zarz─ůd b─Ödzie dzia┼éa─ç wbrew w┼éasnym interesom.

Taki system jest chory i przyczynia si─Ö do kreowania plotek, podejrze┼ä i pom├│wie┼ä. R├│wnie┼╝ u┼éatwia dzia┼éania rzeczywi┼Ťcie naganne. Ten system zosta┼é wykreowany przez nas samych i tylko my sami mo┼╝emy go naprawi─ç, je┼╝eli tylko zechcemy. Ca┼é─ů reszta prosz─Ö Pa┼ästwa jest wodos┼éowiem.

Wojciech Pisarski
Odpowiedz

Autor W─ůtek
marek_szewczyk
Wys┼éano: 06.01.2016, 11:13  Uaktualniono: 06.01.2016, 11:13
Webmaster
Do┼é─ůczy┼é: 23.05.2013
Sk─ůd:
Liczba wpis├│w: 369
 PS
Dziękuję i za to sprostowanie oraz przepraszam także Anetę Matysiak, że nie pamiętałem o jej starcie w Atenach. Marek Szewczyk
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 06.01.2016, 10:12  Uaktualniono: 06.01.2016, 11:10
 Sprostowanie numer 2
Umkn─ů┼é r├│wnie┼╝ start Anety Matysiak na Paraigrzyskach w Atenach.
Odpowiedz

Autor W─ůtek
marek_szewczyk
Wys┼éano: 05.01.2016, 12:20  Uaktualniono: 05.01.2016, 12:20
Webmaster
Do┼é─ůczy┼é: 23.05.2013
Sk─ůd:
Liczba wpis├│w: 369
 Dzi─Ökuj─Ö i przepraszamDzi─Ö
Dziękuję za sprostowanie i przepraszam Patrycję Gepner, że zapomniałem o jej starcie na paraolimpiadzie. Marek Szewczyk
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 04.01.2016, 21:51  Uaktualniono: 04.01.2016, 23:58
 Ma┼ée tylko sprostowanie
"Wygl─ůda wi─Öc na to, ┼╝e jest du┼╝a szansa, aby po raz pierwszy polski zawodnik niepe┼énosprawny wystartowa┼é na paraolimpiadzie w konkurencji paraje┼║dziectwo." - wydaje mi si─Ö Marku, ┼╝e umkn─Ö┼éa Ci Para Olimpiada Pekin 2008 (Hong Kong) i Patrycja Gepner. SD
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego u┼╝ytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Tre┼Ť─ç*
Kod potwierdzaj─ůcy*

Kliknij tutaj, aby od┼Ťwie┼╝y─ç obrazek, je┼Ťli nie jest wystarczaj─ůco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba pr├│b, kt├│re mo┼╝esz wykona─ç: 5