Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Pora┼╝ka

Nadesłany przez Marek Szewczyk 19.11.2013, 23:54:23 (3563 odsłon)

Od orzeczenia Trybuna┼éu Arbitra┼╝owego ds. Sportu (TAS) dzia┼éaj─ůcym przy PKOL min─Ö┼éo 4 miesi─ůce, a ja dopiero teraz o tym pisz─Ö. Dlaczego? Bo musia┼éem och┼éon─ů─ç. Potrzebowa┼éem czasu, aby nabra─ç nieco dystansu. Jak wiadomo, emocje nie s─ů dobrym doradc─ů, a trudno w tej sprawie zachowa─ç spokój. Trudno by─ç spokojnym, kiedy si─Ö widzi, ┼╝e prawda przegrywa, gdy┼╝ do akcji wkroczy┼éo… prawo.

 

9 lipca 2013 roku TAS wyda┼é werdykt w sprawie skargi Piotra Jacka Tokarskiego na uchwa┼é─Ö zarz─ůdu Polskiego Zwi─ůzku Je┼║dzieckiego z dnia 10 stycznia 2012 r., utrzymuj─ůc─ů w mocy orzeczenie Komisji Prawa i Dyscypliny PZJ z dnia 19 kwietnia 2011 r. TAS orzek┼é, ┼╝e sprawa uleg┼éa przedawnieniu, gdy┼╝: przedawnienie orzekania w sprawach dyscyplinarnych nast─Öpuje w trzy lata od pope┼énienia przewinienia. W zwi─ůzku z powy┼╝szym Trybuna┼é przyj─ů┼é, ┼╝e orzeczenie w niniejszej sprawie powinno zosta─ç wydane w nieprzekraczalnym terminie trzech lat od dnia zdarzenia, tj. do 20 kwietnia 2011 r.

O jak─ů spraw─Ö chodzi? W┼éa┼Ťnie, min─Ö┼éo tyle lat, ┼╝e niektórzy ju┼╝ zapomnieli o co chodzi, trzeba wi─Öc przypomnie─ç najwa┼╝niejsze fakty. 



Chronologia wydarzeń

2008

W kwietniu (17-20) w Jaszkowie odbywa si─Ö fina┼é Halowego Pucharu Polski w skokach przez przeszkody. Br─ůzowy medal zdobywa Piotr Jacek Tokarski. Jego ko┼ä, Hektor, zostaje wytypowany do badania antydopingowego. Pobrana krew zostaje wys┼éana do Zak┼éadu Bada┼ä Antydopingowych Instytutu Sportu, który 6 czerwca zawiadamia PZJ, ┼╝e w próbce A stwierdzono obecno┼Ť─ç zwi─ůzków dipfenylbutazonu oraz oxyfenylbutazonu. S─ů to pochodne rozpadu fenylobutazonu, popularnego leku antyzapalnego i przeciwbólowego, który jest na li┼Ťcie substancji zakazanych u koni na zawodach. Na pro┼Ťb─Ö zawodnika, badana jest próbka B. 25 sierpnia Zak┼éad bada┼ä Antydopingowych powiadamia PZJ, ┼╝e próbce B te┼╝ wykryto dipfenylbutazon oraz oxyfenylbutazon.

Post─Öpowanie dyscyplinarne przeciwko Tokarskiemu zosta┼éo wszcz─Öte 29 sierpnia. Orzeczenie Komisji Prawa i Dyscypliny zapad┼éo 8 pa┼║dziernika. Zawodnik odwo┼éa┼é si─Ö od tego orzeczenia do zarz─ůdu PZJ. Ten podtrzyma┼é werdykt KPiD (4 listopada). Tokarski odwo┼éa┼é si─Ö do Trybuna┼éu Arbitra┼╝owego ds. Sportu 1 grudnia.

2009

TAS rozstrzygn─ů┼é skarg─Ö w kwietniu roku 2009. Skierowa┼é spraw─Ö do ponownego rozpatrzenia, dopatruj─ůc si─Ö uchybie┼ä proceduralnych. KPiD wszcz─Ö┼éa ponowne post─Öpowanie 29 sierpnia. Werdykt wyda┼éa za┼Ť – i tu jest pies pogrzebany –

2011

- 19 kwietnia 2011 roku!!! Tokarski ponownie odwo┼éa┼é si─Ö do zarz─ůdu PZJ.

2012

Zarz─ůd PZJ 10 stycznia podj─ů┼é uchwa┼é─Ö, w której utrzyma┼é w mocy orzeczenie zespo┼éu orzekaj─ůcego KPiD. Na t─Ö decyzj─Ö Tokarski z┼éo┼╝y┼é skarg─Ö do TAS.

2013

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu 9 lipca wydaje postanowienie o przedawnieniu sprawy.

W uzasadnieniu napisał m.in. tak:

W przedmiotowej sprawie post─Öpowanie rozpocz─Ö┼éo si─Ö bezpo┼Ťrednio po zaistnieniu wykroczenia dyscyplinarnego i przy pierwszym rozpoznaniu sprawy by┼éo prowadzone sprawnie. Natomiast po orzeczeniu Trybuna┼éu Arbitra┼╝owego Komisja Prawa i Dyscypliny PZJ zwleka┼éa przez niemal dwa lata z wydaniem orzeczenia w sprawie mimo, ┼╝e pe┼énomocnik obwinionego sk┼éada┼é monity wnosz─ůc o jej rozstrzygni─Öcie./…/ Uzna─ç nale┼╝y, ┼╝e przewlek┼ée rozpoznawanie sprawy przez Komisj─Ö Prawa i Dyscypliny przyczyni┼éo si─Ö do przekroczenia czasu orzekania przewidzianego w regulaminie Post─Öpowania Dyscyplinarnego.

I jeszcze jeden cytat z uzasadnienia wyroku TAS.

Poniewa┼╝ orzeczenie Trybuna┼éu  opiera si─Ö na przedawnieniu karalno┼Ťci przewinienia dyscyplinarnego, jako ujemnej przes┼éance procesowej, oznacza to, ┼╝e Trybuna┼é nie wypowiada si─Ö w sprawie zasadno┼Ťci stawianych obwinionemu zarzutów. Wyrok Trybuna┼éu nie stanowi wi─Öc rozstrzygni─Öcia co do odpowiedzialno┼Ťci obwinionego (wyt┼éuszczenie moje - MSz).

 

Ni pies, ni wydra

Mamy wi─Öc dziwaczn─ů sytuacj─Ö. O Piotrze Jacku Tokarskim nie mo┼╝na mówi─ç, ┼╝e jest winny zarzucanego mu czynu (podania koniowi Hektor niedozwolonego ┼Ťrodka), bo sprawa uleg┼éa przedawnieniu. Ale nie mo┼╝na te┼╝ mówi─ç, ┼╝e jest niewinny, bo nie zosta┼é uniewinniony. Miedzy przedawnieniem a uniewinnieniem jest olbrzymia ró┼╝nica.

Nawet taka zbrodnia jak zabójstwo ulega przedawnieniu. Po 25 latach. Wyobra┼║my sobie tak─ů sytuacj─Ö. Zabijam kogo┼Ť, ale robi─Ö to tak, ┼╝e nikt o tym nie wie. ┼Üledztwo nie daje ┼╝adnych efektów. Sprawca nie zostaje wykryty. Mija 25 lat i przyznaj─Ö si─Ö do zabójstwa. Zgodnie z prawem nie mog─Ö by─ç ju┼╝ za t─Ö zbrodni─Ö skazany, ale to przecie┼╝ nie zmienia faktu, ┼╝e jestem morderc─ů. Tak dzia┼éa prawo, czy to si─Ö komu┼Ť podoba, czy nie.

 

Pierwszy werdykt KPiD PZJ (który potem by┼é podtrzymywany za ka┼╝dym razem) orzeka┼é nast─Öpuj─ůce kary:

  1. Dyskwalifikacj─Ö Piotra Jacka Tokarskiego oraz konia Hektor z Fina┼éu HPP rozegranego w Jaszkowie w 2008 roku oraz anulowanie jego wyników z ko┼äcowej klasyfikacji HPP.
  2. Zwrot przez Piotra Jacka Tokarskiego wygranych nagród pieni─Ö┼╝nych, rzeczowych i medali.

 

Co teraz? Czy w wynikach HPP z 2008 roku na trzecim miejscu powinno widnie─ç nazwisko Tokarskiego, czy te┼╝ tego zawodnika, który zaj─ů┼é wówczas 4. miejsce? Czy Tokarski powinien medal odda─ç, a PZJ powinien go wr─Öczy─ç owemu zawodnikowi, który zaj─ů┼é wówczas 4. miejsce. Czy Tokarski powinien odda─ç nagrod─Ö finansow─ů za 3. miejsce, a powinna ona trafi─ç do zawodnika, który zaj─ů┼é wówczas 4. miejsce?

To s─ů oczywi┼Ťcie pytania retoryczne. Przedawnienie sprawy oznacza, ┼╝e nazwisko Piotra Jacka Tokarskiego pozostanie w wynikach, jako tego, który zdoby┼é br─ůzowy medal HPP.

 

Kunktatorstwo

Takie zako┼äczenie tej sprawy to jedna wielka pora┼╝ka. Po pierwsze – Polskiego Zwi─ůzku Je┼║dzieckiego. PZJ jako instytucja chcia┼é sta─ç na stra┼╝y czysto┼Ťci podleg┼éego mu sportu. Nie uda┼éo si─Ö. Dlaczego? Odpowied┼║ znajdujemy w uzasadnieniu orzeczenia TAS – …przewlek┼ée rozpoznawanie sprawy przez Komisj─Ö Prawa i Dyscypliny przyczyni┼éo si─Ö do przekroczenia czasu orzekania przewidzianego w regulaminie Post─Öpowania Dyscyplinarnego.

 

Na marginesie tej sprawy nasuwa si─Ö gorzka refleksja. Chodzi o dzia┼éaczy PZJ. Na wszystkich zjazdach wyborczych s─ů t┼éumy ch─Ötnych do pe┼énienia wszelakich funkcji. Nie tylko do zarz─ůdu, ale te┼╝ do innych wybieralnych cia┼é, w tym – kiedy┼Ť Komisji Prawa i Dyscypliny, a teraz S─ůdu Dyscyplinarnego. Ka┼╝dy chce by─ç wybrany. Chce poczu─ç t─Ö satysfakcj─Ö, ┼╝e oto jego wybrano, a kogo┼Ť innego nie. Chce budzi─ç si─Ö z poczuciem, ┼╝e jest kim┼Ť w naszym ┼Ťrodowisku, bo przecie┼╝ pe┼éni istotn─ů funkcj─Ö. Gorzej, kiedy trzeba po┼Ťwi─Öci─ç swój czas, aby w ramach tej wybieralnej funkcji zacz─ů─ç rozwi─ůzywa─ç jaki┼Ť konkretny problem. A jak problem jest trudny, to wtedy… Wtedy mamy taki oto pasztet, jakiego si─Ö doczekali┼Ťmy w sprawie Tokarskiego. Zawdzi─Öczamy go kunktatorstwu cz┼éonków Zespo┼éu Orzekaj─ůcego KPiD, który rozpatrywa┼é t─Ö spraw─Ö po tym, jak „wróci┼éa” z TAS, kunktatorstwu przewodnicz─ůcego KPiD oraz brakowi zdecydowanej reakcji na t─Ö opiesza┼éo┼Ť─ç cz┼éonków zarz─ůdu PZJ oraz ówczesnego prezesa PZJ.

 

Po co nam taki Trybunał?

Nie jestem prawnikiem. Nie znam si─Ö na prawie. Jednak im d┼éu┼╝ej si─Ö przygl─ůdam, jak ono dzia┼éa, z tym wi─Öksz─ů dezaprobat─ů na to patrz─Ö.

S─ů jednak w naszym ┼Ťrodowisku prawnicy i ludzie, którzy uwa┼╝aj─ů, ┼╝e si─Ö na prawie znaj─ů. Jak si─Ö znaj─ů, pokaza┼é ci─ůg dalszy sprawy Tokarskiego, kiedy ponownie zwróci┼é si─Ö on ze swoj─ů spraw─ů do Trybuna┼éu Arbitra┼╝owego. W PZJ zacz─ů┼é królowa─ç wówczas pogl─ůd, ┼╝e sprawa jest ju┼╝ zamkni─Öta, bo TAS nie jest ju┼╝ uprawniony do jej rozpoznania. „Ju┼╝”, bo po wej┼Ťciu w ┼╝ycie nowej ustawy o sporcie, TAS rzekomo znikn─ů┼é ze sportu, a w ka┼╝dy razie straci┼é sw─ů moc sprawcz─ů, je┼Ťli zwi─ůzek sportowy nie uwzgl─Ödni┼é go w swoim nowym statucie. A poniewa┼╝ w nowym statucie PZJ TAS nie jest uwzgl─Ödniony jako ewentualne cia┼éo odwo┼éawcze do rozpatrywania spraw dyscyplinarnych, wi─Ökszo┼Ť─ç osób, z którymi na ten temat rozmawia┼éem, uwa┼╝a┼éa, ┼╝e TAS w ogóle nie rozpatrzy skargi Tokarskiego. Kiedy jednak zacz─ů┼é j─ů rozpatrywa─ç, twierdzili, ┼╝e tylko po to si─Ö ni─ů zaj─ů┼é, aby wyda─ç o┼Ťwiadczenie, ┼╝e nie jest ju┼╝ w┼éadny j─ů rozpatrzy─ç.

Okazuje si─Ö, ┼╝e wszyscy bardzo si─Ö mylili. A w┼éa┼Ťciwie, ┼╝e na prawie si─Ö znaj─ů s┼éabo. Nowy statut PZJ zosta┼é wpisany do KRS (a wi─Öc zacz─ů┼é obowi─ůzywa─ç) 26 czerwca 2012 roku, a Tokarski skarg─Ö do TAS z┼éo┼╝y┼é 25 maja 2012 roku. Dodatkowo zarz─ůd PZJ w uchwale z 23 czerwca 2009 roku stwierdzi┼é, ┼╝e sprawa ta b─Ödzie prowadzona zgodnie z przepisami obowi─ůzuj─ůcymi w dniu incydentu. Tak wi─Öc TAS by┼é w┼éadny t─Ö spraw─Ö rozpatrzy─ç, i rozpatrzy┼é.

I to jest kolejna pora┼╝ka. Trybuna┼é Arbitra┼╝owy dwukrotnie zachowa┼é si─Ö  na zasadzie - odrzuci─ç od siebie gor─ůcy kartofel. Po co si─Ö m─Öczy─ç i próbowa─ç doj┼Ť─ç prawdy. Nie po to si─Ö znamy na prawie, ┼╝eby sobie ┼éama─ç g┼éow─Ö rozwi─ůzaniem sprawy. Znamy si─Ö na prawie po to, aby szybko znale┼║─ç jakie┼Ť luki i spraw─Ö od siebie odrzuci─ç. A sport? A czysto┼Ť─ç w sporcie? Kogo to obchodzi. Czy zatem PZJ-towi, ba powiem wi─Öcej, polskiemu sportowi potrzebny jest taki Trybuna┼é?

 

Prosisz i masz

 Ca┼é─ů t─ů spraw─ů by┼éem zainteresowany szczególnie, gdy┼╝ dotkn─Ö┼éa mnie osobi┼Ťcie. Po tym, jak na ┼éamach „Konia Polskiego” opublikowa┼éem pewien felieton, Tokarski pozwa┼é pismo i mnie, jako redaktora naczelnego do s─ůdu o ochron─Ö dóbr osobistych. ┼╗─ůda┼é te┼╝ tzw. udzielenia zabezpieczenia (ach ten j─Özyk prawniczy!), czyli mówi─ůc po ludzku – zakazu jakichkolwiek publikacji na ten temat. To drugie ┼╝─ůdanie s─ůd odrzuci┼é z miejsca, gdy┼╝ by┼é: zbyt daleko id─ůcy oraz zmierza┼é do ograniczenia wolno┼Ťci wypowiedzi.

 

Przy okazji tej sprawy chcia┼éem si─Ö podzieli─ç z czytelnikami kilkoma refleksjami dotycz─ůcymi styku sportu i prawa.

Nie zamierzam szczegó┼éowo opisywa─ç wspomnianego procesu, bo zanudzi┼ébym Czytelników na ┼Ťmier─ç, ale w najwi─Ökszym skrócie trzeba przypomnie─ç o co chodzi. Jesieni─ů 2009 roku opublikowa┼éem na ┼éamach KP dwa felietony. Pierwszy (pa┼║dziernik), pt. „Do Jacka Tokarskiego”, a niebawem (listopad), w drugim, pt. „Przyzwoito┼Ťci” wróci┼éem jeszcze do tej sprawy, pisz─ůc o innych ciemnych stronach je┼║dziectwa. Dlaczego dopiero jesieni─ů 2009, skoro pierwsza decyzja KPiD PZJ zawieszaj─ůca Tokarskiego w prawach zawodnika  i wszczynaj─ůca post─Öpowanie zapad┼éa mniej wi─Öcej rok wcze┼Ťniej? Ano dlatego, ┼╝e pocz─ůtkowo sprawa wygl─ůda┼éa na banaln─ů. Niestety, doping w sporcie jest powszechny, a przez to sta┼é si─Ö z┼éem banalnym. Poza tym wygl─ůda┼éo, ┼╝e sprawa szybko si─Ö zako┼äczy, bo Tokarski wystosowa┼é 1 wrze┼Ťnia 2008 r. do KPiD takie oto pismo:

 

Szanowni Państwo,

 

Jestem bardzo zmartwiony, ┼╝e próba B potwierdzi┼éa obecno┼Ť─ç zakazanego ┼Ťrodka u konia Hektor.

Jako osoba odpowiedzialna czuj─Ö si─Ö winny tego faktu, który najprawdopodobniej zaistnia┼é na skutek niew┼éa┼Ťciwej kontroli leczenia, cho─ç by┼éo ono prowadzone przez fachowca i z zachowaniem zalecanych terminów (opis przebiegu leczenia dokonany przez lekarza za┼é─ůczam).

Poddaj─ůc si─Ö karze prosz─Ö o uwzgl─Ödnienie braku jakichkolwiek z┼éych intencji z mojej strony oraz wszelki innych okoliczno┼Ťci ┼éagodz─ůcych.

 

Takie „usprawiedliwienie” oczywi┼Ťcie nie mog┼éo zmieni─ç faktu, ┼╝e Tokarski musia┼éby odda─ç br─ůzowy medal, oraz nagrody pieni─Ö┼╝ne z nim zwi─ůzane, ale przy takiej postawie móg┼é liczy─ç na to, ┼╝e pozosta┼éa cz─Ö┼Ť─ç kary, czyli ewentualne zawieszenie w prawach zawodnika b─Ödzie ┼éagodne. Jednak po jakim┼Ť czasie Tokarski zmieni┼é ca┼ékowicie lini─Ö obrony i rozpocz─Ö┼éy si─Ö batalie s─ůdowe. A o przytoczonym pi┼Ťmie powiedzia┼é, ┼╝e wymusi┼é je na nim (!) sekretarz generalny PZJ Micha┼é Wróblewski.

Ja za┼Ť wspomniany felieton „Do Jacka Tokarskiego” napisa┼éem, poruszony faktem, ┼╝e zawodnik za┼╝─ůda┼é od Marcina Szczypiorskiego, ┼╝eby „odszczeka┼é” to, co powiedzia┼é w wywiadzie dla „┼Üwiata Koni”. A oburzony werdyktem TAS (tym pierwszym), znany z uczciwo┼Ťci i prawdomówno┼Ťci prezes PZJ powiedzia┼é to, co mu sumienie dyktowa┼éo. Napisa┼éem wówczas, ┼╝e chc─Ö by─ç solidarny z Marcinem Szczypiorskim i je┼Ťli Tokarski chce pozywa─ç do s─ůdu jego, to niech pozwie te┼╝ mnie. No i pozwa┼é.

 

Jedna materia, dwie opinie

Nigdy wcze┼Ťniej nie by┼éem w s─ůdzie i nie mia┼éem do czynienia z prawem (nie licz─ůc mandatów za przekroczenie szybko┼Ťci). Wszystko to, co dzia┼éo si─Ö w obu sprawach (P.J.T. kontra „Ko┼ä Polski” oraz PZJ kontra P.J.T.) by┼éo dla mnie ciekawym do┼Ťwiadczeniem.

 

Obawia┼éem procesu, bo nie ulega w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e to co napisa┼éem, by┼éo z┼éamaniem zasady domniemania niewinno┼Ťci. S─ůdzi┼éem, ┼╝e najlepiej b─Ödzie s─ůdowi zaprezentowa─ç takie oto stanowisko: wnosimy o zawieszenie sprawy do czasu, kiedy zako┼äczy si─Ö post─Öpowanie dyscyplinarne przed organami PZJ (wtedy jeszcze s─ůdzi┼éem, ┼╝e to nast─ůpi niebawem). Je┼Ťli Tokarski zostanie uznany w nim winny, to znaczy, ┼╝e mia┼éem racj─Ö, a wi─Öc KP i ja nie powinni┼Ťmy by─ç poci─ůgni─Öci do odpowiedzialno┼Ťci. Je┼Ťli za┼Ť Tokarski zostanie uniewinniony, to wtedy oczywiste, ┼╝e KP i ja powinni┼Ťmy ponie┼Ť─ç konsekwencje. Sprawa potoczy┼éa si─Ö jednak zupe┼énie inaczej.

Najbardziej zaskoczy┼éo mnie to, ┼╝e s─Ödzina zacz─Ö┼éa docieka─ç co to s─ů te tajemnicze zwi─ůzki dipfenylbutazon oraz oxyfenylbutazon. Powo┼éa┼éa nawet bieg┼éego, który si─Ö na ten temat wypowiedzia┼é. Do dzisiaj tego nie rozumiem. Przecie┼╝ Tokarski nie zaskar┼╝y┼é werdyktu KPiD PZJ, tylko pozwa┼é KP i mnie o  ochron─Ö dóbr osobistych oraz o zado┼Ť─çuczynienie. Oczywi┼Ťcie w tej sprawie jego adwokat usi┼éowa┼é udowodni─ç, ┼╝e w sprawie tocz─ůcej si─Ö przed PZJ jego klient jest niewinny, bo po┼Ťrednio mia┼éo to zwi─ůzek z tym, czy naruszy┼éem jego dobra osobiste, czy nie.  By┼éo wi─Öc o nieposzlakowanej przesz┼éo┼Ťci i kryszta┼éowej uczciwo┼Ťci jego klienta, o tym, ┼╝e TAS wydaj─ůc werdykt (ten pierwszy), wykaza┼é niewinno┼Ť─ç Tokarskiego i temu podobne.

Nawiasem mówi─ůc takie postawienie sprawy przez adwokata Tokarskiego by┼éo niezgodne z prawd─ů. Najlepiej o tym ┼Ťwiadcz─ů te oto fragmenty uzasadnienia postanowienia, w którym TAS nakaza┼é PZJ rozpatrzy─ç spraw─Ö jeszcze raz:

 

Zespó┼é orzekaj─ůcy nie stwierdza, ┼╝e nast─ůpi┼éy naruszenia proceduralne, lecz ┼╝e w post─Öpowaniu dyscyplinarnym I i II instancji nie wyja┼Ťnione zosta┼éy wszystkie kwestie dotycz─ůce poprawno┼Ťci zastosowania procedur okre┼Ťlonych w przepisach weterynaryjnych FEI i PZJ. /…/ (chodzi┼éo o procedury pobierania próbek od konia Hektor – przyp. MSz).

PZJ w toku post─Öpowa┼ä dyscyplinarnych nie przeprowadzi┼é ┼╝adnych dowodów z przes┼éucha┼ä ┼Ťwiadków, natomiast przed Trybuna┼éem z┼éo┼╝y┼é wniosek o przes┼éuchanie 4 osób, /…/ Zespó┼é Orzekaj─ůcy uzna┼é, i┼╝ pe┼éne wyja┼Ťnienie sprawy wymaga przeprowadzenia post─Öpowania  dowodowego w znacznej cz─Ö┼Ťci, co winno nast─ůpi─ç przed organami dyscyplinarnymi PZJ.

Wró─çmy do s─Ödziny, przed obliczem której stawa┼éem. Najwyra┼║niej postanowi┼éa najpierw wyrobi─ç sobie zdanie, kto mówi prawd─Ö, a kto k┼éamie w kwestii, czy to, ┼╝e Hektor by┼é w Jaszkowie podczas HPP pod wp┼éywem fenylobutazonu, by┼éo czynem nagannym i kto mo┼╝e by─ç tego czynu sprawc─ů. Dopiero potem zaj─Ö┼éa si─Ö istot─ů oskar┼╝enia, a mianowicie kwesti─ů ewentualnego naruszenie przeze mnie dóbr osobistych Tokarskiego. Widocznie w tej pierwszej kwestii uzna┼éa, ┼╝e prawda le┼╝y po mojej stronie, bo uzna┼éa nasz─ů lini─Ö obrony i pozew oddali┼éa. Tak to sobie w ka┼╝dym razie t┼éumacz─Ö, bo nie zdziwi┼ébym si─Ö, gdyby s─Ödzina postawi┼éa spraw─Ö zupe┼éni inaczej. A mianowicie tak: nie interesuje mnie, czy Tokarski jest winny czy nie. Istotne, ┼╝e momencie kiedy o nim pisa┼éem, nie by┼éo jeszcze prawomocnego wyroku, a wi─Öc nie mia┼éem prawa pisa─ç w takim tonie i z podaniem pe┼énych personaliów. Musz─Ö uzna─ç jego pozew o naruszenie dóbr osobistych.

 

Od tego wyroku Tokarski odwo┼éa┼é si─Ö do s─ůdu apelacyjnego. Na jego werdykt czeka┼éem ju┼╝ spokojniejszy. A tu niespodzianka! S─ůd apelacyjny zmieni┼é w ca┼éo┼Ťci zaskar┼╝ony wyroku s─ůdu pierwszej instancji. Dla mnie, nieobytego z prawem, najwi─Ökszym zaskoczeniem by┼éo to, ┼╝e s─ůd apelacyjny z tego samego materia┼éu dowodowego (pisma, zeznania ┼Ťwiadków), nie przes┼éuchuj─ůc ┼╝adnej ze stron, wyci─ůgn─ů┼é zupe┼énie inne wnioski. Ta sama materia, a dwa przeciwstawne podej┼Ťcia. Ci─Ö┼╝ko to zrozumie─ç.

 

Jest te┼╝ domniemanie winy

Uzasadnienie tego wyroku liczy a┼╝ 21 stron, nie sposób wi─Öc nawet stre┼Ťci─ç tych najwa┼╝niejszych ró┼╝nic. Na jeden aspekt chcia┼éem jednak zwróci─ç uwag─Ö. Musz─Ö zacytowa─ç dwa fragmenty:

Kwestia ta (akapit wcze┼Ťniej panie s─Ödziny rozwa┼╝a┼éy podnoszony przez Tokarskiego argument, ┼╝e Hektorowi niedozwolon─ů substancj─Ö mog┼éa poda─ç jaka┼Ť osoba trzecia) dla rozstrzygni─Öcia niniejszej sprawy nie ma jednak znaczenia. Istotne jest bowiem to, ┼╝e sam fakt wykrycia w organizmie Hektora substancji zakazanych nie by┼é równoznaczny z celowym dzia┼éaniem osoby za niego odpowiedzialnym, a nawet z dzia┼éaniem ┼Ťwiadomym. /… /

Oczywistym jest, i┼╝ przy okazji dziennikarz mia┼é prawo do napi─Ötnowania faktu, i┼╝ w organizmie konia nale┼╝─ůcego do powoda, wykryto ┼Ťrodki niedozwolone, ale nie mia┼é prawa do tak jednoznacznego i kategorycznego przypisania powodowi winy umy┼Ťlnej za ten czyn.

 A na koniec panie s─Ödziny doda┼éy jeszcze taki oto akapit:

Doda─ç jeszcze nale┼╝y, i┼╝ w ocenie S─ůdu Apelacyjnego na rozstrzygni─Öcie niniejszej sprawy wp┼éywu nie mia┼éo prowadzone w dalszym ci─ůgu przeciwko powodowi post─Öpowanie dyscyplinarne. W szczególno┼Ťci jego ewentualnie negatywne dla powoda wyniki przes─ůdzi wy┼é─ůcznie o odpowiedzialno┼Ťci za obecno┼Ť─ç w organizmie konia ┼Ťrodków zakazanych, a nie o jego ┼Ťwiadomym i celowym dzia┼éaniu w tym zakresie, jakie zosta┼éo mu przypisane w obu spornych publikacjach miesi─Öcznika „Ko┼ä Polski.”

 

Panie s─Ödziny a┼╝ dwukrotnie w swym uzasadnieniu podkre┼Ťla┼éy, ┼╝e obecno┼Ť─ç niedozwolonej substancji w organizmie konia, nie oznacza winy je┼║d┼║ca, który na tym koniu startowa┼é. I tu jest pies pogrzebany.

W prawie cywilnym obowi─ůzuje zasada domniemanej niewinno┼Ťci, tymczasem w sporcie, a konkretnie w obszarze, który si─Ö nazywa walka z dopingiem, obowi─ůzuje zasada dok┼éadnie odwrotna. Tam stwierdzenie niedozwolonej substancji w organizmie zawodnika jest równoznaczne z uznaniem go winnym. Oczywi┼Ťcie nie w sensie prawnym, ale po linii sportowej. Dyskwalifikuje si─Ö go. Zawiesza. A odbywa si─Ö to na zasadzie domniemania winy. Doping przynosi korzy┼Ť─ç sportow─ů (w postaci lepszego wyniku) zawodnikowi, u którego ten doping stwierdzono. Tylko on korzysta z efektów dopingu, wi─Öc tylko on móg┼é to zrobi─ç.  Trzeba go wi─Öc pozbawi─ç tego wyniku uzyskanego na dopingu. A poza tym ukara─ç zawieszeniem. Proste, logiczne. I dzia┼éa.

Gdyby mia┼éa obowi─ůzywa─ç zasada, ┼╝e nie wystarczy wykry─ç niedozwolon─ů substancj─Ö w organizmie zawodnika, ale jeszcze trzeba mu udowodni─ç, ┼╝e to on j─ů sobie (a w przypadku je┼║dziectwa – koniowi) zaaplikowa┼é, to by dopiero by┼éo! Hulaj dusza, piek┼éa nie ma. Kto by chcia┼é, to by bra┼é, ale poniewa┼╝ nikt by si─Ö do tego nie przyzna┼é, nikomu nic by nie mo┼╝na by┼éo zrobi─ç. Nawet zdyskwalifikowa─ç z zawodów. W rzeczywisto┼Ťci powsta┼éaby sytuacja ca┼ékowitego usankcjonowania dopingu.

Przecie┼╝ jak ┼Ťwiat ┼Ťwiatem, jeszcze ┼╝aden sportowiec, u którego stwierdzono obecno┼Ť─ç niedozwolonych substancji, nie przyzna┼é si─Ö od razu do tego, ┼╝e wzi─ů┼é. T┼éumaczenie jest prawie zawsze takie samo. Nic nie wzi─ů┼éem. Nie wiem, jakim cudem ta substancja mog┼éa si─Ö znale┼║─ç w moim organizmie. Id─ů w zaparte, zaprzeczaj─ů. Opowiadaj─ů bajeczki o barszczyku i inne podobne bajdy.

W niektórych przypadkach, po wielu latach, dowiadujemy si─Ö, jak to by┼éo. Zawodnicy si─Ö przyznaj─ů, ale nie dlatego, ┼╝e ruszy┼éo ich sumienie, ale dlatego, ┼╝e drobiazgowe ┼Ťledztwa, sprawy s─ůdowe, krusz─ů ten mur zaprzeczania. Takie s┼éynne sprawy, to przypadki lekkoatletów Bena Johnsona czy Marion Jones. A ostatnio, najs┼éynniejszy – ameryka┼äskiego kolarza, „k┼éamcy o stalowym obliczu” Lance’a Armstronga (polecam tekst „Armstrong a konie).

 

Tylko dzi─Öki zasadzie domniemania winy mo┼╝na w ogóle próbowa─ç walczy─ç z dopingiem w sporcie. Bez tej zasady nie mo┼╝na by zrobi─ç nic. Dlatego, niedobrze kiedy s─ůdy powszechne bior─ů si─Ö za sprawy zwi─ůzane z dopingiem w sporcie. Bo jak wida─ç, s─ů w stanie wyda─ç tak bezsensowny wyrok, który brzmi: ┼╝e u sportowca nie wystarczy stwierdzi─ç obecno┼Ťci niedozwolonych substancji w organizmie, ┼╝eby jemu przypisa─ç win─Ö, trzeba mu jeszcze udowodni─ç, ┼╝e to on zrobi┼é.  Nic bardziej nielogicznego i szkodliwego, oczywi┼Ťcie z punktu widzenia sportu.

Marek Szewczyk

 

 

 

 

 

 

 

 
Komentarze s─ů w┼éasno┼Ťci─ů ich autor├│w. Tw├│rcy serwisu nie ponosz─ů odpowiedzialno┼Ťci za ich tre┼Ť─ç.

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 27.11.2013, 21:01  Uaktualniono: 28.11.2013, 16:18
 To tylko wierzcho┼éek g├│ry lodowej
Szanowny Panie. To co Pan opisa┼é to tzw. ma┼ée Miki. W obecnych czasach, kiedy konie w wieku 4-6 lat skacz─ů 1.40 jest norm─ů aplikowanie r├│┼╝nego rodzaju stoper├│w zakazanych przez FEI. Problem jest w ludziach i w prawie polskim. Normaln─ů rzecz─ů jest podmienianie pr├│bek w trakcie transportu ich do analiz. Prawo Polskie zakazuje publikacji os├│b/zwierz─ůt z┼éapanych na dopingu. Ma┼éo tego!!! Jedynie zwi─ůzek sportowy, ministerstwo sportu i prokurator, po wys┼éaniu odpowiedniego pisma ma prawo do uzyskania wiedzy na temat pr├│bki. To jest chore i korupcjogenne. Szkoda koni!!
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 23.11.2013, 18:58  Uaktualniono: 23.11.2013, 20:35
 Odp.: Pora┼╝ka
Sedzia-sedzina- nie to jest przedmiotem sprawy-jak my kochamy pouczac!
Marek-swietny artykul- konkretne dane, poparte fragmentami opinii, ocen i takich tam -prawniczych. Przykro sie czyta i tyle.
Pozdrawiam serdecznie.
Anka-ze Zbroslawic
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.11.2013, 18:38  Uaktualniono: 20.11.2013, 22:00
 Klika
W "naszych" dyscyplinach doping to zbrodnia podw├│jna! to jakby dawa─ç go dzieciom... PZJ OZJ-ty i PZHK wiedz─ů o wszystkim, a r─Öka r─Ök─Ö myje.
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.11.2013, 9:25  Uaktualniono: 20.11.2013, 13:21
 s─Ödzina a s─Ödzia
Do┼é─ůczam si─Ö do powy┼╝szego - Pani s─Ödzia, a nie s─Ödzina ;)
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.11.2013, 16:13  Uaktualniono: 20.11.2013, 21:59
 Odp.: s─Ödzina a s─Ödzia
Nieprawda, w j─Özyku polskim obie formy s─ů uznane za prawid┼éowe.
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.11.2013, 9:13  Uaktualniono: 20.11.2013, 13:21
 Sprawiedliwo┼Ť─ç
A widzia┼é kto w tym kraju dobre prawo? To wszystko jest jakie┼Ť chore...
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.11.2013, 7:30  Uaktualniono: 20.11.2013, 9:00
 S─Ödzina...
Panie Marku, Pan taki j─Özykowy purysta i "s─Ödzina"? To ┼╝ona s─Ödziego a kobieta s─Ödzia to nadal... "s─Ödzia" :)
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego u┼╝ytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Tre┼Ť─ç*
Kod potwierdzaj─ůcy*

Kliknij tutaj, aby od┼Ťwie┼╝y─ç obrazek, je┼Ťli nie jest wystarczaj─ůco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba pr├│b, kt├│re mo┼╝esz wykona─ç: 5