Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. W艂odzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Pride of Poland - zamordowana legenda

Nades艂any przez Marek Szewczyk 20.08.2017, 20:55:03 (1158 ods艂on)

Nie po raz pierwszy udost臋pniam swój blog, aby wypowiedzie膰 móg艂 si臋 kto艣 inny. Tym razem tym kim艣 jest Bogus艂aw Lu艣tyk, artysta-malarz, koniarz od lat. Przys艂a艂 swoje przemy艣lenia na temat tego, co si臋 wydarzy艂o w hodowli koni arabskich, a co niechlubne zwie艅czenie znalaz艂o podczas zako艅czonej kilka dni temu aukcji w Janowie Podlaskim.

A wi臋c oddaj臋 mu g艂os.

Marek Szewczyk



12 sierpnia 2017 roku, w dniu jubileuszu 200. rocznicy powstania Stadniny Koni Arabskich w Janowie Podlaskim, z wielk膮 pomp膮 pod has艂em Pride of Poland zamordowano legend臋 Polskiego Konia Arabskiego. Wydarzenie tak kuriozalne, 偶e nie mie艣ci si臋 w kategoriach racjonalnego my艣lenia. Jest to efekt braku wyobra藕ni, g艂upoty, z艂ej woli, pazerno艣ci na stanowiska bez wzgl臋du na kwalifikacje i ch臋ci zmieniania wszystkiego, co by艂o dobre.

 

Polski ko艅 arabski by艂 jedyn膮 znan膮 i cenion膮 na ca艂ym 艣wiecie polsk膮 mark膮. Fenomen ten nale偶y rozpatrywa膰 w kilku aspektach: patriotycznym, estetycznym, presti偶owym. Na histori臋 konia arabskiego w Polsce z艂o偶y艂a si臋 praca i po艣wi臋cenie wielu pokole艅. Jako przyk艂ad uporu Polaków w ratowaniu koni arabskich niech pos艂u偶y ocalenie po rewolucji 1917 roku i sprowadzenie z nara偶eniem 偶ycia do Polski resztek cennych hodowli kresowych, a pod koniec drugiej wojny 艣wiatowej, w czasie najwi臋kszego bombardowania Drezna, uratowanie przez masztalerzy najcenniejszych koni Janowskich. Tyle oddania, tyle mi艂o艣ci do tych pi臋knych zwierz膮t zaprocentowa艂o bezprecedensowym odtworzeniem hodowli polskich arabów. Przez lata wytrwale budowano jej pozycj臋 w drodze na szczyt hodowli 艣wiatowych. 艢wiadczy艂y o tym liczne championaty na pokazach i ceny koni wielokrotnie przewy偶szaj膮ce inne znane hodowle 艣wiatowe.

  

Aby to osi膮gn膮膰 trzeba by艂o nieprzeci臋tnych talentów, hodowlanych i artystycznych. Na polskiego konia arabskiego trzeba patrze膰 jak na dzie艂o sztuki, a na hodowc臋 jak na artyst臋. Oprócz gruntownej znajomo艣ci tajników hodowli trzeba mie膰 talent artysty, wyobra藕ni臋 artystyczn膮, wizj臋, i ten dar od Boga, który tworzy arcydzie艂a. Ofir, Bask, El Paso, Bandos, Bandola, PilarkaPianissima i wiele innych, to arcydzie艂a hodowli i pi臋kna. To jest nieosi膮galne dla zootechnika, ani nawet profesora zootechniki. W sztuce tylko nieliczni tworz膮 arcydzie艂a.

 

Ale, 偶eby te arcydzie艂a by艂y docenione na 艣wiecie, potrzebna by艂a systematyczna budowa renomy. Przez 50 lat obserwowa艂em konsekwentne zabiegi dyrektorów Andrzeja Krzyszta艂owicza i Ignacego Jaworowskiego, aby znale藕膰 i wychowa膰 sobie równie utalentowanych nast臋pców, przekaza膰 im wiedz臋 hodowlana, znajomo艣ci, kontakty i przyja藕nie w艣ród 艣wiatowych hodowców b臋d膮cych ambasadorami polskiego araba. W czasie kilkunastu lat pobytu w Stanach Zjednoczonych mog艂em si臋 przekona膰, z jak膮 estym膮 odnoszono si臋 do polskich koni i polskich hodowców – Jerzego Bia艂oboka i Marka Treli. O ich sukcesach 艣wiadczy艂a niezliczona liczba championatów w USA i Kanadzie, a tak偶e na Salonach Konia w Pary偶u i innych pokazach europejskich.

 

I nagle kto艣 stwierdzi艂, 偶e trzeba zniszczy膰 autorytety. 呕e to nie sztuka zap艂odni膰 klacz, bo ka偶dy kto studiowa艂 zootechnik臋 wie, jak to si臋 robi. Wielka miot艂a wymiot艂a wybitnych hodowców artystów. Wymiot艂a razem z kontaktami (a tu nie wystarczy ksi膮偶ka adresowa), etosem i szans膮 wychowania utalentowanych nast臋pców.

Sko艅czy艂o si臋 to katastrof膮 finansow膮 i presti偶ow膮. Duma Polski (Pride of Poland) przesta艂a istnie膰. Nie widz臋 szans na jej powrót. Na to trzeba lat, talentów i mi艂o艣ci do koni, a nie do stanowisk.

W tym roku posk膮piono pieni臋dzy na wys艂anie naszych koni na Salon du Cheval w Pary偶u. Dano 艣wiatu sygna艂, 偶e nie mamy co pokaza膰 i 偶e nas ten ich 艣wiat nie interesuje. Jakie to za艣ciankowe i ma艂e.

Bogus艂aw Lustyk

artysta malarz od lat z wi膮zany z ko艅mi

blustyk@gmail.com

 

 
Komentarze s膮 w艂asno艣ci膮 ich autor贸w. Tw贸rcy serwisu nie ponosz膮 odpowiedzialno艣ci za ich tre艣膰.

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 28.08.2017, 20:10  Uaktualniono: 29.08.2017, 10:10
 Odp.: Pride of Poland - zamordowana legenda
Do znawcy zootechniki. Krzy偶owanie wypieraj膮ce to raczej nie w obr臋bie tej samej rasy, tak wi臋c co ma piernik do wiatrak.
Krzy偶owanie wypieraj膮ce - polega na zast膮pieniu gen贸w danej rasy genami innej, o po偶膮danych cechach i uzyskanie miesza艅c贸w, a偶 do prawie ca艂kowitej zmiany genotypu rasy rodzimej w ras臋 wypieraj膮c膮. Takie krzy偶owanie jest prowadzone, aby wprowadzi膰 now膮 ras臋 zachowuj膮c jednocze艣nie zdolno艣ci adaptacyjne rasy rodzimej i zmieni膰 produkcyjno艣膰 mniejszym kosztem i przy mniejszych nak艂adach pracy, ni偶 w przypadku zakupu stada czystej rasy i jej przystosowywania do nowych warunk贸w przez kilka pokole艅.
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 30.08.2017, 9:13  Uaktualniono: 30.08.2017, 10:03
 Odp.: Pride of Poland - zamordowana legenda
Nie ma co dywagowa膰, czy to poj臋cie odnosi si臋 wy艂膮cznie do krzy偶owania r贸偶nych ras, czy dotyczy te偶 przedstawicieli r贸偶nych populacji o odr臋bnych pulach genowych. Chodzi o genetyczne konsekwencje, czyli wyparcie rodzimych (lokalnych) gen贸w przez geny obcej (zagranicznej) populacji. Je偶eli 3/4 rodowodu klaczy urodzonej w polskiej hodowli to konie dot膮d niewyst臋puj膮ce w rodowodach polskich arab贸w, to oznacza, 偶e taka klacz ma statystycznie 3/4 gen贸w nowych dla polskiej puli genowej (艣ci艣lej: nowych oczywi艣cie co do pochodzenia, a nie nowych pod wzgl臋dem sekwencji DNA). Pytanie, o co chodzi艂o hodowcom, gdy zdecydowali si臋 na tak intensywny dolew obcej krwi? I czemu nie poszli w kierunku stosowanym przez ich poprzednik贸w, czyli wykorzystania w kolejnych latach w hodowli polskich syn贸w tych import贸w.
I to jest sedno sprawy, wyb贸r pomi臋dzy krzy偶owaniem wypieraj膮cym i jednorazowym dolewem krwi, a nie w膮ska czy szeroka definicja takiego czy innego krzy偶owania.
To tyle odno艣nie tego w膮tku dyskusji. Pozdrawiam. IG
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 23.08.2017, 20:06  Uaktualniono: 24.08.2017, 10:13
 A mo偶e Pride of Poland zosta艂a zamordowana przez Trel臋 i Bia艂oboka?
Moim zdaniem ubieg艂oroczne zamieszanie tylko przyspieszy艂o koniec okresu 艣wietno艣ci. Trwaj膮ca latami sprzeda偶 najlepszego materia艂u 偶e艅skiego doprowadzi艂a do tego, 偶e polskie araby mo偶na hodowa膰 w wielu miejscach na 艣wiecie, nie trzeba ju偶 po nie przyje偶d偶a膰 do Janowa. Za czas贸w Krzyszta艂owicza i Jaworskiego furor臋 robi艂y polskie ogiery, kt贸re teraz stoj膮 zakurzone w polskich stajniach. Nasze klacze kryte s膮 zagranicznymi ogierami. Czym zatem r贸偶ni膮 si臋 polskie araby od innych? Gdzie tu oryginalna my艣l hodowlana? A mo偶e w艂a艣nie dlatego nie ma czym si臋 chwali膰 w Pary偶u? P.S. Osobi艣cie konieczn膮 zmian臋 przeprowadzi艂bym bardziej elegancko, wcze艣niej motywuj膮c obu pan贸w do wyt臋偶onej pracy. Wystarczaj膮cym jednak powodem jest nieprzygotowanie przez nich swoich nast臋pc贸w.
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 25.08.2017, 8:26  Uaktualniono: 25.08.2017, 10:14
 Odp.: A mo偶e Pride of Poland zosta艂a zamordowana przez Tr...
Ignacego Jaworowskiego, nie Jaworskiego.
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 25.08.2017, 19:46  Uaktualniono: 27.08.2017, 10:47
 Odp.: A mo偶e Pride of Poland zosta艂a zamordowana przez Tr...
Ubieg艂oroczne zamieszanie stanowczo przyspieszy艂o koniec okresu 艣wietno艣ci. Najpierw zwolnienie znanych i cenionych na 艣wiecie fachowc贸w, a potem przekr臋ty na najbardziej presti偶owej aukcji koni arabskich na 艣wiecie? Oczywi艣cie, 偶e odbi艂o si臋 to szerokim echem i zniech臋ci艂o kupc贸w.

Odno艣nie oryginalnej mysli hodowlanej, to troch臋 strzelanie kul膮 w p艂ot, nie s膮dzi Pan/Pani? Za czas贸w komuny nie by艂o prawie mo偶liwo艣ci u偶ywania zagranicznych ogier贸w, ale nawet wtedy, o ile by艂o to tylko mo偶liwe, starano si臋 dolewa膰 obcej krwi - nie mo偶na u偶ywa膰 wci膮偶 tych samych ogier贸w, z tych samych linii. G艂upie jest gadanie o braku "oryginalnej my艣li hodowlanej" skoro ko艅 arabski polskiego typu jest na 艣wiecie rozpoznawany i ceniony.

Nie jestem te偶 przekonana, 偶e Panowie Bia艂obok i Trela nie wykszta艂cili nast臋pc贸w. Raczej nikogo w ANR i ministerstwie takie osoby nie interesowa艂y i nadal nie interesuj膮. Chodzi艂o o ciep艂e posadki dla koleg贸w z partii, a teraz PiS zabrn膮艂 ju偶 tak g艂臋boko w szambo, kt贸re sam stworzy艂, 偶e nie mo偶e si臋 wycofa膰.
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 27.08.2017, 19:02  Uaktualniono: 28.08.2017, 19:48
 Odp.: A mo偶e Pride of Poland zosta艂a zamordowana przez Tr...
"Za czas贸w komuny nie by艂o prawie mo偶liwo艣ci u偶ywania zagranicznych ogier贸w, ale nawet wtedy, o ile by艂o to tylko mo偶liwe, starano si臋 dolewa膰 obcej krwi - nie mo偶na u偶ywa膰 wci膮偶 tych samych ogier贸w, z tych samych linii."
Ot贸偶 nie tak. Owszem, by艂y problemy z importem, ale wysi艂ek powojennych dyrektor贸w dotyczy艂 g艂ownie odzyskania utraconych linii polskich arab贸w. Takie dok艂adnie by艂y importy z Tierska. Tak偶e p贸xniej sprowadzone szwedzki Probat czy ameryka艅ski Monogramm to potomkowie polskich koni. Pierwszym koniem o wi臋kszo艣ciowo obcym pochodzeniu by艂 egipsko-rosyjsko-polski Palas (lata 1974-1991).
Za nowych dyrektor贸w stadnin pa艅stwowych skala wykorzystania zagranicznych ogier贸w, reprezentuj膮cych ca艂kowicie obce pochodzenie, sta艂a si臋 zdecydowanie du偶a, by nie powiedzie膰-za du偶a, doprowadzaj膮c do 60% przych贸wku po zagranicznych ojcach w 2016 roku (czyli sp艂odzonych jeszcze wed艂ug planu kry膰 sporz膮dzonego przez wyrzuconych dyrektor贸w). Na tegorocznej aukcji sprzedawane by艂y na przyk艂ad konie tylko o 1/4 polskiej krwi. Czytaj膮c rodowody licytowanych koni mia艂am wra偶enie, 偶e obserwuj臋 co艣 na podobie艅stwo aukcji samochod贸w z polskiej montowni samochod贸w, a nie aukcj臋 arab贸w pure-Polish. To dotyczy艂o tak偶e najdro偶ej sprzedanej Prunelli, z 1/4 udzia艂em polskiej krwi po polskiej matce (Pohulanka) matki. I z zagranicznymi ojcem (Abyad) oraz ojcem matki (Hlayyil). Metoda zastosowana w ostatnich latach przez by艂ych dyrektor贸w w zootechnice nosi nazw臋 krzy偶owania wypieraj膮cego, czyli kojarzenia lokalnych klaczy z importowanymi ogierami. Tak si臋 np. robi, gdy jako艣膰 lokalnych samic jest s艂aba, ale brak pieni臋dzy na radykaln膮 wymian臋 stada podstawowego. Pytanie, po co zastosowano tak nasilony dolew obcej krwi w polskiej pa艅stwowej hodowli arab贸w i jest to pytanie do by艂ych zarz膮d贸w stadnin...
Moim zdaniem, za jaki艣 czas, mniej wi臋cej za jedno czy dwa pokolenia polskich koni arabskich, b臋dzie problem z kupcami nie dlatego, 偶e teraz przysz艂a "dobra zmiana", lecz dlatego, 偶e nie b臋dzie w polskich stadninach pa艅stwowych ani jednego konia o 3-4 pokoleniach czysto polskich przodk贸w. A wtedy ka偶dy mo偶e sobie zada膰 pytanie, po co mam jecha膰 po konie do dalekiej Polski, je偶eli rodowodowo takie same konie mog臋 kupi膰 w Stanach, w Egipcie czy na Bliskim Wschodzie. I to jest problem, przed kt贸rym stan膮 przyszli zarz膮dcy stadnin pa艅stwowych. Na szcz臋艣cie, jest jeszcze bardzo du偶y segment hodowli prywatnej, kt贸ry jest dzisiaj naturalnym rezerwuarem polskich arab贸w po polskich przodkach.
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 22.08.2017, 13:50  Uaktualniono: 22.08.2017, 19:46
 Araby a Puszcza Bia艂owieska
ajgorsze w tym jest to, 偶e do spraw fachowych miesza si臋 sprawy polityczne.
Podobnie zreszt膮 jak w przypadku Puszczy Bia艂owieskiej i kornik贸w.
I tu, i tam s膮 profesjonali艣ci, kt贸rzy si臋 na tym znaj膮, 偶yj膮 tym od kilkudziesi臋ciu lat. Sprawy te r贸偶ni jedynie to, 偶e w przypadku koni wepchni臋to (z pobudek osobistych decydent贸w) zawsze apolitycznych hodowc贸w koni arabskich na z艂膮 stron臋 politycznej barykady. Zupe艂nie bez ich winy. Ale ze szkod膮 dla koni.
Puszcza jest w lepszej sytuacji, bo ma po swej stronie fachowca, ministra Szyszk臋 a nie geodet臋 Jurgiela.
A w kr贸tkim czasie stadniny arabskie dosta艂y nast臋pn膮, ju偶 drug膮 zmian臋 "fachowc贸w".
To tak, jakby dyrekcj臋 las贸w powierzy膰 "ekologom" i po nieca艂ym roku zamieni膰 ich na "zielonych".
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 20.08.2017, 22:18  Uaktualniono: 21.08.2017, 21:34
 艁y偶ka dziegciu
Nie ma co si臋 艂udzi膰, 偶e min膮 rz膮dy "dobrej zmiany" i stara ekipa wr贸ci na stanowiska. Nigdy tak nie by艂o w historii, stare nie wr贸ci, lecz raczej przyjdzie kolejna nowa ekipa do stadnin. Pytanie, z jak膮 wiedz膮 na temat hodowli koni arabskich. Pan Lu艣tyk wspomina legendarnych dyrektor贸w Janowa i Micha艂owa i ich zabiegi, by znale藕膰 i wychowa膰 swoich nast臋pc贸w. No a ja pytam, gdzie s膮 wychowankowie dyrektor贸w Bia艂oboka i Treli? Gdzie osoby znane z wieloletniej nauki u boku obu dyrektor贸w? Z lektury zesz艂orocznych wywiad贸w z dyrektorami wynika, ze po prostu takich os贸b nie ma. A przecie偶, nawet bez rz膮d贸w "dobrej zmiany", z przyczyn czysto metrykalnych zmiana zarz膮du stadnin by艂a tylko kwesti膮 czasu. Czemu zatem nie wida膰 takich os贸b na horyzoncie? Ch臋tnie spyta艂abym o to by艂ych dyrektor贸w...
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 25.08.2017, 19:49  Uaktualniono: 27.08.2017, 10:47
 Odp.: 艁y偶ka dziegciu
Ja te偶, ale prywatnie i bez upubliczniania ich odpowiedzi dop贸ki nie zmieni si臋 eikpa rz膮dz膮ca i nie pojawi si臋 realna nadzieja na popraw臋 sytuacji w stadninach. Nikomu nie 偶ycz臋 zostania wydmuszk膮 ANR, odpowiedzialn膮 za dostarczanie ciep艂ych posadek w stadninie dla partyjnych kacyk贸w.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego u偶ytkownika.
Tytu艂*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Tre艣膰*
Kod potwierdzaj膮cy*

Kliknij tutaj, aby od艣wie偶y膰 obrazek, je艣li nie jest wystarczaj膮co czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozr贸偶nia ma艂e i wielkie litery
Liczba pr贸b, kt贸re mo偶esz wykona膰: 5