Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Los pa┼ästwowej hodowli ÔÇŽ cz. II

czyli Rolexy czy podzespoły?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 19.02.2019, 23:03:01 (1069 odsłon)

Napisa┼éem ju┼╝ drugi odcinek rozwa┼╝a┼ä pod tytu┼éem „Los pa┼ästwowej hodowli koni i Janowa jest przes─ůdzony” i bra┼éem si─Ö do pisania trzeciego, gdy wpisy nieznajomego mi czytelnika – nazw─Ö go Panem X – zainspirowa┼éy mnie do przerwania tej pracy i ustosunkowania si─Ö do niektórych fragmentów jego wpisów. Mam tu na my┼Ťli wpis zatytu┼éowany „Pogotowie”, jakie zamie┼Ťci┼é pod pierwszym odcinkiem, jak równie┼╝ „Co tu jest naprawd─Ö wa┼╝ne?”, które znalaz┼éo si─Ö pod moim tekstem „Wypalanie Trelowszczyzny.”



Dla mnie nie ulega w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e autorem obu tych wpisów jest ta sama osoba. Jasne jest te┼╝ dla mnie, ┼╝e Pan X jest (albo by┼é) zwi─ůzany zawodowo z pa┼ästwow─ů hodowl─ů koni, bo ma bardzo dobre rozeznanie w jej realiach. I w wielu kwestiach poruszanych przez Pana X jestem tego samego zdania. W kilku b─Ödziemy si─Ö pewnie ró┼╝ni─ç, ale w tej, od której chc─Ö zacz─ů─ç – nie jestem tego w stanie okre┼Ťli─ç, bo nie wiem, czy dobrze odczytuj─Ö intencje autora.

 

Oto ten fragment:

Po 2015 zapanowa┼éa wielka euforia, bo Janów mia┼é zysk 3,2 miliona. Martwi┼é si─Ö wtedy kto┼Ť z tych ratowników, ┼╝e gdyby nie Pepita, to Janów by┼éby o jakie┼Ť 2,7 miliona na minusie? Zastanawia┼é si─Ö mo┼╝e nad tym, ┼╝e z┼éotym Rolexem za┼éatali┼Ťmy dziur─Ö na ty┼éku? /…/ Ja tu absolutnie nie wini─Ö pana Treli, ┼╝e prowadzi┼é firm─Ö ┼║le, bo prowadzenie jej balansuj─ůc przez 10 lat na linie by┼éo prawdziwym cudem.

 

Nie wiem, czy zdanie zaczynaj─ůce si─Ö „Ja tu absolutnie…” nale┼╝y odczytywa─ç, ┼╝e: Marek Trela prowadzi┼é firm─Ö ┼║le (czyli mo┼╝na by┼éo i nale┼╝a┼éo lepiej), ale go za to nie wini─Ö. Raczej podziwiam, ┼╝e udawa┼éo mu si─Ö balansowa─ç na kraw─Ödzi, ale w podtek┼Ťcie, ┼╝e gdyby prowadzi┼é lepiej, to nie musia┼éby uprawia─ç ekwilibrystyki.

Czy mo┼╝e nale┼╝y to odczytywa─ç tak: nie podzielam opinii, ┼╝e Marek Trela prowadzi┼é firm─Ö ┼║le. Prowadzi┼é j─ů dobrze, o czym ┼Ťwiadczy, ┼╝e udawa┼éo mu si─Ö balansowa─ç na linie tak d┼éugo (w domy┼Ťle innym by si─Ö to nie uda┼éo).

 

Mam nadzieję, że Pan X miał na względzie to drugie i liczę, że się tej kwestii jeszcze raz wypowie (bo zdanie jest nieprecyzyjne).

 

Jednak gdyby mia┼éo by─ç tak, ┼╝e intencj─ů Pana X jest pierwsza wersja, to mówi─Ö stanowcze NIE. O tej wersji ┼Ťwiadczy te┼╝ fragment o z┼éotym Rolexie, którym za┼éatana zosta┼éa dziura na ty┼éku. Dosadne okre┼Ťlenie, ale ja te┼╝ takowe lubi─Ö i u┼╝ywam, wi─Öc pod tym wzgl─Ödem jeste┼Ťmy podobni. Ale…

Rolexy – jak najbardziej

No w┼éa┼Ťnie – jak kto┼Ť kieruje fabryk─ů produkuj─ůc─ů Rolexy, to czy za to, ┼╝e sprzedaje najdro┼╝sz─ů wersj─Ö (bo z┼éot─ů) mo┼╝na mie─ç do niego pretensje? Przecie┼╝ do jasnej cholery, po to jest fabryka Rolexa, aby te zegarki najpierw produkowa─ç, a potem sprzedawa─ç. Im dro┼╝ej, tym lepiej. A najdro┼╝ej mo┼╝na sprzeda─ç wersj─Ö dla najwi─Ökszych snobów, czyli z┼éotego Rolexa. Przecie┼╝ o to w kapitalizmie chodzi – najpierw wyprodukuj, a potem sprzedaj z jak najwi─Ökszym zyskiem.

 

Co innego tak udatnie przez wiele lat robili Marek Trela i Jerzy Bia┼éobok? Czy porównamy konie arabskie do Rolexów, czy do diamentów, na jedno wychodzi. Najpierw trzeba by┼éo te cacka wyprodukowa─ç (wyhodowa─ç), potem wypromowa─ç, a w ko┼äcu sprzeda─ç.

A panowie T i B byli w gorszej sytuacji ni┼╝ fabrykant Rolexów. On móg┼é sprzeda─ç 100% produkcji, bo wyprodukowanie nast─Öpnych to tylko kwestia czasu i surowca na cz─Ö┼Ťci. Oni mogli sprzedawa─ç rocznie tylko niewielk─ů cz─Ö┼Ť─ç produkcji, bo obligowa┼é ich do tego program hodowlany, no i zdrowy rozs─ůdek (gdyby sprzedali zbyt du┼╝o klaczy, to nie by┼éoby z czego produkowa─ç w kolejnych latach).

 

Panowie Bia┼éobok i Trela okazali si─Ö ┼Ťwietnymi mened┼╝erami, bo nie tylko drogo sprzedawali. Znale┼║li inny sposób na zarabianie dla fabryk, którymi kierowali. Udawa┼éo im si─Ö wydzier┼╝awia─ç Rolexy na jaki┼Ť czas za s┼éon─ů op┼éat─ů, a na dodatek, wraca┼éy one do fabrykanta tak odpicowane, ┼╝e ich warto┼Ť─ç by┼éa wi─Öksza ni┼╝ przed wypo┼╝yczeniem. To by┼é majstersztyk!

Obu panów ka┼╝da w┼éadza powinna nagradza─ç, obwozi─ç w karocy po kraju i pokazywa─ç innym prezesem stadnin i prezesom wszystkich innych pa┼ästwowych przedsi─Öbiorstw rolnych z komentarzem – popatrzcie, jakie mo┼╝na uzyskiwa─ç efekty (i finansowe, i propagandowe), jak si─Ö ze znawstwem i pasj─ů prowadzi firm─Ö.

 

A co ich spotka┼éo? I w jakim stanie s─ů teraz obie fabryki Rolexów?

Kto zarabia na koniach?

Od┼éó┼╝my na bok hodowl─Ö koni wy┼Ťcigowych (i ca┼éy wy┼Ťcigowy przemys┼é), bo tam wygl─ůda to inaczej ni┼╝ w przypadku hodowli koni do sportu czy pokazowych koni arabskich. Jak wygl─ůda droga statystycznego konia sportowego czy pokazowego araba od momentu jego urodzenia do osi─ůgni─Öcia wieku i umiej─Ötno┼Ťci, które pozwalaj─ů na to, aby osi─ůgn─ů┼é apogeum wyników czy to w sporcie, czy w show? A to si─Ö cz─Östo przek┼éada na apogeum ceny, jak─ů mo┼╝na za niego uzyska─ç.

Za 9-letniego konia przygotowanego do poziomu Grand Prix w skokach czy w uje┼╝d┼╝eniu i dobrze rokuj─ůcego mo┼╝na uzyska─ç cen─Ö od kilkuset tysi─Öcy do kilku milionów euro (w WKKW nieco mniej). Podobnie jest z ko┼ämi arabskimi – za te, które mog─ů wygrywa─ç presti┼╝owe pokazy, pu┼éap cen jest podobny.

 

Czyli konie mog─ů przynosi─ç zyski, nawet bardzo du┼╝e zyski. Bo mog─ů by─ç produktem luksusowym, z najwy┼╝szej pó┼éki, na które sta─ç tylko ludzi bardzo zamo┼╝nych. Oni wyk┼éadaj─ů te miliony. Ale do kogo trafiaj─ů te pieni─ůdze? Do hodowcy tego konia? Bardzo rzadko. Najcz─Ö┼Ťciej do przedostatniego w┼éa┼Ťciciela. Ale on, ┼╝eby te pieni─ůdze zarobi─ç, musia┼é wcze┼Ťniej te┼╝ sporo czasu, umiej─Ötno┼Ťci i pieni─Ödzy zainwestowa─ç. A przed nim by┼éo jeszcze kilku innych w┼éa┼Ťcicieli, wyspecjalizowanych w obs┼éudze innego wycinka.

 

Bo w przypadku koni sportowych wyhodowanych w Europie przeci─Ötnie wygl─ůda to tak. Hodowca sprzedaje wyhodowanego przez siebie konia w wieku 3-4 lat za kilka-kilkana┼Ťcie tysi─Öcy euro. Zarabia na tym, raz wi─Öcej, raz mniej. Nast─Öpny w ┼éa┼äcuchu jest kto┼Ť, kto si─Ö specjalizuje w przygotowaniu konia do poziomu, jaki powinien on prezentowa─ç, gdy b─Ödzie w wieku 6-8 lat. Czasami zanim ko┼ä osi─ůgnie 9 lat i znajdzie tego finalnego nabywc─Ö, przejdzie przez siod┼éo dwóch-trzech je┼║d┼║ców. Ka┼╝dy z nich (albo z ich pracodawców) najpierw musi zainwestowa─ç w kupno konia, potem w jego trening i starty w zawodach, by potem wyj─ů─ç jaki┼Ť zysk. Z ka┼╝d─ů sprzeda┼╝─ů cena konia ro┼Ťnie, a┼╝ wreszcie ko┼ä osi─ůgnie owe 9 lat i ow─ů umown─ů cen─Ö ostateczn─ů – np. 1 mln euro.

Jak wida─ç w jednego konia trzeba w┼éo┼╝y─ç wiele pracy i nak┼éadów finansowych, aby na ko┼äcu wyj─ů─ç ten umowny milion euro. W przypadku koni sportowych prawie nigdy tego miliona nie kasuje hodowca. Bo przeci─Ötny hodowca w Europie Zachodniej ma od jednej do kilku klaczy i nie ma ani warunków, ani ┼Ťrodków, aby prowadzi─ç kilkuletni trening konia. No i nie mo┼╝e sobie pozwoli─ç na zamro┼╝enia na kilka lat sporej kwoty. Musi si─Ö wi─Öc zadowoli─ç mniejszym zyskiem, ale szybciej odzyskuje pieni─ůdze.

 

W Europie Zachodniej s─ů chyba tylko dwie du┼╝e stadniny prywatne (bo pa┼ästwowych tam nie ma w ogóle), które sta─ç na to, aby niektóre (nieliczne) konie sprzedawa─ç dopiero w tej ostatniej fazie, czyli kiedy s─ů ju┼╝ przygotowane do poziomu Grand Prix i osi─ůgaj─ů na tym poziomie sukcesy. Pierwsza to stadnina  Zangersheide za┼éo┼╝ona przez nie┼╝yj─ůcego ju┼╝ Leona Melchiora, a druga to Lewitz prowadzona przez Paula Schockemöhlego. Sprzeda┼╝ klaczy Catch Me If You Can, na której Laura Klaphake startowa┼éa najpierw w ME, a potem w M┼Ü w skokach, jest g┼éo┼Ťnym przyk┼éadem takiej sytuacji. A poniewa┼╝ klacz kupi┼é dla swej córki najbogatszy cz┼éowiek w Czechach, ┼Ťmia┼éo mo┼╝na za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e Schockemöhle za┼╝─ůda┼é co najmniej 5 mln euro (jak nie wi─Öcej).

 

Obie te olbrzymie stadniny by┼éy i s─ů nadal w stanie utrzymywa─ç si─Ö na rynku, gdy┼╝ zarówno Melchior, jak i Schockemöhle to ludzie wyj─ůtkowo uzdolnieni. Po pierwsze, jako hodowcy. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e Melchior, cho─ç pó┼║no wszed┼é w ┼Ťrodowisko koniarzy, objawi┼é si─Ö jako wielce utalentowany hodowca o wielkim nosie do koni. Paul Schockemöhle mia┼é o tyle ┼éatwiej, ┼╝e by┼é najpierw wybitnym je┼║d┼║cem (trzykrotny mistrz Europy), wi─Öc jego nos do koni (vide Chacco Blue) nie dziwi. No i obaj panowie okazali si─Ö wybitnymi mened┼╝erami – obaj byli (Schockemöhle nadal jest) geniuszami biznesu. Potrafili zarabia─ç nie tylko na hodowanych przez siebie koniach, ale te┼╝ na innych ko┼äskich przedsi─Öwzi─Öciach (P.Sch. nadal to czyni).

Produkt przetworzony

Na naszym polskim podwórku takimi ┼Ťwietnymi mened┼╝erami i wybitnymi hodowcami byli Jerzy Bia┼éobok i Marek Trela. Obaj panowie rozumieli, ┼╝e stadnina musi mie─ç drug─ů nog─Ö, bo nie ka┼╝dego roku sprzedaje si─Ö Kwestur─Ö czy Pepit─Ö. T─ů drug─ů nog─ů, dostarczaj─ůc─ů sta┼ée dochody przez ca┼éy roku, by┼éo byd┼éo mleczne. I o t─Ö drug─ů nog─ů bardzo dbali.

 

A je┼Ťli chodzi o konie rozumieli, ┼╝e nie wystarczy wyhodowa─ç pi─Öknego araba, ale trzeba w niego zainwestowa─ç, aby potem uzyska─ç wysok─ů cen─Ö. Trela zatrudni┼é dwoje ┼Ťwietnych fachowców od treningu koni pokazowych (Joanna Wojtecka, Pawe┼é Kozikowski). Odda┼é im do dyspozycji ca┼é─ů stajni─Ö i nie oszcz─Ödza┼é na wyjazdach na najwa┼╝niejsze pokazy. Jerzy Bia┼éobok podobnie – Mariusz Li┼Ťkiewicz te┼╝ mia┼é pe┼én─ů stajni─Ö koni przygotowywanych do pokazów i zadanie dobrze do tych pokazów konie przygotowa─ç. Skoro na torze wy┼Ťcigowym te┼╝ by┼éy pieni─ůdze do podniesienie, a przy okazji mo┼╝na by┼éo koniom zaaplikowa─ç trening ogólnorozwojowy, to Marek Trela zatrudni┼é trenerów, aby przygotowywali janowskie araby w macierzystej stadninie. Micha┼éów nie mia┼é stajni wy┼Ťcigowej u siebie, ale wysy┼éa┼é konie do treningu do dobrych trenerów.

 

Marek Trela hodowa┼é te┼╝ konie ma┼éopolskie i rozumia┼é, ┼╝e warto dawa─ç je dobrym zawodnikom i p┼éaci─ç za ich trening i starty, bo to najlepsza droga do pokazania tych koni w sporcie. Do tego, aby si─Ö nimi zainteresowali zawodnicy, którzy szukaj─ů koni ju┼╝ na jakim┼Ť poziomie. A na tym poziomie ceny s─ů ju┼╝ z innej pó┼éki.

 

Obaj panowie starali si─Ö wyprodukowa─ç z┼éote Rolexy i na nich zarabia─ç jak najwi─Öcej, a jak najmniej na sprzedawaniu podzespo┼éów do zegarków, cho─ç oczywiste jest, ┼╝e w ka┼╝dej stadninie trafiaj─ů si─Ö konie s┼éabsze, a tych najlepiej si─Ö pozbywa─ç szybko (i niestety, tanio).

Marzenie prezesa – stadnina bez koni

Je┼Ťli jestem pesymist─ů co do dalszych losów pa┼ästwowej hodowli koni, to dlatego, ┼╝e w innych pa┼ästwowych stadninach, gdzie hoduje si─Ö konie pó┼ékrwi, ju┼╝ dawno obowi─ůzuje has┼éo „konie s─ů kul─ů u nogi naszego przedsi─Öbiorstwa rolnego”. Jak ju┼╝ musimy hodowa─ç konie, to jak osi─ůgnie on wiek 3 lat, sprzedajemy go i pozbywamy si─Ö k┼éopotu. Za surowego, nic nie umiej─ůcego konia w tym wieku mo┼╝na dosta─ç bardzo nisk─ů cen─Ö – kilka tysi─Öcy z┼éoty, czyli na poziomie ceny rze┼║nej. Zysk ┼╝aden, ale nie trzeba wk┼éada─ç wiele pracy i szybko pozbywamy si─Ö k┼éopotu.

 

Jedn─ů z nielicznych stadnin pó┼ékrwi, która próbowa┼éa stosowa─ç strategi─Ö sprzeda┼╝y produktu wysoko przetworzonego, a wi─Öc konia przygotowanego poprzez sport jak nie do Grand Prix, to chocia┼╝ do po┼éowy drogi do tego poziomu, by┼é Prudnik. Tak zgodnie wspó┼épracowali by┼éy prezes Dariusz ┼Üwiderski i hodowca Katarzyna Wiszowaty. Prudnicka stadnina by┼éa prymusem w┼Ťród spó┼éek ANR je┼Ťli chodzi o wystawianie koni swojej hodowli w MPKK. W latach 2012-2016 wystawi┼éa ich a┼╝ 43 (┼Ťrednio 8 rocznie). Dosta┼éa za to nawet wyró┼╝niona przez PZHK.

No ale prezesa ┼Üwiderskiego wyrzucono i ju┼╝ po roku (czyli w 2017) rz─ůdów pisowskiego nominanta, Józefa St─Öpkowskiego, po raz pierwszy w MPMK nie wystartowa┼é ju┼╝ ┼╝aden ko┼ä z prudnickiej stadniny. W 2018 roku równie┼╝, chocia┼╝ prudnickiej hodowli ko┼ä (Dolce Bie) wygra┼é MPMK w WKKW, ale jest on ju┼╝ prywatnej w┼éasno┼Ťci. A jak wygra┼é mistrzostwa 4-latków, to oznacza, ┼╝e zosta┼é sprzedany jako 3-letni, czyli surowy.

 

G┼éównym zadaniem pa┼ästwowych stadnin jest produkcja ogierów do SO. W ubieg┼éym roku Prudnik wystawi┼é dwa, ale nie zda┼éy próby, gdy┼╝ by┼éy bardzo ┼║le przygotowane. Stadnina nie ma ju┼╝ ani jednego je┼║d┼║ca. Wszyscy zostali albo zwolnieni przez prezesa, albo sami odeszli skutecznie zniech─Öceni. Bliska odej┼Ťcia jest te┼╝ szykanowana hodowczyni.

 

Takich prezesów stadnin jak pan St─Öpkowskich jest wi─Öcej. Czyli takich, którzy nie cierpi─ů koni. Nie chc─ů ich w kierowanych przez siebie przedsi─Öbiorstwami.

 

W tym miejscu zacytuj─Ö Pana X:

Przez te ostatnie ─çwier─ç wieku ludzi, którzy umieli a przede wszystkim chcieli hodowa─ç konie systematycznie wypiera┼éa zgraja cyników, konformistów i najzwyczajniejszych hodowlanych szkodników, którym konie niezwykle przeszkadza┼éy, a ka┼╝da ze zmieniaj─ůcych si─Ö ekip przy w┼éadzy bra┼éa w tym bardzo ochoczo udzia┼é. 

 

Podpisuj─Ö si─Ö pod tym obiema r─Ökami. I ┼╝eby by┼éo jasne, mam tego ┼Ťwiadomo┼Ť─ç – obsadzanie „swoimi”, nic nie umiej─ůcymi, ale wiernymi, nie jest specjalizacj─ů PiS. To samo si─Ö dzia┼éo za rz─ůdów koalicji PO/PSL (zw┼éaszcza ta druga partia brylowa┼éa w lokowaniu swoich).

A wszystko to kompletnej bierno┼Ťci organu nadzorczego, czyli kiedy┼Ť ANR, a obecnie KOWR. I sympatyczny, ale pojedynczy gest Piotra Serafina, który tak zaskoczy┼é Pana X, nic w tej materii nie zmieni.

 

W ANR/KOWR pracuj─ů ludzie, którzy maj─ů poj─Öcie o koniach, ale maj─ů poprzetr─ůcane kr─Ögos┼éupy. Siedz─ů cicho i chc─ů jedynie doczeka─ç emerytury. Czym si─Ö mo┼╝e sko┼äczy─ç wychylanie si─Ö, zobaczyli na przyk┼éadzie Anny Stojanowskiej. Jak si─Ö narazi┼éa senatorowi Janowi Dobrzy┼äskiemu, bo nie chcia┼éa umie┼Ťci─ç jego klaczy w pierwszej „10” listy aukcyjnej na Pride of Poland, to trafi┼éa na zielon─ů trawk─Ö, razem z dwoma panami, którzy te┼╝ podpadli senatorowi i jego kumplowi, hodowcy z Be┼é┼╝yc. A ┼╝e senator to kumpel Jurgiela, to jak si─Ö to wszystko sko┼äczy┼éo 3 lata temu – wszyscy wiemy.

 

Dzi┼Ť KOWR-em kieruje Piotr Serafin, ale jutro mo┼╝e tam trafi─ç nast─Öpny Sutkowski, który posady rozdawa┼é na telefoniczne polecenia góry ministerialnej (pisa┼éem o prowokacji dziennikarskiej w tek┼Ťcie „Czas na drugiego szkodnika” 20 VI 2018). I mo┼╝e to by─ç cerber nie PiS-owski, a stra┼╝nik interesów innej partii czy koalicji, wa┼╝ne ┼╝e rz─ůdz─ůcej.

 

Niestety, nie potrafi─Ö by─ç optymist─ů, bo zbyt wiele lat si─Ö temu przygl─ůdam i zbyt wiele razy ju┼╝ o tym pisa┼éem. Mam tu te┼╝ na my┼Ťli to, co pisa┼éem jeszcze w „Koniu Polskim”, bo rozdawnictwo posad prezesów stadnin i stad partyjnym kolesiom zacz─Ö┼éo si─Ö wiele lat temu. Wiele lat temu rozpocz─Ö┼éa si─Ö degrengolada pa┼ästwowej hodowli. Wiele lat temu przeciw temu próbowa┼éem protestowa─ç piórem. To co si─Ö sta┼éo 3 lata temu z hodowl─ů arabsk─ů, jest tylko najbardziej spektakularnym szczytem tego procesu, ale on trwa od wielu lat. I nikt z ludzi decyzyjnych, czyli polityków, nie próbowa┼é temu zapobiec. Nie wierz─Ö, ┼╝e to si─Ö zmieni, nawet je┼Ťli PiS przegra wybory.

Marek Szewczyk

 

PS. W nast─Öpnym odcinku o obowi─ůzku pa┼ästwowej hodowli, czyli o bioró┼╝norodno┼Ťci

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Komentarze s─ů w┼éasno┼Ťci─ů ich autor├│w. Tw├│rcy serwisu nie ponosz─ů odpowiedzialno┼Ťci za ich tre┼Ť─ç.

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 21.02.2019, 0:04  Uaktualniono: 21.02.2019, 8:44
 Ad vocem
Czuj─ůc si─Ö wywo┼éanym do odpowiedzi odpowiadam, ┼╝e istotnie by┼éem zwi─ůzany z hodowl─ů pa┼ästwow─ů, ale to ju┼╝ bardzo dawne dzieje, zahaczaj─ůce jeszcze o czasy PRL-u. Mia┼éem natomiast z tego powodu mo┼╝liwo┼Ť─ç jej obserwacji w do┼Ť─ç d┼éugim przedziale czasu, a obecnie nie tyle wgl─ůdu w to co si─Ö dzieje, ile ogl─ůdu opisywanych temat├│w, co zreszt─ů przy obecnych mo┼╝liwo┼Ťciach (internet) nie stanowi problemu nawet dla cz┼éowieka starej daty. Wystarczy wiedzie─ç gdzie i czego szuka─ç. Koni nie hoduje si─Ö anonimowo ani za zas┼éoni─Öta kurtyn─ů. Ko┼ä w┼éasny czy te┼╝ ju┼╝ sprzedany idzie w ┼Ťwiat ze swoj─ů metryk─ů. Wyniki sportowe i hodowlane s─ů na wyci─ůgni─Öcie r─Öki, w przypadku stadnin KOWR r├│wnie┼╝ i wyniki finansowe.

Co do prowadzenie przez pana Trel─Ö janowskiej stadniny istotnie wyrazi┼éem si─Ö niezr─Öcznie. Lepiej by┼éo napisa─ç ÔÇťabsolutnie nie twierdz─Ö, ┼╝e pan Trela prowadzi┼é j─ů ┼║leÔÇŁ i chyba dalej tego w─ůtku rozwija─ç nie trzeba

Kiedy dokonywa┼éa si─Ö transformacja stadnin w sp├│┼éki prawa handlowego w┼éa┼Ťnie Jan├│w Podlaski wzbudzi┼é, nie tylko moje zreszt─ů, najwi─Öksze obawy. Pow├│d by┼é prosty - wzi─ůwszy pod uwag─Ö rang─Ö i misj─Ö tej hodowli to posiada┼éa ona bodaj najs┼éabsze zaplecze w postaci innych dzia┼é├│w produkcji rolnej do jej realizacji. Dla por├│wnania Micha┼é├│w, maj─ůcy to zaplecze bardzo mocne i niewiele wi─Öcej koni mia┼é przez ostatnie kilkana┼Ťcie lat ┼Ťredni zysk dwu i p├│┼é-krotnie wi─Ökszy ni┼╝ Jan├│w. Ekonomiczne pole manewru dla janowskiej stadniny by┼éo wi─Öc przez ca┼éy czas i jest nadal niezmiernie w─ůskie. Niewiele s┼éabszy wynik produkcji rolnej lub nieco gorsza aukcja natychmiast i istotnie przek┼éada┼éa si─Ö na ca┼éo┼Ťciowy wynik finansowy stadniny. Niedawno salwy ┼Ťmiechu tu i ├│wdzie wzbudzi┼éy s┼éowa, ┼╝e kl─Öska suszy mia┼éa wp┼éyw na wyniki stadnin. ┼Ümia─ç si─Ö mo┼╝e jednak tylko ten, kt├│ry za ca┼ée do┼Ťwiadczenie rolnicze ma podlewanie storczyk├│w z na parapecie. W mojej opinii to by┼éo ca┼éy czas balansowanie na linie i trzeba przyzna─ç, ┼╝e bardzo zgrabne. Dlatego niezmiernie w tym przypadku irytuj─ů zarzuty w stosunku do pana Treli (najcz─Ö┼Ťciej zreszt─ů formu┼éowane przez ÔÇťwirtualnychÔÇŁ hodowc├│w), ┼╝e nie te rody, ┼╝e rodziny, ┼╝e taki a nie inny ogier. To jest czepianie si─Ö linoskoczka, ┼╝e mu si─Ö krawat przekr─Öci┼é. Nie spos├│b realizowa─ç misj─Ö, kiedy si─Ö walczy o byt.

Tak na marginesie... Na kt├│rej┼Ť z konferencji minister Jurgiel komentuj─ůc jego odwo┼éanie rzuci┼é pytanie: ÔÇťA co to, ju┼╝ nikt inny w Polsce nie potrafi hodowa─ç koni?ÔÇŁ Zabrzmia┼éo to tak, jakby kto┼Ť zastrzeli┼é Runbinsteina w czasie koncertu i zapyta┼é: ÔÇťA co to, ju┼╝ nikt inny na tej sali nie umie gra─ç na fortepianie?ÔÇŁ No nie umie... I co gorsza, w pa┼ästwowej hodowli tych wirtuoz├│w z udan─ů karier─ů za sob─ů zosta┼éo mo┼╝e ze trzech. I co, b─Ödziemy dalej strzela─ç do pianist├│w?

Co do ÔÇťrolex├│wÔÇŁ... Jestem za tym, ┼╝eby hodowa─ç tylko rolexy i tylko takie sprzedawa─ç, ale to jeszcze d┼éugo pozostanie marzeniem. Nie mamy ich na tyle, by zatyka─ç nimi dziury. Prawdopodobnie jednak by wr├│ci─ç na rynek trzeba b─Ödzie to zrobi─ç i trzeba by─ç na to przygotowanym. Dlatego moim zdaniem takie hodowle powinny posiada─ç na tyle du┼╝e wsparcie pozosta┼éych w┼éasnych dzia┼é├│w produkcji, by wynik finansowy firmy nie zale┼╝a┼é od wyniku sprzeda┼╝y dw├│ch czy nawet kilku koni. To jest bardzo niebezpieczne a utalentowanych linoskoczk├│w jest jak na lekarstwo. My┼Ťl─Ö, ┼╝e wydarzenia ostatnich lat potwierdzi┼éy to bardzo dobrze.

W ocenie spotkania pana Serafina z hodowcami (kt├│re rzeczywi┼Ťcie si─Ö odby┼éo) mam zgo┼éa odmienne zdanie ni┼╝ pan Szewczyk. W historii ostatnich dwudziestu kilku ostatnich lat tylko jeden dyrektor ANR rozlicza┼é prezes├│w z jako┼Ťci (to chcia┼ébym bardzo mocno podkre┼Ťli─ç) pracy hodowlanej, by┼é nim Jerzy Urba┼äski. Jednak nawet wtedy hodowca m├│g┼é kontaktowa─ç si─Ö co najwy┼╝ej ze swoim inspektorem. My┼Ťl─Ö, ┼╝e minister Ardanowski zdaje sobie spraw─Ö, ┼╝e chc─ůc cokolwiek sensownego zrobi─ç z hodowl─ů koni, to na ┼Ťrednim szczeblu zarz─ůdzania, czyli w znakomitej wi─Ökszo┼Ťci prezes├│w ma ÔÇťV kolumn─ÖÔÇŁ, kt├│ra b─Ödzie sabotowa┼éa jak─ůkolwiek pr├│b─Ö sanacji. I trzeba z tym zrobi─ç porz─ůdek. Reszta to ju┼╝ kosmetyka.

Jak b─Ödzie - na razie niczego bym nie przes─ůdza┼é, bo jednak w naszej kulturze politycznej jest to ewenement. Radzi┼ébym spokojnie zaczeka─ç i popatrze─ç, co si─Ö b─Ödzie dzia┼éo. To jest chwila na ich ruch. Wszelkie rozdrabnianie spraw, szukanie takich czy innych wpadek i dolewanie oliwy do ognia uwa┼╝am w tym momencie za ca┼ékowicie przeciwskuteczne.

Za┼Ť tym dalej szukaj─ůcym ratunku w PSL czy jakiej┼Ť tam innej opcji chcia┼ébym przypomnie─ç, ┼╝e minister Sawicki na odchodne zabra┼é sp├│┼ékom ANR dotacje bezpo┼Ťrednie. I wiedzia┼é doskonale, ┼╝e to najbole┼Ťniej odczuje hodowla koni, bo na niej w pierwszym rz─Ödzie te straty b─Öd─ů chcieli powetowa─ç sobie prezesi sp├│┼éek. Kube┼é zimnej wody, prosz─Ö Pa┼ästwa.
Odpowiedz

Autor W─ůtek
marek_szewczyk
Wys┼éano: 21.02.2019, 9:10  Uaktualniono: 21.02.2019, 9:10
Webmaster
Do┼é─ůczy┼é: 23.05.2013
Sk─ůd:
Liczba wpis├│w: 435
 Odp.: Ad vocem
Szanowny Panie X,

Ciesz─Ö si─Ö, ┼╝e si─Ö Pan odezwa┼é, a jeszcze bardziej dlatego, i┼╝ to jednak by┼éa ta druga wersja, czyli "absolutnie nie twierdz─Ö, ┼╝e pan Trela prowadzi┼é j─ů ┼║le".
Mi┼éo si─Ö dyskutuje z kim┼Ť, kto zna materi─Ö, nawet je┼Ťli r├│┼╝nimy si─Ö w pogl─ůdach. Akurat w powy┼╝szym wpisie nie znajduj─Ö niczego, no mo┼╝e prawie niczego, w czym bym si─Ö z Panem nie zgadza┼é. Mo┼╝e jedynie w tym, ┼╝e Pan wi─ů┼╝e pewne nadzieje z ruchami, jakie wykona┼é minister J. K. Ardanowski i dyrektor KOWR Piotr Serafin, ja nie wierz─Ö, ┼╝e to co┼Ť zmieni. Ale ten w─ůtek rozwin─Ö w kolejnym odcinku, czwartym. Wcze┼Ťniej b─Ödzie trzeci. A wi─Öc c.d.n.
Z powa┼╝aniem
Marek Szewczyk
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 21.02.2019, 13:21  Uaktualniono: 21.02.2019, 14:35
 Odp.: Ad vocem
Dlatego niezmiernie w tym przypadku irytuj─ů zarzuty w stosunku do pana Treli (najcz─Ö┼Ťciej zreszt─ů formu┼éowane przez ÔÇťwirtualnychÔÇŁ hodowc├│w), ┼╝e nie te rody, ┼╝e rodziny, ┼╝e taki a nie inny ogier. To jest czepianie si─Ö linoskoczka, ┼╝e mu si─Ö krawat przekr─Öci┼é. Nie spos├│b realizowa─ç misj─Ö, kiedy si─Ö walczy o byt.

Poniewa┼╝ powy┼╝szy fragment wypowiedzi (ci─ůgle i wci─ů┼╝) pana anonima - nazwijmy go "z┼éotoustym", gdy┼╝ ma poci─ůg do z┼éotych Rolex├│w - dotkn─ů┼é mnie osobi┼Ťcie, wi─Öc naturalnie nie mog─Ö przej┼Ť─ç nad tym do porz─ůdku dziennego. Przede wszystkim wypraszam sobie jakie┼Ť fochy i dziwne pretensje z tego powodu, ┼╝e ktokolwiek o┼Ťmiela si─Ö krytykowa─ç pana Trel─Ö. Co to niby ma by─ç - on jeden ma by─ç wy┼é─ůczony z jakiejkolwiek krytyki? A to z jakiej racji? Po wt├│re nawet dziecko wie, ┼╝e nie potrzeba by─ç pi┼ékarzem, by krytykowa─ç jakiego┼Ť pi┼ékarza; terenem, by o┼Ťmieli─ç si─Ö mie─ç krytyczne zdanie wobec danego trenera; urz─Ödnikiem - ┼╝eby nie zgadza─ç si─Ö z dzia┼éaniem konkretnego urz─Ödnika; politykiem - by wyra┼╝a─ç sw─ů dezaprobat─Ö wobec jakiego┼Ť polityka. Tak te┼╝ nie trzeba by─ç hodowc─ů realnym, by m├│c wyrazi─ç swoje opinie wobec konkretnego hodowcy. C├│┼╝ to za argument?! Racz zauwa┼╝y─ç, o z┼éotousty, i┼╝ nigdy nie krytykowa┼éem ┼╝adnego hodowcy prywatnego; w przekonaniu, i┼╝ to co robi─ů w ramach swojej w┼éasno┼Ťci, to ich prywatna sprawa. Zasadniczo inaczej rzecz si─Ö ma z panem Bia┼éobokiem i Trel─ů, gdy┼╝ stali oni nie na czele swych prywatnych folwark├│w (cho─ç tak si─Ö zachowywali), a o┼Ťrodk├│w hodowli pa┼ästwowej (stada narodowego, kt├│re jest w┼éasno┼Ťci─ů ca┼éego narodu, wi─Öc tak┼╝e i moj─ů). St─ůd te┼╝, jako obywatel tego kraju, mam takie samo prawo wyra┼╝a─ç swe krytyczne zdanie wobec pana Treli, jak ka┼╝dy inny, a mo┼╝e nawet wi─Öksze, gdy┼╝ w przeciwie┼ästwie do wi─Ökszo┼Ťci (┼Ťredniej statystycznej) ja akurat wie o czym m├│wi─Ö.

Nie da si─Ö zaprzeczy─ç, o z┼éotousty, ┼╝e masz okre┼Ťlon─ů wiedz─Ö, nale┼╝ne poj─Öcie i du┼╝─ů ┼Ťwiadomo┼Ť─ç odno┼Ťnie wielu spraw i kwestii ÔÇťoko┼éohodowlanychÔÇŁ. Widz─Ö to, rozumiem i bynajmniej nie zamierzam tego kwestionowa─ç. Natomiast za┼éo┼╝─Ö si─Ö, i┼╝ nie by┼ée┼Ť osobi┼Ťcie zaanga┼╝owany w hodowl─Ö koni arabskich, a tym samym nie mo┼╝esz "czu─ç j─ů od ┼Ťrodka", a ju┼╝ na pewno na poziomie ludzi, kt├│rzy od pocz─ůtku byli w ni─ů zaanga┼╝owani, analizuj─ůc j─ů (jako tak─ů) i zachodz─ůce w niej procesy na wszelkie mo┼╝liwe sposoby... St─ůd dla ciebie nie ma wi─Öc wi─Ökszej r├│┼╝nicy, ┼╝e M. Trela u┼╝y┼é tego, a nie innego ogiera; ┼╝e stawia┼é przemo┼╝nie tylko na jeden r├│d m─Öski, a pomija┼é wszystkie inne, lub ┼╝e wyprzeda┼é szybko (za szybko) co urodziwsze c├│rki niekt├│rych ogier├│w (jak np. Eldona), ale dla niekt├│rych (dla mnie) to ma zasadnicze znaczenie. Jako taki nie mo┼╝esz te┼╝ wiedzie─ç, czy da si─Ö (i na ile) "realizowa─ç misj─Ö, kiedy si─Ö walczy o byt". Tu absolutnie mylisz si─Ö, twierdz─ůc, i┼╝ "nie spos├│b" tego uczyni─ç. W istocie to jest mo┼╝liwe, cho─ç te┼╝ nie┼éatwe. Natomiast tak naprawd─Ö to jest - w g┼é├│wnej mierze - kwestia decyzji, a mianowicie takiej, czy (i jak bardzo) idziemy tu na ┼éatwizn─Ö (komercj─Ö), a na ile podejmujemy r├│wnie┼╝ te trudniejsze (ambitniejsze, misyjne) cele...

Wprawdzie nie ma tego w przytoczonym wy┼╝ej cytacie, ale napisa┼ée┼Ť te┼╝ co┼Ť takiego: Jestem za tym, ┼╝eby hodowa─ç tylko rolexy i tylko takie sprzedawa─ç, ale to jeszcze d┼éugo pozostanie marzeniem. No wi─Öc musz─Ö ci powiedzie─ç, ┼╝e tak naiwnego, infantylnego i zwyczajnie g┼éupiego ┼╝yczenia (marzenia), to ju┼╝ dawno nie odnotowa┼éem. Co wi─Öcej, dowodzi ono niechybnie tego, ┼╝e - przy wielu trafnych, ba b┼éyskotliwych uwagach i spostrze┼╝eniach, miewasz te┼╝ chwile ewidentnej "s┼éabo┼Ťci" ("odp┼éywasz"). Jak niby wyobra┼╝asz sobie stado rodz─ůce regularnie "tylko rolexy"?! To zdanie ujawnia z ca┼é─ů moc─ů fakt, ┼╝e pewna realno┼Ť─ç na polu hodowli konia arabskiego nie jest jednak twoj─ů mocn─ů stron─ů oraz ┼╝e sporo tu nie rozumiesz (nawet gdyby┼Ť chcia┼é to t┼éumaczy─ç licenci─ů poetic─ů). Wyra┼╝a─ç takie "marzenie", to tak, jakby chcie─ç by ca┼éy tydzie┼ä sk┼éada┼é si─Ö tylko z niedziel, a w wojsku byli tylko genera┼éowie (ju┼╝ nie dochodz─ůc faktu, ile by┼éby wart ├│w Rolex, gdyby by┼é czym┼Ť powszechnym i powszednim?). Musisz wi─Öc wiedzie─ç (rozumie─ç), z┼éotousty, ┼╝e w strukturze stada niezb─Ödne s─ů wszelkie rodzaje (gatunki) ko┼äskiego materia┼éu zarodowego. Nie mo┼╝e si─Ö ono sk┼éada─ç tylko z champion├│w i championek, bo to nie gwarantowa┼éoby ┼╝adnego sukcesu! W stadzie takim potrzebne s─ů przede wszystkim klacze-matki (z "powo┼éania"), kt├│rych warto┼Ťci─ů nadrz─Ödn─ů jest ich cenno┼Ť─ç genetyczno-ustrojowa, a nie ilo┼Ť─ç tytu┼é├│w na koncie. Stado mateczne powinno si─Ö wi─Öc charakteryzowa─ç si─Ö r├│┼╝norodno┼Ťci─ů i harmonijno┼Ťci─ů, bo tylko wtedy b─Ödzie maksymalnie plastyczne (uniwersalne), ergo wybitnie progresywne hodowlanie. W tej mierze nie mo┼╝e (nie powinno) si─Ö sk┼éada─ç li tylko z klaczy po ogierach jednego rodu, gdy┼╝ fakt taki b─Ödzie dzia┼éa┼é (docelowo) na jego niekorzy┼Ť─ç. Gdyby┼Ť wa┼Ť─ç kiedykolwiek lizn─ů┼é nieco wi─Öcej w temacie optymalno┼Ťci procesu hodowlanego u koni arabskich, to by┼Ť zapewne us┼éysza┼é o g┼éo┼Ťnej maksymie ┼Ťp. R. Pankiewicza, ┼╝e mateczne stado arabskie jest jak paleta malarza; im wi─Öcej w nim kolor├│w i odcieni (czyt. im bogatsze, r├│┼╝norodniejsze sw─ů pul─ů genetyczn─ů), tym wi─Öksza szans stworzenia czego┼Ť doskona┼éego...

St─ůd dla mnie (dla takich ludzi jak ja), nie bez znaczenia jest jakiego ogiera u┼╝y┼é Trela, na jaki r├│d postawi┼é i jakie potencja┼éy zbyt szybko wyprzeda┼é. Wszystko to bowiem rzutuje - suma summarum - na oblicze danego stada, a tym samym mo┼╝liwo┼Ťci i skal─Ö jego progresji. I na koniec (bo i tak "swoje wiecie") - co do "balansowania linoskoczka na linie", to gdyby prezes Trela nie by┼é a┼╝ tak bardzo nonszalancki wobec rzeczywisto┼Ťci i potencjalnych zagro┼╝e┼ä, a wykaza┼é nieco pokory i odpowiedzialno┼Ťci, to zadba┼éby o prewencyjny mechanizm ratunkowy wobec swych najcenniejszych klaczy, a ju┼╝ na pewno Pianissimy (taniej jest zapobiega─ç pewnym wypadkom, ni┼╝ p├│┼║niej ponosi─ç ich finansowe skutki). Tak oto nie musia┼é by potem k┼éa┼Ť─ç do piachu jej truch┼éa (klaczy wartej za ┼╝ycia 3 mln euro)! Jaki "dobry gospodarz" pozwala ÔÇô sw─ů lekkomy┼Ťlno┼Ťci─ů i brakiem wyobra┼║ni - na takie straty dla swego stada (dla ca┼éej polskiej hodowli)?! Ja rozumiem, ┼╝e wolicie nie pami─Öta─ç o Pianissimie; ┼╝e dla was to ma┼éo komfortowy (wygodny) temat, ale ja o niej nie zapomn─Ö i o tym, co j─ů spotka┼éo (o tym, co by┼éo owej tragedii i straty przyczyn─ů). W tej mierze, pr─Ödzej czy p├│┼║niej, pan Trela odpowie za to zaniechanie... R. Raznowiecki
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 05.03.2019, 7:27  Uaktualniono: 05.03.2019, 7:42
 Odp.: Ad vocem
Chyba si─Ö nie rozumiemy Panie Robercie. Ja nie oceniam prezes├│w stadnin oo z jako┼Ťci prowadzonej pracy hodowlanej tylko z prowadzenia firm w tej konkretnej rzeczywisto┼Ťci. ┼╗eby si─Ö za bardzo nie rozpisywa─ç spr├│buj─Ö to zobrazowa─ç. Powiem w skr├│cie - polsk─ů hodowl─Ö koni arabskich w latach 1945 - 1992 (prowadzon─ů przez jednostki bud┼╝etowe) mogliby┼Ťmy uzna─ç za do┼Ť─ç drog─ů w utrzymaniu orkiestr─Ö symfoniczn─ů w pe┼énym sk┼éadzie instrumentalnym, z powa┼╝nym repertuarem i w sporym stopniu wp┼éywaj─ůc─ů na ┼Ťwiatowy repertuar. W mojej ocenie po roku 1992 realia si─Ö zmieni┼éy z dw├│ch powod├│w. Orkiestra przesta┼éa by─ç jednostka bud┼╝etow─ů i sta┼éa si─Ö zupe┼énie skomercjalizowanym zespo┼éem a dominuj─ůce trendy na ┼Ťwiatowych listach przeboj├│w zacz─Öli wyznacza─ç inni. Nasi hodowcy przerzucili wi─Öc te swoje orkiestry na repertuar disco (americano czy arabo, bo nie polo), pozbyli si─Ö paru skrzypk├│w, zast─ůpili fortepian keybordem a fagot gitar─ů elektryczn─ů i co┼Ť na tym na tych listach przeboj├│w pr├│bowali ugra─ç ca┼éy czas balansuj─ůc na linie. Kto┼Ť ich z tych lin postr─ůca┼é bez najmniejszego pomys┼éu, co z tym dalej zrobi─ç.
Nie lubi─Ö gdyba─ç, ale mog┼éoby to si─Ö potoczy─ç zupe┼énie inaczej gdyby Pa┼ästwo polskie kiedykolwiek uzna┼éo hodowl─Ö koni (nie tylko arabskich) za wielk─ů WARTO┼Ü─ć. W bardzo ma┼éym stopniu tak by┼éo w poprzedniej epoce a w obecnej - w ┼╝adnym.
Ja bardzo dobrze rozumiem, ┼╝e to niezmiernie wa┼╝ne jaki ta orkiestra powinna mie─ç sk┼éad, co gra─ç itd. Ale dop├│ki nikt orkiestry nie we┼║mie na garnuszek to w takiej rzeczywisto┼Ťci jak─ů mamy r├│wnie wa┼╝ne jest to, kto kupi bilety i czy przyjdzie na koncert.
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 05.03.2019, 17:50  Uaktualniono: 05.03.2019, 18:51
 Odp.: Ad vocem
Drogi Panie, nie wiem czy si─Ö nie zrozumieli┼Ťmy, bo rzecz w tym, ┼╝e nie bardzo w┼éa┼Ťnie mo┼╝na rozdziela─ç - u prezes├│w stadnin koni arabskich - te dwie role. Co wi─Öcej, wg mnie, bardziej nawet powinni by─ç odpowiedzialnymi i przezornymi hodowcami (a nie nonszalanckimi, jak w przypadku Treli lub specyficznymi, jak w przypadku Bia┼éoboka), ni┼╝ sprawnymi menad┼╝erami. Po drugie, niefrasobliwie ho┼éduje Pan z gruntu fa┼észywemu (panosz─ůcemu si─Ö jednak) pogl─ůdowi, i┼╝ tylko w ten spos├│b, tj. usilnym pod─ů┼╝aniem za trendami (forsowaniem rodu Saklawi I), wyparciem si─Ö w┼éasnego modelu hodowlanego i kosztem rodzimych rod├│w m─Öskich - mo┼╝na si─Ö by┼éo utrzyma─ç na rynku i zapewni─ç umiarkowany sukces komercyjny (i┼╝ by┼éy to konieczne dzia┼éania w tym stanie rzeczy). Tymczasem to nieprawda, a wy┼é─ůcznie populistyczny "argument" maj─ůcy na celu rozmycie odpowiedzialno┼Ťci i usprawiedliwianie "wolnej amerykanki", w obr─Öbie hodowli pa┼ästwowej...


Ju┼╝ pomijaj─ůc fakt, ┼╝e nie by┼éo czym┼Ť w┼éa┼Ťciwym odchodzenie od to┼╝samo┼Ťci hodowlanej, a niczym m─ůdrym d─ů┼╝enie do tego, by sta─ç si─Ö jednym z wielu (zamiast pozosta─ç wyj─ůtkowym), to owo jednotorowe stawianie na Saklawi I, by┼éo niczym si─Öganie po "chwil├│wki", kt├│re przynios─ů wprawdzie dora┼║n─ů ulg─Ö, ale wszak nie rozwi─ů┼╝─ů (systemowo) problemu - wr─Öcz przeciwnie... Bezrefleksyjna i kr├│tkowzroczna pr├│ba oparcia pa┼ästwowej hodowli na jednym rodzie m─Öskim, je┼Ťli nawet - w kr├│tszej perspektywie - nios┼éa ze sob─ů pewne profity, to w tej d┼éu┼╝szej (docelowo) nie mo┼╝e zako┼äczy─ç si─Ö happy endem!

Co by kto┼Ť pomy┼Ťla┼é o s┼éawnym ongi┼Ť malarzu, kt├│ry w pewnej chwili postanawia oprze─ç sw─ů tw├│rczo┼Ť─ç na w─ůskim tylko wycinku barw? Czy┼╝ nie uznaliby┼Ťmy, ┼╝e idzie tak w z┼éym kierunku, bo jakie┼╝ to wielkie, g┼é─Öbokie i uniwersalne ÔÇťdzie┼éo" b─Ödzie m├│g┼é stworzy─ç opieraj─ůc si─Ö na jednej tylko tonacji (do tego bez ko┼äca powielanej)? Analogicznie: jakie to "fantastyczne" pokolenia wyda na ┼Ťwiat stado mateczne oparte na monokulturze nawet najbardziej "wzi─Ötego" rodu m─Öskiego - id─ůcego od jednego Nazeera (EG)? Jak┼╝e "kr├│tk─ů ko┼édr─ů" jest takie dzia┼éanie, bo nie tylko brak jest w nim znamion my┼Ťlenia perspektywicznego, to jeszcze cechuje go dora┼║no┼Ť─ç cel├│w i rozwi─ůza┼ä (liczy si─Ö tylko to, co tu i teraz, a po nas cho─çby potop)...

W istocie, o czym by┼éa ju┼╝ tu mowa i co zosta┼éo udowodnione na przyk┼éadach, tylko bogate (form─ů i tre┼Ťci─ů) i r├│┼╝norodne (genotypem) stado mateczne mo┼╝e by─ç gwarancj─ů nale┼╝ytego post─Öpu hodowlanego. By jednak takie stado mog┼éo zaistnie─ç, to wpierw niezb─Ödna jest tu aktywno┼Ť─ç mo┼╝liwie szerokiej gamy rod├│w m─Öskich - kreator├│w owego┼╝ (s─ů to naczynia po┼é─ůczone). P├│j┼Ťcie wi─Öc inn─ů drog─ů; tak naprawd─Ö oparcie si─Ö na dekompozycji (zaprzeczeniu) tej regu┼éy, nie jest "nale┼╝ytym radzeniem sobie w trudnych czasach i okre┼Ťlonych okoliczno┼ŤciachÔÇŁ, a bezrefleksyjnym (nieodpowiedzialnym) p├│j┼Ťciem na skr├│ty. Tylko wi─Öc ignoranci, albo fanatyczni stronnicy, mog─ů pr├│bowa─ç udowadnia─ç, ┼╝e trio "Bia┼éobok-Stojanowska-Trela" ┼Ťwietnie sobie radzi┼éo na ka┼╝dym mo┼╝liwym polu, gdy┼╝ nie mo┼╝na nazwa─ç sukcesem czego┼Ť, co zosta┼éo okupione tak ogromnym kosztem (zaprzeczeniem to┼╝samo┼Ťci, odej┼Ťciem od w┼éasnej tradycji i filozofii hodowlanej, utrat─ů wi─Ökszo┼Ťci rod├│w m─Öskich i wielu linii ┼╝e┼äskich)! Co nam po - dora┼║nym - "pyrrusowym zwyci─Östwie", skoro jego koszty s─ů tak rozleg┼ée i niewsp├│┼émiernie wysokie w relacji do korzy┼Ťci? Nie jest ┼╝adn─ů sztuk─ů oprze─ç hodowl─Ö na potencjale pokazowym Saklawi I i takich "samograjach" w┼Ťr├│d rodzin ┼╝e┼äskich, jak Milordka w Micha┼éowie i Szamraj├│wka w Janowie; co wi─Öcej, jest to ilustracj─ů owego "p├│j┼Ťcia na ┼éatwizn─Ö". Prawdziwym kunsztem (z kt├│rym zawsze wi─ů┼╝e si─Ö dalekowzroczno┼Ť─ç, odpowiedzialno┼Ť─ç i wyobra┼║nia) jest prowadzenie tej┼╝e w szacunku i poszanowaniu dla ca┼éej jej r├│┼╝norodno┼Ťci oraz z my┼Ťl─ů o przysz┼éych pokoleniach. Jako ten, kt├│ry ma poj─Öcie o hodowli koni arabskich (przy zdaniu odr─Öbnym Szewczyka, Sobieszak i G┼éa┼╝ewskiej) - powiadam: wcale nie trzeba (niepotrzebne skre┼Ťli─ç) gubi─ç/grzeba─ç/marginalizowa─ç/ignorowa─ç Krzy┼╝yka or.ar., Bairactara or.ar., Kuhailana Afasa or.ar., Ibrahima or.ar., Ilderima or.ar., Kuhailana Haifi or.ar. i Koheilana Adjuze or.ar., by "sw├│j udzia┼é" m├│g┼é mie─ç r├│wnie┼╝ Saklawi I i by utrzyma─ç satysfakcjonuj─ůcy poziom sukcesu komercyjnego. Ba, ┼Ťmiem twierdzi─ç, ┼╝e przy nominalnej (wci─ů┼╝ ubogacanej) puli rod├│w i linii, o ├│w sukces by┼éoby jeszcze ┼éatwiej...

Pr├│bowa─ç wmawia─ç nam co innego mog─ů tylko ludzie zasadniczo nie znaj─ůcy si─Ö na zagadnieniu, albo te┼╝ kieruj─ůcy si─Ö tu okre┼Ťlon─ů z┼é─ů wol─ů (partykularnym czy wr─Öcz indywidualnym interesem)... R. Raznowiecki
Odpowiedz

Autor W─ůtek
marek_szewczyk
Wys┼éano: 20.02.2019, 8:04  Uaktualniono: 20.02.2019, 8:04
Webmaster
Do┼é─ůczy┼é: 23.05.2013
Sk─ůd:
Liczba wpis├│w: 435
 TJ, dane
Szanowny Panie, prosz─Ö przeczyta─ç tekst pt. "Ministerialne i agencyjne manipulacje" z 11 III 2016 roku, a znajdzie Pan tam dane, kt├│re Pana interesuj─ů. Z powa┼╝aniem Marek Szewczyk
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.02.2019, 17:00  Uaktualniono: 20.02.2019, 18:00
 Odp.: TJ, dane
Nie ma tam informacji sk─ůd w danych latach zysk - araby, angloaraby, mleko, inne ?
Odpowiedz

Autor W─ůtek
marek_szewczyk
Wys┼éano: 20.02.2019, 18:22  Uaktualniono: 20.02.2019, 18:22
Webmaster
Do┼é─ůczy┼é: 23.05.2013
Sk─ůd:
Liczba wpis├│w: 435
 Odp.: TJ, dane
Szanowny Panie, za du┼╝o Pan ode mnie wymaga. Takich danych nie mam. One mog─ů by─ç tylko w ksi─Ögowo┼Ťci janowskiej stadniny, mo┼╝e w ANR - obecnie KOWR.

Z powa┼╝aniem
Marek Szewczyk
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.02.2019, 22:01  Uaktualniono: 20.02.2019, 22:05
 Odp.: TJ, dane
To jest jedno, niepodzielne gospodarstwo. Zysk jest ze wszystkiego. Powstawa┼é z przychod├│w pochodz─ůcych ze sprzeda┼╝y arab├│w, angloarab├│w, mleka i niekt├│rych p┼éod├│w rolnych, po odj─Öciu od tych przychod├│w koszt├│w utrzymania arab├│w, angloarab├│w, kr├│w, koszt├│w zakupu paszy, koszt├│w osobowych, koszt├│w us┼éug obcych, amortyzacji, po zap┼éaceniu nale┼╝nych podatk├│w itp. Pan Marek Trela umia┼é zachowa─ç takie proporcje mi─Ödzy tymi wszystkimi zdarzeniami gospodarczymi, ┼╝eby przychody by┼éy wy┼╝sze od koszt├│w. Zarz─ůdcy kt├│rzy przyszli po nim widocznie nie posiadaj─ů tej umiej─Ötno┼Ťci.
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.02.2019, 4:44  Uaktualniono: 20.02.2019, 7:55
 TJ
Chc─ůc rozwia─ç takie same rozterki co do intencji wypowiedzi Pana X spr├│bowa┼éem doszuka─ç si─Ö informacji o wynikach finansowych nie poszczeg├│lnych aukcji, ale - podkre┼Ťl─Ö - Janowa jako ca┼éo┼Ťci (sp├│┼éki) za okres ostatnich 15 lat. Niestety bezskutecznie. My┼Ťl─Ö, ┼╝e przypomnienie tych danych pokaza┼éoby, czy rzeczywi┼Ťcie by┼éo tak, jak Pan X twierdzi... Czy pan Marek lub kto┼Ť z komentuj─ůcych dysponuje takimi danymi i zechce je przedstawi─ç rok po roku ?
Odpowiedz

Autor W─ůtek
Go┼Ť─ç
Wys┼éano: 20.02.2019, 10:51  Uaktualniono: 20.02.2019, 11:03
 Odp.: TJ
Wyniki stadniny w Janowie Podlaskim by┼éy ┼Ťwietne. Potwierdza to zreszt─ů w swoim tek┼Ťcie Pan X. Tylko przedstawia to w pokr─Ötny spos├│b, tak aby wywo┼éa─ç w czytelniku wra┼╝enie, ┼╝e by┼éo fatalnie. Przecie┼╝ wynik finansowy by┼é ca┼éy czas na plusie. Czy by┼é on wi─Ökszy, czy mniejszy to ju┼╝ sprawa drugorz─Ödna. Gdybanie ┼╝e gdyby nie sprzedali jakiego┼Ť konia, to wynik by┼éby gorszy, jest manipulacj─ů. Jako┼Ť te konie sprzedawali i umieli stworzy─ç wok├│┼é aukcji Pride of Poland atmosfer─Ö, kt├│ra pozwala┼éa sprzedawa─ç je za dobre pieni─ůdze. Id─ůc tokiem rozumowania Pana X, mo┼╝na by napisa─ç: "Aukcja Pride of Poland, wbrew temu co m├│wi─ů obro┼äcy Treli, Bia┼éoboka i Stojanowskiej, mia┼éa si─Ö bardzo ┼║le. Jej presti┼╝ balansowa┼é na cienkiej linie. Gdyby cho─ç raz zrobili przekr─Öt z podstawionym licytuj─ůcym, leg┼éby ten presti┼╝ w gruzach. I co mo┼╝na zarzuci─ç takiej logice?
Poza tym Pan X kompletnie zapomnia┼é, ┼╝e przez ostatnie 10 lat w Janowie Podlaskim zrealizowano wiele bardzo trafnych i potrzebnych inwestycji na kilkadziesi─ůt milion├│w PLN. Oczywi┼Ťcie inwestycje obni┼╝aj─ů bie┼╝─ůce zyski, ale za to tworz─ů przysz┼ée i og├│lnie przysz┼éo┼Ť─ç przedsi─Öbiorstwa. Oczywi┼Ťcie pod warunkiem, ┼╝e umie si─Ö je wykorzysta─ç w odpowiedni spos├│b.
Ale rozumiem Pana X. On po prostu ma jaki┼Ť ┼╝al do Pana Marka Treli, nie lubi go, tylko nie napisa┼é o tym wprost ale w taki pokr─Ötny spos├│b.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego u┼╝ytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Tre┼Ť─ç*
Kod potwierdzaj─ůcy*

Kliknij tutaj, aby od┼Ťwie┼╝y─ç obrazek, je┼Ťli nie jest wystarczaj─ůco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba pr├│b, kt├│re mo┼╝esz wykona─ç: 5