Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. W艂odzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Nieoczekiwane wsparcie

Nades艂any przez Marek Szewczyk 30.07.2019, 16:51:35 (738 ods艂on)

Niespodziewanie dla mnie, pismo „Passa” wspar艂o mnie w kwestii dopingowania koni wy艣cigowych kobaltem przez wroc艂awskich trenerów. Zacytowa艂o w ca艂o艣ci mój drugi w tej sprawie artyku艂 („O kobalcie i wroc艂awskich trenerach c.d” z 19 lipca 2019), a pod nim wypowiedzia艂 si臋 redaktor Tadeusz Por臋bski (ca艂o艣膰 mo偶na przeczyta膰 pod tym linkiem: http://www.passa.waw.pl/artykul/konsk ... ki-niedozwolonego-dopingu,3752).



To wsparcie jest dla mnie o tyle zaskakuj膮ce, 偶e nie znam osobi艣cie red. Por臋bskiego. Kojarz臋 posta膰 z nazwiskiem, ale nie byli艣my sobie przedstawieni, ani nigdy z nim nie rozmawia艂em. Jest to istotna wiadomo艣膰, bo jak si臋 przedrukowuje czyj艣 tekst (i to w ca艂o艣ci, a nie tylko jaki艣 fragmencik), to wypada艂oby autora, czyli mnie, zapyta膰 o zgod臋. A tymczasem ani red. Por臋bski, ani nikt inny z redakcji „Passy” w tej sprawie si臋 do mnie nie zwraca艂. A pismo prowadzi Maciej Petruczenko, wieloletni redaktor „Przegl膮du Sportowego”, wybitny specjalista od lekkiej atletyki, którego akurat znam i ceni臋. Nawiasem mówi膮c w owym fragmencie o Marion Jones, dopatruj臋 si臋 jego r臋ki.

  

Ursynowski tygodnik „Passa” czytuj臋 w miar臋 regularnie od lat z dwóch powodów. Jednym s膮 艣wietne felietony redaktora Petruczenki (bynajmniej nie o sporcie), a drugim teksty redaktora Por臋bskiego o wy艣cigach konnych, która to tematyka mnie 偶ywo interesuje. Nie ze wszystkim si臋 zgadzam z red. Por臋bskim, ale doceniam jego wiedz臋 o wy艣cigach konnych i ceni臋 dobre pióro.

 

A teraz mam tzw. mieszane uczucia, bo z jednej strony jestem wdzi臋czny za wsparcie mnie i nag艂o艣nienie tej afery, a z drugiej z艂o艣ci mnie, 偶e mój tekst zosta艂 przedrukowany bez mojej zgody.

Oczywi艣cie w tej sprawie nie pójd臋 do s膮du, ale musz臋 to wytkn膮膰 gazecie, a zw艂aszcza redaktorowi Por臋bskiemu, który przy okazji komentarza do sprawy dopingu, wbija szpilk臋 Jerzemu Sawce,  wytykaj膮c mu brak kindersztuby. Redaktor Por臋bski od jakiego艣 czasu ma na pie艅ku z dyrektorem wroc艂awskiego toru wy艣cigowego, ale w tej wojence nie znajdzie we mnie sojusznika. Wprost przeciwnie, powiem tak - oj, nie艂adnie Panie Redaktorze, nie艂adnie, wytyka膰 komu艣 brak dobrego wychowania, a jednocze艣nie samemu wykazywa膰 si臋 brakiem tego偶! Bo przedrukowanie mojego artyku艂u bez pytania mnie o zgod臋 jest – delikatnie mówi膮c – nieeleganckie.

  

Z drugiej strony dzi臋kuj臋 za wsparcie w konkretnej sprawie. Chodzi o pozew do s膮du o znies艂awienie, jaki wystosowa艂 pod moim adresem trener Robert 艢wi膮tek. Fakty i liczby, jakie zacytowa艂 red. Por臋bski w tej kwestii, to miód na moje serce.

I taki rozdarty ko艅cz臋 ten tekst.

Marek Szewczyk

 

 

Tagi: doping   kobalt   "Passa"   red. Por臋bski  
 
Komentarze s膮 w艂asno艣ci膮 ich autor贸w. Tw贸rcy serwisu nie ponosz膮 odpowiedzialno艣ci za ich tre艣膰.

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 31.07.2019, 10:21  Uaktualniono: 31.07.2019, 14:13
 Aukcja Jan贸w 50
A nie zainteresuje si臋 autor tego bloga kolejnym tekstem Hanny Sztuki na portalu polskiearaby.com? Jak mo偶na tam wyczyta膰, to aukcja 2012 by艂a oszuka艅cza aukcja, za艣 Polturf s艂u偶y艂 jako maszynka do zarabiania wielkich pieni臋dzy przez k贸艂ko r贸偶a艅cowe ze msciwa Ania ma czele. A wi臋c prawda to?
Beata Kumanek
Odpowiedz

Autor W膮tek
Go艣膰
Wys艂ano: 31.07.2019, 10:01  Uaktualniono: 31.07.2019, 14:12
 kilka s艂贸w
A ja nie doczyta艂am do ko艅ca artyku艂u redaktora PASSY, bo aczkolwiek dopingowi m贸wi臋 stanowcze NIE i jestem jak najbardziej za pot臋pieniem i nag艂a艣nianiem tego typu spraw oraz za karaniem os贸b odpowiedzialnych za dopingowanie koni, to jestem zniesmaczona stylem wypowiedzi pana Por臋bskiego. Dla mnie s膮 to wypociny sil膮cego si臋 na dowcip i polot redaktorka, w rzeczywisto艣ci maj膮cego jaki艣 - nieznany mi bli偶ej - kompleks ni偶szo艣ci. Z artyku艂u wynika, 偶e jedynym prawdziwym torem wy艣cigowym jest warszawski S艂u偶ewiec, a wroc艂awski to tylko prowincja. Ale przynajmniej na tej "prowincji" ludzie si臋 dobrze bawi膮 i przychodz膮 zwykle t艂umnie, nikt nie zabrania przyj艣膰 z psem i nikt nie pobiera coraz wy偶szych op艂at za wst臋p. A wy艣cigi tworzy tez publiczno艣膰, nie tylko szeroko rozumiani tzw. "koniarze". Je偶eli chodzi o atmosfer臋, to we Wroc艂awiu czuj臋 si臋 o wiele swobodniej, ni偶 w Warszawie. Ale co ja tam wiem, jestem przecie偶 zwyk艂膮 prowincjuszk膮... Wy艣miewanie si臋 z czyjego艣 stroju te偶 nie jest zbyt eleganckie. Jednemu odpowiada garnitur, drugiemu siatkowa koszulka pana domu. No ale warszawiacy widocznie tak maj膮. Wszystko co poza warszawk膮 - to prowincja... Owszem, ka偶dy mo偶e mie膰 swoje zdanie, ale tak aroganckiego, naje偶onego drwinami tekstu nie czyta艂am ju偶 dawno. Jako mieszkanka prowincjonalnego Wroc艂awia czuj臋 si臋 tym tekstem po prostu dotkni臋ta. Jak panowie Por臋bski i Sawka maj膮 co艣 do siebie, to niech to za艂atwiaj膮 mi臋dzy sob膮, a nie pisz膮c tekst publiczny. Problem poruszony w artykule jest niezwykle wa偶ny, ale spos贸b podania jest niezwykle ordynarny...

Anna.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego u偶ytkownika.
Tytu艂*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Tre艣膰*
Kod potwierdzaj膮cy*

Kliknij tutaj, aby od艣wie偶y膰 obrazek, je艣li nie jest wystarczaj膮co czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozr贸偶nia ma艂e i wielkie litery
Liczba pr贸b, kt贸re mo偶esz wykona膰: 5