Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

A może Pride of Poland została zamordowana przez Trelę i Białoboka?

Autor: Gość  Wysłano: 23.08.2017, 20:06:23

Moim zdaniem ubiegłoroczne zamieszanie tylko przyspieszyło koniec okresu świetności. Trwająca latami sprzedaż najlepszego materiału żeńskiego doprowadziła do tego, że polskie araby można hodować w wielu miejscach na świecie, nie trzeba już po nie przyjeżdżać do Janowa. Za czasów Krzyształowicza i Jaworskiego furorę robiły polskie ogiery, które teraz stoją zakurzone w polskich stajniach. Nasze klacze kryte są zagranicznymi ogierami. Czym zatem różnią się polskie araby od innych? Gdzie tu oryginalna myśl hodowlana? A może właśnie dlatego nie ma czym się chwalić w Paryżu? P.S. Osobiście konieczną zmianę przeprowadziłbym bardziej elegancko, wcześniej motywując obu panów do wytężonej pracy. Wystarczającym jednak powodem jest nieprzygotowanie przez nich swoich następców.
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5