Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Oblężona twierdza

Autor: Gość  Wysłano: 5.11.2017, 23:17:38

Nieprzyjemnie się czyta tę wymianę zdań... Z jednej strony "dobra zmiana" wymiotła zasłużonych hodowców i nikt nie jest w stanie szybko ich zastąpić. Z drugiej strony, realistycznie patrząc, stare nie wróci i albo nowe ekipy podołają wyzwaniu, jakim jest dalsze prowadzenie hodowli na tak wysokim poziomie albo nie i czeka nas kompletna zapaść w hodowli arabów. Więc może trzeba trzymać kciuki, by im się udało? Obecna sytuacji przypomina mi czasy powojenne. Bardzo młodzi hodowcy, często bez żadnego doświadczenia i konie arabskie znacjonalizowane przez ówczesną "dobrą zmianę". Wtedy też nie było powrotu do poprzedniego porządku, ale nowe ekipy na szczęście podołały wyzwaniom. Jaworowski, Pankiewicz, to nazwiska, które weszły do historii polskiej hodowli. Wierzyc trzeba, że i teraz objawią się nam tacy fachowcy, jak nie w obecnej ekipie, to może chociaż w bliskiej przyszłości, którzy mając do dyspozycji świetne konie wyhodowane przez swoich poprzedników osiągną spektakularne sukcesy.
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5