Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Odp.: sceptycznie

Autor: Gość  Wysłano: 8.03.2018, 13:23:53

Te ok. 260 klaczy arabskich w stadninach KOWR (czyli ok. 25% wszystkich polskich matek) moim zdaniem tworzy jednak dużą hodowlę, zarówno w procentach jak i liczbach bezwzględnych.

Dla porównania w rasie małopolskiej stadniny utrzymują ok. 115 klaczy co stanowi tylko 10% ogólnej liczby klaczy w tej rasie, w rasach wielkopolskiej i koni szlachetnych półkrwi (razem ok. 200 klaczy) ten odsetek wynosi tylko ok. 8%.

Jeśli to testowanie młodych ogierów miałoby polegać na ocenie jakości potomstwa (bo żadna inna nie jest przecież miarodajna co do oceny jakości reproduktora) to zachowując nawet 6-7% młodych ogierów z każdego rocznika do użycia hodowlanego i dając im tylko po cztery klacze przez trzy sezony to już od trzeciego sezonu (nawet licząc że jakaś ich część wypadnie już po pierwszym roczniku źrebiąt) potrzebnych jest tylko do tej pracy przynajmniej 80 klaczy i to możliwie raczej lepszej jakości. Trzeba też się liczyć z mozliwością uzyskania pewnej ilości potomstwa słabszej jakości i spadkiem średniej cen. Czy może to się udać bez zwiększenia etatów klaczy? Osobiście bardzo wątpię.
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5