Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Jeszcze ad vocem/re

Autor: Gość  Wysłano: 7.06.2018, 22:32:30

Bardzo chętnie odpowiem na Pana pytanie, zadane z ciekawości (kto pyta - nie błądzi). Otóż pozwoliłem sobie napisać te kilka zdań komentarza odnośnie Białki na Pańskim blogu z trzech powodów. Po pierwsze dlatego, że tu właśnie zamieściła swój tekst pani Beata Kumanek, do którego to zasadniczo nawiązuję. Po drugie dlatego, że jestem wolnym człowiekiem, nie zakontraktowanym do żadnego konkretnego medium, ani też nie opowiadającym się bezrefleksyjnie po żadnej ze stron (w tych dniach zamieściłem też dwie wypowiedzi na facebookowym Araby Magazine). Po trzecie wreszcie dlatego, iż nigdzie nie zaznaczył Pan dotąd, że nie wolno dokonywać tu wpisów Raznowieckiemu - korzystam więc twórczo z wolności słowa i swobody wypowiedzi w jako tako jeszcze wolnym kraju (choć pewnie coraz mniej). Mam nadzieję, że tak oto odpowiedziałem na zadane mi pytanie i zaspokoiłem Pańską ciekawość w tej mierze.

Jako się rzekło, nie utożsamiam się do końca z żadną ze zwalczających się stron, a tylko próbuję - po 35 latach poświęconych hodowli koni arabskich - być głosem pogłębionej analizy i refleksji w zajmujących mnie (ważnych) kwestiach. Jako taki nie mam więc żadnego problemu, by być krytycznym tak wobec poprzedniej, jak też aktualnej władzy hodowlanej (vide mój ostatni wpis u pani Sobieszak). W dobie zajadłości sporów i zasadniczo jednostronnych wpisów - białego, albo czarnego pijaru - staram się tylko byście "pamiętali o ogrodach" (tj. polskiej hodowli arabach /poszczególnych postaciach, nickach, rodzinach, rodach/, w kontekście rodzimej tradycji i filozofii hodowlanej).

Oczywiście nie mógł Pan skomentować mego wpisu zamieszczonego na portalu polskiearaby.com w miejscu (ja nie mam żadnego wpływu na to, że komentowanie tamże jest zamknięte), natomiast naturalnie mógł Pan odnieść się do niego choćby na swojej HipoLogice.pl (kto jak kto, ale akurat Pan nie może narzekać na brak środków i możliwości odniesienia się do czegokolwiek w tym kraju). Co więcej, byłem cokolwiek zdziwiony, że Pan tego nie zrobił, gdyż rzecz wszak dotyczyła Pana z imienia i nazwiska...

I na koniec - to nie tak, że wszystko co Pan pisze, widzi i uważa mam za coś złego, niewłaściwego, nie na miejscu itp.; ba, pod niektórymi Pańskimi tekstami (punktami widzenia) podpisał bym się obiema rękoma. Natomiast tym jednym, konkretnym materiałem faktycznie mnie Pan "ruszył", stąd wynikła taka, a nie inna moja reakcja. Dziękuję za pozdrowienia i wzajemnie, a przede wszystkim zdrówka życzę, gdyż to - niezmiennie i w każdych okolicznościch - pozostaje najważniejsze. Robert Raznowiecki
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5