Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

No to pokazała Sztuka jaka z niej "Dama"...

Autor: Gość  Wysłano: 11.10.2018, 12:50:09

Ewidentna hipokryzja (krótka pamięć) u Sztuki to jedno, ale z tym poziomem egzaltacji powinna zwrócić się o pomoc już nie do farmaceuty, a lekarza specjalisty (wskazane dla niej byłyby także zabiegi relaksacyjno-oczyszczające /z toksyn/) ...

1. Osoba zdrowa na ciele i umyśle, a już na pewno taka, która zdołała poznać w praktyce rzeczywistość hodowlaną (jej blaski i cienie; nieraz nieuniknione, choć bolesne decyzje) powinna powstrzymać się od zwrotów/wyrażeń typu: "zarzuty, jakie postawiono Damie Pik, to uporczywe trwanie przy życiu"; "dokonano zbrodni"; "wyrok śmierci wykonany na Damie Pik"; "pluton egzekucyjny";"zabicie"; "pozbycie się" - w odniesieniu do przypadku eutanazji tyleż drastycznie ciężko, co nieuleczalnie porażonej klaczy. Jeśli jednak coś takiego czyniła, to ukazuje tym samym, iż z jej psychiką jest ewidentnie coś nie tak; iż trawi ją jakaś "gorączka". Dodam tu, że człowiek "zdrowy" i rozumujący należycie, a jeszcze znający realia hodowli koni (jakiejkolwiek hodowli), nie może uznać eutanazji - wymuszonej skrajnie złym, wręcz beznadziejnym stanem cierpiącej - za wyraz braku szacunku i humanitaryzmu, bo jest właśnie dokładnie odwrotnie !

2. W tym amoku ma jednak dość przytomności (wyrachowania i złej woli), by zgładzenie z powodów humanitarnych Damy Pik uznać nieledwie za spisek, w którym uczestniczy też tzw. "góra" (ci którzy dokonali tej zbrodni "są chronieni siłą KOWR"), jak też z finezyjną perfidią imputować obecnej ekipie wszystko co najgorsze: "nie wiadomo, kto tam decyduje"; "bezrefleksyjne pozbycie się cennego materiału genetycznego";"zbrodnia wynikająca prawdopodobnie z ignorancji i głupoty"; "bezduszne serca i puste głowy"; "a może po prostu o tym nie wiedziały?" /że Dama Pik była cenną i zasłużoną/".

3.Na koniec Hanna Sztuka stara się nam usilnie wmówić, że Dama Pik była praktycznie jedyną prawdziwą wartością, która mogła stanowić o należytym rozwoju (lub jego braku) rodziny Semrie or.ar.; iż jej zgładzenie niemal uniemożliwi jej przetrwanie. Tymczasem to nie tylko mocno naciągana teza, ale wręcz mistyfikacja. Prawda jest bowiem taka, że szczęśliwie zostawiła ona po sobie córkę (pełną siostrę Dastana), a w stadninie jest także jej pełna siostra, tj. Dama Karo, która rodzi córka za córką (vide Dama Kahila czy Dama Róż). Do tego Diara nie tylko nie kończy kariery stadnej, ale praktycznie ją zaczyna. Zreasumujmy - dziś Dama Karo, Diara i Dama Kahila, a w kolejce już ustawiają się inne, w tym Delatala - córka Damy Pik. Jak można było powiedzieć, że owe "nie stanowią dla przetrwania rodziny Semrie or.ar., żadnego wsparcia"? To nieprawda. Dość znamienne jest też, że Sztuka, z takim szacunkiem pisząca o zgładzonej klaczy, równocześnie dość pogardliwie wypowiada się czy to o Damie Karo ("przeciętna i mało szlachetna") czy o Damie Kahila: "słabo rokująca pierwiastka"... W ogóle co to znaczy: "słabo rokująca pierwiastka"? Pod jakim względem słabo rokująca? Bo jeśli pod względem hodowlanym, to nawet taka Sztuka, jak Hanna nie może dziś wiedzieć, jak klacz ta spisze się w hodowli (jaka będzie reprodukcyjnie).

Na koniec raz jeszcze, z troski, polecam relaksację (i tyleż detoksykację) pani Sztuce, by trochę ochłonęła (ozdrowiała) po michałowskim utraconym Edenie... R. Raznowiecki
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5