Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Bardzo dobrze...

Autor: Gość  Wysłano: 18.10.2018, 18:58:53

Świetnie, że ludzie zainteresowani żywo tematem hodowli koni arabskich w Polsce (specjalni Ci, którzy z różnych powodów nie mogą śledzić pewnych wydarzeń osobiście) mają możliwość zapoznać się z bardzo fajnymi w sumie relacjami z tegorocznych jesiennych przeglądów w Janowie i Michałowie. Moim skromnym zdaniem pani B. Kumanek musi jeszcze trochę okrzepnąć w roli takiej reporterki, gdyż jej relacje są wciąż zbyt egzaltowane, a dodatkowo zdarza się jej błądzić (odnośna córka Gangesa nazywa się Alhasa, a nie Al Hasa), natomiast pani A. Bojanowska super wywiązała się z tej roli. Z tym większą radością witamy owe relacje, gdyż żadna stadnina nie robi nic, by w jakikolwiek sposób spopularyzować czy choćby pokrótce omówić swe przeglądy...

By odnieść się do relacji pani Bojanowskiej... Trudno, by Forman, Kabsztad czy Eryks "zostawili coś ciekawego", skoro w roczniku było po nich ledwie 2 - 3 źrebaki (tyczy się to także ogiera RFI Farid - ojca 2 źrebaków). Trzeba naprawdę wybitnego reproduktora, by w takiej mikrostawce mógł dać coś godziwego, a żaden z wymienionych takim nie jest. Tym niemniej wciąż apeluję o mocniejsze użycie zwłaszcza tego pierwszego - pamiętając, iż jest on jedynym przedstawicielem zagrożonego wygaśnięciem (nie bójmy się tego powiedzieć) rodu męskiego Krzyżyka or.ar. A że jest on dostatecznie cennym i progresywnym reproduktorem, to udowadnia choćby na przykładzie wspomnianego też w tekście ogierka Del Rio (od nieszczęsnej Damy Pik). W dalszych latach także Kabsztad nie powinien być specjalnie pomijany, choć generalnie to ogier bardziej efektowny pokazowo, niż efektywny reprodukcyjnie (jednak i on potrafi czasem czymś błysnąć, vide Dolores czy Prosaria). Jeśli chodzi o Ekwista, to już jakiś czas temu wyrażałem poważne obawy czy jest to ogier należycie dobrany do roli i czy będzie on w stanie jej podołać. Jeśli faktycznie źrebaki po nim są najbrzydsze (najsłabsze) w roczniku, to należało by z niego szybko zrezygnować, bo ewidentnie jest on pomyłką Sztuki. Z dużą dezaprobatą podchodzę też do faktu pokrycia tierskim (wyścigowym) Kurierem (RU) Cheronei (oceniam ją bardzo wysoko), Gardei czy El Azji. Jeśli była to próba pozyskania od niego syna, który mógłby zostać sukcesorem rodu Ilderima or.ar., to ową uważam za wysoce kontrowersyjną i chybioną. W przeciwieństwie do pani Bojanowskiej nie widzę z kolei nic złego z zaźrebieniu Espadrilli i Emandy - Shams Sharavem (IL). Co więcej uważam to za ciekawą opcję (w swej karierze były one kryte znacznie gorzej dobranymi im ogierami i to nierzadko). Jałowe klacze, to tyleż stały, co naturalny element krajobrazu w każdej stadninie, ale szkoda, że jałowi tam aż tyle cennych lub obiecujących postaci. Mocno kontrowersyjny jest fakt nie krycia w tym roku Wieży Mocy... Czyżby dały znać o sobie skutki płukania w USA? Jeśli chodzi o płeć męską, to cieszę się z powrotu Dastana, jak też Ermitage, który nie musi kopiować kariery Emeralda J (BE), by jawić się jako ciekawy i w perspektywie pożyteczny ogier. Kibicuję też niesfornemu Woroninowi, gdyż tenże syn Vitorio TO nie tylko wniesie (potencjalnie) w naszą hodowlę świeżą krew rodu Mirage or.ar., to jeszcze fason, zamaszystość i witalność. RR
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5