Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

« 1 (2) 3 4 5 ... 36 »
Nadesłany przez Marek Szewczyk 24.08.2018, 22:40:21 (3204 odsłon)

Do czego to doszło? Choć z PiS zupełnie mi nie po drodze, będę chwalił pisowskiego ministra. Bo nie sposób nie być ostrożnym optymistą po dwóch pierwszych krokach nowego ministra rolnictwa, Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Od razu zastrzeżenie, że chodzi tylko o obszar hodowli koni.

Czytaj więcej... | 9164 znaków więcej | Komentarzy: 5
Nadesłany przez Marek Szewczyk 21.08.2018, 21:15:50 (3222 odsłon)

W każdym razie znalazł go prezes Stadniny Koni Michałów Maciej Grzechnik. Jak wiadomo - był on w tym roku tym, który dowodził przygotowaniami do aukcji, a potem jej przebiegiem. Nawet on przyznaje, że aukcja zakończyła się klapą, choć ubrał to w eufemistyczny zwrot, że spółki nie uzyskały optymalnego wyniku finansowego.  To cytat z raportu, jaki wysmarował prezes Grzechnik do swojego zwierzchnika, czyli dyrektora generalnego KOWR. A tym winnym, na którego pan Grzechnik zrzuca cała odpowiedzialność, jest aukcjoner – Marek Grzybowski.

 

Wiewiórki podrzuciły mi ten raport, ale pod pewnymi warunkami. Jednym z nich jest taki, że nie mogę go opublikować w całości. Mogę go streścić i zamieszczać z niego cytaty.

Czytaj więcej... | 5328 znaków więcej | Komentarzy: 10
Nadesłany przez Marek Szewczyk 16.08.2018, 13:30:42 (1944 odsłon)

Przeczytałem wpis Marka Grzybowskiego na jego blogu (Koń a sprawa polska) o tym, jak poprowadził tegoroczną aukcję. Oto fragment, który chciałbym nieco przeanalizować:

 

Poproszono mnie o poprowadzenie licytacji na 5 dni przed aukcją. Zgodziłem się po całonocnym wahaniu, bo ciągle nie mogę ścierpieć, że mój projekt, któremu poświęciłem całe dorosłe życie zawodowe niszczony jest przez chciwość, niekompetencję i arogancję. Niestety nie była to moja impreza i nawet w prowadzeniu licytacji nie miałem pełnej swobody.

Czytaj więcej... | 4085 znaków więcej | Komentarzy: 6
Nadesłany przez Marek Szewczyk 14.08.2018, 19:50:00 (1012 odsłon)

Wydawało mi się, że już nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć, jeśli chodzi o reakcję na moje teksty, w tym straszenie mnie sądem, a jednak. Prezes Stadniny Koni Iwno Przemysław Pacia mnie zaskoczył. Upoważnił panią profesor UM dr hab. Monikę Urbaniak, która jest na liście radców prawnych, aby mnie wezwała do zaprzestania bezprawnego działania przez podanie nieprawdziwych informacji dotyczących Stadniny i że mój tekst rozpowszechnia niezgodne z prawdą informacje na temat mojego Mandanta, przez co narusza jego dobra osobiste, w szczególności jego renomę.

 

Zaskoczony, szybko otworzyłem ten tekst  i przeczytałem go jeszcze raz. I moje zdumienie nie minęło. Czym „naruszyłem renomę” prezesa? Dalibóg nadal nie wiem. Proponuję, aby ci z Państwa, którzy czytają ten tekst, zanim przejdą dalej, najpierw przeczytali ten poprzedni: „A może by tak coś naprawić?” z 27 lipca 2018 i spróbowali wytypować, co może naruszać dobra osobiste prezesa SK Iwno?

Czytaj więcej... | 8262 znaków więcej | Komentarze?
Nadesłany przez Marek Szewczyk 13.08.2018, 17:52:46 (2881 odsłon)

Kiedy piszę te słowa, trwa jeszcze tzw. cicha sprzedaż na aukcji w Janowie Podlaskim. Jeśli więc chodzi o wyniki finansowe stadnin, to nie jest to jeszcze końcowy rezultat, ale jeśli chodzi o główną aukcję, można już podać jej efekt końcowy i pokusić się o ocenę.

  

W katalogu aukcyjnym było tylko 12 klaczy, na ring wyszło 11, a sprzedano 6 za 501 tysięcy euro. A więc kolejny „sukces” „dobrej zmiany”. No, jeśli wziąć pod uwagę, że przed rokiem sprzedano 8 klaczy za 410 tys. euro, to przecież jest to postęp. Ogólna przychód jest wszak większy aż o 91 tysięcy euro!

Tak, tak – jestem złośliwy. Taki „postęp”, jakie zarządzanie stadninami, czy jaka organizacja narodowego pokazu na Służewcu.

 

A oto szczegóły tegorocznej główej aukcji:

Czytaj więcej... | 15103 znaków więcej | Komentarzy: 7
Nadesłany przez Marek Szewczyk 11.08.2018, 19:18:04 (4228 odsłon)

W Warszawie, na Służewcu, trwa Narodowy Pokaz Koni Arabskich. Jakiś czas temu wszystkich zaskoczyła informacja, że czempionat nie odbędzie się w Janowie Podlaskim, razem z aukcją Pride of Poland. Do tej pory były to dwie nieodłączne imprezy, tworząc wspólnie Święto Konia Arabskiego. W tym roku ktoś (no właśnie – kto dokładnie?) wymyślił, że aukcja pozostanie w Janowie, a narodowy czempionat rozegrany zostanie w Warszawie.

Uzasadnienie, jakie usłyszeliśmy, było takie, że pokaz ma uświetnić obchody 100-lecia odzyskania niepodległości, a dzięki temu, że odbędzie się w Warszawie zyska szczególnie uroczystą oprawę.  A jak to wygląda w praktyce?

 

Okazuje się, że czego by się „dobra zmiana” nie dotknęła – jest w stanie spieprzyć. Na 100-lecie odzyskania niepodległości – a nie byli w stanie zgromadzić nawet 100 koni! Zaledwie 72! A w przeszłości startowało znacznie więcej.

Czytaj więcej... | 3774 znaków więcej | Komentarzy: 2
Nadesłany przez Marek Szewczyk 10.08.2018, 18:51:57 (1837 odsłon)

Większość ludzi interesujących się tym, co się dzieje w hodowli koni arabskich w Polsce, już wie, że Stadnina Koni Janów Podlaski zakończyła rok 2017 stratą 1 552 731,39 zł. Wiedzą też, że tzw. zgromadzenie wspólników, (bo stadnina jest spółką prawa handlowego) w osobie szeregowego pracownika KOWR „nie zatwierdziła sprawozdania finansowego za rok obrotowy 2017” i „nie zatwierdziła sprawozdania zarządu spółki”.

 

Co to oznacza w praktyce? To swoiste votum nieufności wobec władz spółki. Oczywiście władz, które zarządzały spółką w 2017. A wówczas prezesem był profesor Sławomir Pietrzak. Tyle, że Pietrzak już od kilku miesięcy nie jest prezesem. Odpowiedzialności służbowej już nie poniesie. Ale ta moralna będzie na nim ciążyć już do końca życia.

 

Tak, profesor był bardzo kiepskim gospodarzem. Menedżer był z niego taki -  jak mawiał mój dziadek – niczym z koziej dupy trąba. Ale czy tylko on powinien stanąć pod moralnym pręgierzem?

Czytaj więcej... | 5013 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 7.08.2018, 14:08:17 (2671 odsłon)

Dostałem kolejne pismo podpisane przez panią radcę prawnego upoważnioną do działania przez prezesa Stadniny Koni Michałów Macieja Grzechnika. W piśmie tym pani radca odnosi się zarówno do braku mojej reakcji na poprzednie pismo, jak również ustosunkowuje się do kolejnych tekstów na moim blogu – „Kpiny” oraz „Quo vadis stadnino koni w Michałowie”.

 

Po pierwsze, nieprawdą jest, że nie było z mojej strony żadnej reakcji na poprzednie pismo przedsądowe. Przecież w tekście „Związku obudź się” (29.05.2018) napisałem w post scriptum, że żadnego tekstu nie będę kasował na mojej stronie i za nic nie będę przepraszał stadniny w Michałowie. Już wówczas napisałem, że czekam na wezwanie do sądu.

 

Teraz to podtrzymuję. Panie Prezesie Grzechnik! Niech Pan przestanie mnie straszyć, bo ja nie jestem strachliwy, tylko poda mnie wreszcie do sądu. A do „rachunku” proszę dopisać jeszcze to, co przeczyta Pan poniżej.

Czytaj więcej... | 10035 znaków więcej | Komentarzy: 3
Nadesłany przez Marek Szewczyk 31.07.2018, 16:38:46 (2255 odsłon)

W internecie można znaleźć odpowiedź na interpelację poselską (nr 22370), a dotyczącą pytań posłów dotyczących głównie kosztów podróży służbowych prezesa Macieja Grzechnika ze Stadniny Koni Michałów. Ale nie tylko – także kilku innych spraw. Jakich – każdy może się sam zorientować, bo dokument ten zamieszczam poniżej w postaci pdf-a.

 

Odpowiedzi na te pytania ministerstwu rolnictwa dostarczył KOWR, a do sejmu na ręce marszałka Marka Kuchcińskiego przesłał wiceminister Szymon Giżyński. On też podpisał ten dokument.

 

Panie Ministrze! Podziwiam Pana odwagę. Albo Pan zakłada, że PiS będzie rządzić do końca świata i nikt nie rozliczy urzędników obecnego rządu (w tym Pana) z tego, co firmują swoim nazwiskiem. Albo jest Pan – mówiąc delikatnie – na tyle nie roztropny, że nie zdaje sobie Pan sprawy z tego, co Pan podpisuje.

Czytaj więcej... | 4296 znaków więcej | 1 komentarz
Nadesłany przez Marek Szewczyk 24.07.2018, 7:12:04 (1257 odsłon)

Te słowa, które teraz Państwo czytają, są apelem do nowego kierownictwa KOWR. Co mogłoby być naprawione? Jakiś czas temu zapadła chora decyzja, aby dwa zdrowe organizmy połączyć w jednego potworka – braci syjamskich, których ktoś kazał zszyć kręgosłupami, aby nie mogły normalnie funkcjonować. Mam na myśli „Stadninę Koni Iwno, oddział Golejewko”.

 

Taki napis widnieje przy wjeździe do stadniny w Golejewku. Stadniny bliskiej memu sercu, bo tam spędziłem pierwszy rok swej zawodowej pracy, na stażu pod ciężką ręką Macieja Świdzińskiego. Stadniny do której przyjechałem po wielu, wielu latach, by wraz z innymi uczestnikami tego swoistego zjazdu, zadumać się nad grobem wybitnego hodowcy, jakim był Maciej Świdziński, a który zginął 30 lat temu w wyniku nieszczęśliwego wypadku z końmi.

 

Sama treść napisu jest niemożliwa do zaakceptowania dla kogoś, kto przepracował rok w najlepszej stadninie koni pełnej krwi w Polsce, a to co zobaczyliśmy – napawa głębokim smutkiem.

Czytaj więcej... | 5533 znaków więcej | Komentarze?