Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
Archiwa
 

Archiwa

A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Poczekajmy

Nadesłany przez Marek Szewczyk Data 5.02.2020, 16:26:50

"Winter Auction czy potiomkinowska wioska?” Podoba mi się ten podtytuł artykułu napisanego przez anonimowego autora, a zamieszczonego na portalu „polskie.araby.com”. Ja też się już od jakiegoś czasu zastanawiam, czy dziwna aukcja (taki był tytuł mojego tekstu po aukcji) nie okaże się jeszcze dziwniejsza.

Chodzi o to, że wąskie grono wtajemniczonych osób od jakiegoś już czasu wiedziało, że Adelita, formalnie sprzedana na zimowej aukcji na Służewcu za 240 tys. euro, stoi nadal nieodebrana w janowskich stajniach i nikt się nią nie interesuje. Podobnie było z Bambiną (przyklepaną młotkiem aukcjonera za 90 tys. euro) i Amareną (za 35 tys. euro.).



Przez ostatni miesiąc byłem w sanatorium, ale laptop miałem ze sobą. Więc 27 stycznia wysłałem na ręce pełniącego obowiązki prezesa SK Janów Podlaski, Grzegorza Czochańskiego, taki oto zestaw pytań:

 

Jako wydawca i redaktor naczelny tytułu prasowego „Hipologika.pl” zarejestrowanego w Sądzie Okręgowym w Warszawie VII Wydział Cywilny Rejestrowy pod pozycją PR 20511 zwracam się w trybie ustawy o prawie prasowym o odpowiedzi na następujące pytanie:

 

  1. Jaki jest obecny status klaczki Encarina? Czy została sprzedana, a jeśli tak, to do jakiego kraju i za jaką sumę?
  2. A jeśli została wydzierżawiona, to do jakiego kraju i na jakich warunkach: na jaki czas, za ile i czy umowa przewiduje wypłukiwanie zarodków?
  3. Do jakiego kraju została sprzedana Adelita?
  4. Do jakiego kraju została sprzedana Amarena?
  5. Do jakiego kraju została sprzedana Bambina?
  6. Do jakiego kraju została wydzierżawiona Pinga?

  

Pan prezes nie był łaskaw mi odpowiedzieć. Nie zdziwiło mnie to. Zenek Martyniuk polskiej hodowli koni arabskich jest tak wielką postacią, że nie zniżył się do odpowiadania na pytania posłów, którzy specjalnie pofatygowali się do Janowa Podlaskiego jakiś czas temu, to tym bardziej nie będzie odpowiadał autorowi jakiegoś bloga. Mógłbym na niego złożyć skargę do sądu administracyjnego, ale szkoda howoryty.

 

Skontaktowałem się z obecnym pełnomocnikiem ministra ds. hodowli koni, prezesem PKWK Tomaszem Chalimoniukiem, i dowiedziałem się, co się dzieje. Ostatnio stadnina z Arabii Saudyjskiej przesłała pismo z wyjaśnieniami mniej więcej takiej treści: że przepraszają za zwłokę, ale potwierdzają decyzję zakupu wymienionych trzech klaczy i niebawem sfinalizują transakcję.  

 

No to poczekamy. Co prawda ja, podobnie ja inni miłośnicy koni arabskich, nie zmartwilibyśmy się, gdyby Adelita (nie ma jeszcze żeńskiego potomka), Bambina i Amarena pozostały w matecznym stadzie, ale gdyby tak się stało, należałoby na nowo ocenić zimową aukcję. Na razie więc wstrzymajmy się z tą korektą.

Marek Szewczyk


Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5