| Demokracja? |
Autor: Gość Wysłano: 19.06.2015, 6:44:12 Apel słuszny, ale żeby odejść od głosowania pod dyktando prezesów WZJ, to najpierw trzeba dopuścić do startu i do głosowania w wyborach na delegatów wszystkich ludzi którzy mają w kieszeni legitymację PZJ, a nie tylko przedstawicieli klubów. A nawet i wszystkich ludzi z legitymacją WZJ, jeśli to WZJ mają mieć jakąś szczególną rolę czy miejsce w jeździectwie i w PZJ. Właściciele klubów będą zawsze zależni od władz WZJ, które rozdają różne benefity, a mogą i zatruć niepokornym życie. Zawodnicy, szkoleniowcy i sędziowie są znacznie bardziej niezależni i mniej podatni na naciski. W tej chwili ¾ środowiska nie ma praktycznego wpływu na wybór delegatów i przez to na funkcjonowanie PZJ, więc jak tu w ogóle można mówić o demokracji? Przy okazji prac nad statutem trzeba zrewidować Art. 26 i dopuścić do decydowania o jeździectwie całe środowisko, a nie tylko jedną wybraną grupę. Przecież PZJ nie jest organizacją działającą tylko dla zrzeszonych w nim klubów, ale dla całego jeździectwa, i taką misję publiczną powierzył mu minister sportu. |

