| Przypadek Pianissimy |
Autor: Gość Wysłano: 28.11.2016, 15:59:12 Jedno słowo na temat okoliczności śmierci jedynej,nieodżałowanej,boskiej,wspaniałej i cudownej Pianissimy,która od ponad roku bryka na wiecznie zielonych pastwiskach.Pianissima była otoczona w Janowie wspaniałą opieką i miłością.Do szczęścia nie brakowało jej niczego. Jednak w chwili,która decydowała o jej być albo nie być, ludzie zawiedli Pianissimę.Zabrakło mądrej decyzji, by ze względu na cenny czas operować Pianissimę w szpitalu doktora Karcza w Janowie. Tylko błyskawiczna interwencja chirurgiczna mogła uratować życie tej fenomenalnej klaczy. Decyzja, by przewieźć Pianissimę do Warszawy przypieczętowała jej los. Nie dano jej szansy.Domyślam się, że odpowiedzialni za tę decyzję mają bolesną świadomość tego faktu. Minister K.Jurgiel złożył w kwietniu br. deklarację, iż resort podejmie starania by stworzyć lecznicę dla koni z prawdziwego zdarzenia wraz z zapleczem badawczym w połowie drogi między Janowem a Michałowem. Chodzi o to, by zapewnić koniom z tych stadnin m.in.odpowiednio szybką interwencję w stanach nagłych. Mam nadzieję, że działania w tej sprawie zostały podjęte. Ufam też, że Pianissima wreszcie doczeka się imiennej tabliczki na głazie znaczącym miejsce jej pochówku w janowskiej stadninie. Co do Polturfu chcę po raz kolejny podkreślić, że umowa tej firmy ze stadninami była skrajnie niekorzystna dla stadnin. Pani B. Mazur w żadnym wypadku nie udowodniła inaczej. Jednak pan redaktor Marek Szewczyk wobec pewnych osób wykazuje nadmierną życzliwość i wyrozumiałość. Coż, ma do tego prawo. Rok 2017 zbliża się wielkimi krokami. Jestem ciekawa, czy znany jest program obchodów 200-lecia istnienia stadniny w Janowie Podlaskim. Jubileusz ten należy uczcić z rozmachem należnym tej stadninie, jej koniom oraz jej pracownikom. Jestem przekonana, że w jubileuszowym dla SK Janów Podlaski roku, janowskie konie będą reprezentowane na wszystkich liczących się imprezach, i to z sukcesem, czego szczerze życzę janowskim koniom arabskim. Szczególnie będę trzymała kciuki za ogierka Atut, od Amra po Pogrom, by szturmem zawojował Białkę. Wierzę też że słodka Pamina, od Pianissima po Pogrom również pokaże swoją klasę. |

