Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
Archiwa
 

Archiwa

A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Odp.: Przypadek Pianissimy

Autor: Gość  Wysłano: 30.11.2016, 6:51:29

Ale żeby operować konia ze skrętem potrzebny jest zespół doświadczonych w temacie weterynarzy! Kto miał tą operację wykonać na miejscu? Masztalerze? Większej głupoty dawno nie czytałam.

Pozwolę sobie również na małą, prywatną wycieczkę
W kwietniu tego roku mój koń rekreacyjny (również arab) miał operację skrętu okrężnicy. Żaden z weterynarzy, który przyjechał do jego kolki (było ich 3) skrętu nie stwierdził. W rezultacie koń trafił na stół operacyjny po 23 godzinach! I tą operację przeżył. Było ciężko, bo przez zwłokę dostał przepukliny pezeponowo-jelitowej. Potrzebna była resekcja jelita cienkiego. Po operacji wystąpiła atemia jelit, refluks żołądkowy. Koszta ogromne i w zasadzie nikłe szanse, że się uda. Ale się udało. Koń wrócił do domu i zaczęliśmy żmudną rehabilitację. Kiedy pół roku później dostał kolkę nie czekaliśmy na nic tylko od razu zapakowaliśmy go do przyczepy i jechał do kliniki, i mimo na prawdę szybkiej reakcji tym razem się nie udało.
Także może sobie pan/pani gdybać, ale ja z własnych doświadczeń wiem, że dla Pianissimy zrobiono wszystko, co można było by ją uratować.
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5