| Odp.: walewice |
Autor: Gość Wysłano: 24.05.2018, 10:03:24 No bez przesady i osobistych, jak wyraźnie widać, animozji. Gorzej niż za poprzedników w Walewicach to już być nie może, aż dziwne, że Agencja tak długo tolerowała tę zapaść od chwili odejścia p. Pięty. Problemem może być kondycja finansowa spółki, podobno ostatnio dość kiepska, brak pracowników itp. ale nie osoba doradcy, co by o nim nie powiedzieć, zorientowanego w hodowli małopolskiej bardzo dobrze, przynajmniej w teorii. Już sam fakt zatrudnienia p. Pilatowicz, którą lekką ręką zwolnił prezes Prudnika może świadczyć, że w firmie nareszcie poważnie myśli się o hodowli. A usługi pani inspektor ? No cóż, inspektorzy są między innymi od tego, by hodowcom służyć radą, pomocą i wsparciem. A że się znalazł doradca w "Koniach i rumakach" to też nic złego, wszak to nie rumy i koniaki przecież.... O to drugie to posądzałbym raczej autora tego uszczypliwego tekstu. |

