| Czas .... |
Autor: Gość Wysłano: 28.06.2018, 13:08:12 Och... Sam p. Sutkowski nic by nie zdziałał gdyby nie dzielni, piękni, dyspozycyjni pracownicy sekcji nadzoru właścicielskiego. To dzięki ich pracy obsadzanie zarządów spółek SP mogło tak sprawnie przebiegać. W ciągu 1,5 roku obsadzili wszystkie spółki agencyjne swoimi kandydatami wskazanymi przez swoich szefów. I wszystko w białych rękawiczkach :( No, ale zadanie swoje wykonali na pięć. Ciekawe, że spółki podległe ministrowi rolnictwa nie posiadają nawet ułomnej rady nadzorczej. Jest to o tyle wytłumaczalne, że przepisy zawężają drastycznie krąg osób możliwych do zatrudnienia w takim organie (a tych brakuje w gronie kolesi). No a teraz - po zmianie ministra - co będziemy robić? R E O R G A N I Z A C J Ę...! I znów "pokręcimy karuzelą" żeby sprawić wrażenie, że się posuwamy do przodu :) |

