| Odp.: Zimowa Aukcja |
Autor: Gość Wysłano: 7.12.2018, 10:52:19 Oczekiwałbym, by zabierający tu głos - a jeszcze z pozycji "wiedzących lepiej i rozumiejących bardziej" - zechcieli się jednak przedstawić, bo tak każdy anonimowy "Kozak" będzie mógł zasugerować - bez jakichkolwiek konsekwencji dla siebie - iż np. nie wiem co napisałem. Co więcej, takie anonimowe wstawki ("objawienia") tylko degradują i wręcz wypaczają jakąkolwiek poważną (merytoryczną) dyskusję... Anonimko, zwolenniczko metod i osoby dr. Macieja Pawła Grzechnika - ja rozumiem, że cenisz wysoko swą świadomość (jak zresztą wszyscy fanatycy "dojnej zmiany"), ale musisz wiedzieć iż jaki by nie był efektowny/efektywny ów człek podczas zimowych aukcji, to jednak był błaznem, oszustem i naciągaczem (narcyzem i karierowiczem) - ergo jest niegodnym pełnienia kierowniczej roli gdziekolwiek. To, że wspominasz jego samego i ten czas słusznie miniony z pewnym rozrzewnieniem, jest nie tylko żenujące, ale też mocno dyskredytujące dla ciebie. Po drugie musisz też wiedzieć, że każda klacz włączona w poczet grupy matek w Michałowie (czy Janowie) uzyskuje z automatu status "klaczy elitarnej" (tzn. wybranej, godnej zostania reproduktorką w słynnej stadninie). W każdym jednak stadzie matecznym, tworzonym przez klacze elitarne - wyróżnia się "ścisłą elitę" tegoż stada (np. "Top Ten"), którą tworzą jednostki najbardziej utytułowane, wyróżniające się czymś; najcenniejsze... W swym poście nie twierdziłem, że na III zimową aukcję wyznaczone zostały klacze ze ścisłej elity, a tylko to, iż jednorazowo 20 klaczy-matek (ergo "elitarnych)", idzie pod młotek i że to swego rodzaju "wyprzedaż", a więc błąd sam w sobie. Proszę więc czytać ze zrozumieniem co ktoś napisał, a nie odnosić się do tego, co się samemu wyinterpretowało; a przede wszystkim się przedstawiać (wprowadźmy tu taką nową, świecką, tradycję). R. Raznowiecki |

