| stadniny a lokalna społeczność |
Autor: Gość Wysłano: 1.03.2019, 17:45:39 Chciałabym podnieść argument za pozostawieniem państwowych stadnin nie związany bezpośrednio z końmi. Chodzi mi o pozytywny wpływ stadnin na lokalną społeczność. Stadnina to nie tylko lokalny pracodawca. To także miejsce emanujące etosem pracy, kulturą, wiedzą rolniczą i zootechniczną. To zawód masztalerza, który w wielu rodzinach przechodził z ojca na syna. To możliwość konnej jazdy dla lokalnej młodzieży, radość dla nich i ich rodzin z sukcesów sportowych - w sumie bardzo pozytywny wzorzec. W końcu też duma lokalnej społeczności ze stadniny. Janów Podlaski, który dzięki temu, że jest zabytkiem, że ma za sobą 200 lat historii, że rozgrywany był w nim czempionat i aukcja ściągał tłumy turystów, którzy generowali dochód dla lokalnych gościńców, prywatnych kwater, hoteli. Wiadomo było, że znalezienie w okolicy noclegu w czasie Dni Konia Arabskiego graniczyło z cudem, a za miejsce na podłodze trzeba było zapłacić niemałe pieniądze. Załamanie w stadninie wielu mieszkańców okolic Janowa boleśnie odczuło w kieszeni. W Janowie działa z powodzeniem Technikum Hodowli Koni, które bez stadniny traci rację bytu. To nie przypadek, że PiS sromotnie przegrało i w Michałowie i w Janowie, choć i podlaskie i świętokrzyskie, to bastiony PiS. To nie przypadek, że trzy lata temu przeciwko wyrzuceniu prezesów protestowały lokalne samorządy. Sadzę, że przeciwko likwidacji stadnin też będą protestować. Agnieszka Bojanowska |

