| Odp.: Nie dla dzierżaw!!! |
Autor: Gość Wysłano: 18.11.2019, 9:31:32 Dla mnie jako genetyka od lat badającego populację polskich koni arabskich pobieranie i handel embrionami jest totalnie bez sensu. Taki sens można znaleźć w przypadku gatunków/ras, gdy o wynikach użytkowych decyduje nagromadzenie tych samych korzystnych genów (alleli). Wtedy "mnożenie bytów" czyli uzyskiwanie dużej liczby potomków cennej samicy lub z tej samej kombinacji rodziców może sprzyjać uzyskaniu pożądanego efektu. W przypadku koni arabskich hodowanych w kierunku wystawowym jest absolutnie odwrotnie. O sukcesie decyduje nagromadzenie różnych genów (alleli) - im genotyp bardziej zróżnicowany tym większa szansa na sukces. Niepowtarzalne genetyczne kombinacje takie jak te, które dały kiedyś Witraża, Bandosa, Cometa, a współcześnie Eksterna czy Pianissimę to kwestia szczęścia i losowego łączenia się gamet. Ile byśmy nie wyprodukowali embrionów od Emandorii czy każdej innej gwiazdy, nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie stuprocentowej łaskawości od losu lub od pana Boga, jak kto woli, że efekt spełni nasze oczekiwania. Kwitując, dla mnie handel embrionami to jak gra w ruletkę, w której i tak finalnie wygrywa kasyno. "A może jednak powinniśmy zewrzeć szyki.." Idea słuszna, realizacja wątpliwa. Nie wierzę w solidarność środowiska (co definiujemy jako środowisko?), nie widzę aktywności i determinacji PZHKA. Z poletka moich bardzo pouczających doświadczeń-skoro porażką zakończyła się tak drobna sprawa jak poszukiwania w środowisku sponsora mojej "arabskiej" książki, jaka szansa, że znajdą się chętni do nadstawiania karku i do położenia się Rejtanem pod gabinetem decydentów w walce o zmianę listy sprzedażnej? IG |

