| Odp.: Racja Hanny Sztuki |
Autor: Gość Wysłano: 16.12.2019, 6:48:21 Tak, racja Hanny Sztuki.... Cały ten, pożal się Boże, blogowy artykuł, sprowadza się do tego, jak to mistrz prezes Grzechnik świetnie organizował zimowe aukcje w Michałowie (zaznaczono, że bez udziału końskich gwiazd zarabiano tam tysiączki, tysiączki - śmiem wątpić w to "bez gwiazd", wiemy dobrze, co tam za Grzechnika i Sztuki sprzedano) i bez jego obecności tamże same aukcje upadły... Pewnie dlatego aukcja w Warszawie skończyła się tak, jak się skończyła, bo wspaniały dr nie maczał w niej palców. Z artykułu przebija też nieutulony żal za utraconym - być może najwyższym w życiu - stanowiskiem byłej hodowczyni SK Michałów. I myślę, ze ten żal będzie się przewijał w każdym popełnionym przez H. Sztukę blogowym artykule, ponieważ ta pani po prostu nie może się pogodzić z tym, że nie jest już nigdzie nikim ważnym. A może jako hodowczyni SK Michałów też nie była taka ważna, jak się jej wydawało. Jak to się mówi, uderz w stół itd. Dawać wiarę osobie, która w atmosferze skandalu musiała opuścić stadninę (zresztą, nie wiem, czy opuściła, bo jak wiadomo, nie chciała opuścić mieszkania służbowego), która na krytykowanym przez siebie czempionacie 2018 nadskakiwała pewnym Włochom i tupała w podest namiotu aby konie ogony postawiły tak, że zagłuszała wszystko, a talerze i widelce dzwoniły jej do wtóru... A teraz jawi się jako główny krytykant dobrej zmiany... No po prostu kryształ bez skazy! No i te pienia pochwalne na temat doktora Macieja Grzechnika... To wszystko dyskredytuje autorkę bloga w moich - i chyba nie tylko moich - oczach. Anna. |

