Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
Archiwa
 

Archiwa

A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Odp.: Veto dla Czochańskiego w Janowie (do skutku)...

Autor: Gość  Wysłano: 16.12.2019, 12:32:52

Mimo świadomości, iż kwestie merytoryczne (konkretne przykłady i takież stawianie sprawy) nikogo tu specjalnie nie obchodzą – a już na pewno nie wzbudzają tak żywej reakcji (poklasku) jak „bicie piany” (personalne przekomarzania z których absolutnie nic nie wynika), to jednak pozostanę konsekwentny „w swej robocie” (ktoś musi)…

Sporo osób na tym forum (mnie nie wyłączając) pisało z troską (w trybie warunkowym) o rychłym, symbolicznym końcu marki janowskiej, a faktycznym (materialnym) tamtejszego elitarnego stada – o ile nie dojdzie do opamiętania ze strony decydentów, a tym samym nie zostanie powstrzymane tempo i skala wyprzedaży najgłośniejszych klaczy arabskich nadbużańskiej stadniny (tej szczególnie, gdyż w pierwszym rzędzie). Jednak były to – z natury rzeczy – dość ogólnikowe rozważania, nie poparte dotąd żadnymi konkretnymi przykładami. W związku z powyższym „zachciało mi się” zmienić ten stan rzeczy, byśmy wiedzieli o czym tak naprawdę mówimy. Kończy się oto stary rok i nadchodzi Nowy. Przed nami zatem – do końca grudnia 2020 roku – zasadniczo (o ile nic się tutaj nie zmieni) trzy wielkie „wyprzedaże” materiału zarodowego, tj. Pride of Poland, Summer Sale i Winter Star Horse Sale (gdyż ta ma się stać już imprezą cykliczną). Pytanie co to może oznaczać dla janowskiej hodowli (?); dodatkowo jeszcze w sytuacji, gdy:
a) decydenci ewidentnie już się rozochocili; rozkręcając się na tym polu z miesiąca na miesiąc;
b) na czele janowskiej stadniny stoi dziś człowiek gotów (bez żadnej szczególnej krępacji czy refleksji) pozbyć się każdej najgłośniejszej klaczy tego stada (można tak rzec z całym przekonaniem, skoro uprzednio śmiał „podnieść rękę” nawet na Palmetę);

Na pewno nic dobrego, gdyż ani chybi zostanie tak ona zubożona o kolejne „gwiazdy pokazowe” czy też najcenniejsze klacze-matki (nierzadko idzie to w parze; w pakiecie). Ponieważ, co już zostało udowodnione „w praniu”, tzw. opinia publiczna nie ma specjalnie wiele do powiedzenia w tych kwestiach obsady list aukcyjnych, to pozostaje nam już tylko „zinwentaryzować” stan obecny w tymże janowskim stadzie, byśmy wiedzieli z czym wchodzimy w 2020 r. i z czym go finalnie zakończymy. Wchodzimy więc jeszcze m.in. z:

1. PALMETĄ 2001
2. PASSIONARIĄ 2003
3. PINGĄ 2004 (w perspektywie 15 miesięcznej dzierżawy)
4. AMIGĄ 2005
5. ATMĄ 2007
6. ALHASĄ 2008
7. PIBĄ 2009
8. EUZONĄ 2011
9. EL FADĄ 2011
10. PINIATĄ 2011
11. PATERNĄ 2012
12. PATRIĄ 2012
13. ALSĄ 2013 (natenczas w dzierżawie)
14. ATAKAMĄ 2015
15. PAMINĄ 2015
16. PREGOŁĄ 2015
17. ENCARINĄ 2017 (dziś poza stadem; nie wiedzieć w jakim trybie i z jakiego tytułu)
18. PASCUALĄ 2017
19. AMIRATĄ 2018
20 BASILIĄ 2018

Siłą rzeczy, to w tej właśnie grupie Simone Leo znajdzie szczególne upodobanie i wobec niej w pierwszym rzędzie „zastawi swe wnyki”. Aż sam jestem ciekaw, ile klaczy z tej „20” uchowa się do 2021 r. ? Wszystko to, oczywiście, czas pokaże – co jednak nie znaczy, iż mamy się temu przyglądać z obojętnością i apatią „milczenia owiec” … R. Raznowiecki
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Ikona wiadomości*
       
Treść*
URL E-mail Link obrazka Zarządca obrazków Buźki Flash Youtube Kod Cytat

Pogrubienie Kursywa Podkreślenie Przekreślenie  Do lewej Wyśrodkowanie Do prawej  


Kliknij Podgląd aby zobaczyć zawartość po zmianach.
Opcje*
 
 
 
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5