| Odp.: Psy za płotem |
Autor: Gość Wysłano: 3.04.2020, 20:25:51 "jakiś konkretny przykład owej "nieakceptowalnej formy"?" Ależ proszę bardzo, przykład pojawia się w kolejnym zdaniu: "nie byłaby pani sobą, gdyby nie sięgnęła po wątek/motyw psów (każdy ma jakąś psychozę natręctw)..." Według Pana sięganie po sugestie psychiatryczne to akceptowalny sposób dyskusji? Przy okazji, powtórzę raz jeszcze to, co już kiedyś napisałam w odpowiedzi. Na psach się znam niewątpliwie lepiej niż na koniach arabskich, bo łączę tu teorię z wieloletnią praktyką. 15 lat przed moją książką-bazą danych polskich arabów wydałam podobną książkę o jednej z ras psów. Ale dla Pana moje kynologiczne uwagi to "psychoza natręctw". To jak nazwać Pana rozważania o koniach arabskich? IG |

