| A swoją drogą... |
Autor: Gość Wysłano: 21.04.2020, 11:11:05 A swoją droga to bardzo ciekawe, jak trudno się czegoś dowiedzieć o nowych p.o prezesach. W mojej branży personalne informacje oraz adresy kontaktowe leżą na ulicy, że tak powiem. Każdy może do nich dotrzeć w kilka sekund czy minut i sprawdzić, czy dana osoba jest godna naukowego zaufania czy też wręcz przeciwnie. A tu nikt nic nie wie... To jest, wujek Google nie wie, ale są przecież i tacy, którzy wiedzą, znają i widzieli na własne oczy... To jest naprawdę dziwne. Co najwyżej mogę sobie przeczytać, że nowi p.o są do bani, że się nie znają, że biorą udział w antystadninowym spisku. Ale nie zweryfikuję tych informacji z braku konkretów i mogę tylko dowolnie uznać, że negatywne opinie są słuszne albo wręcz przeciwnie- że są krzywdzące. To jest przekaz informacyjny w tvp-owskim stylu-0% info, 100% komentarza. A mnie się marzy proporcja na odwrót: 95% faktów i informacji oraz 5% komentarza. IG |

