| słabe |
Autor: Gość Wysłano: 11.08.2020, 15:51:49 Panie Redaktorze, Niniejszym zniżył się Pan do poziomu prymitywa psychoprawicy Artura Zawiszy i krula kuców Janusza Korwina-Mikkego. Zachowanie Leniewicza było chamskie i prostackie, ale do tego jesteśmy przyzwyczajeni. Pana natomiast stać na więcej - na inteligentne riposty i szermierkę piórem, w której jest Pan wyśmienity. Zachowanie, w sprawie którego napisał Pan powyższe oświadczenie, było głupie, nieodpowiedzialne i zupełnie zbędne. Dał się Pan sprowokować jak byle smarkacz z podstawówki. Zagrali, to Pan zatańczył. No, doprawdy "Brawo!" Proszę się nie zdziwić, jeśli od teraz będzie Pan "tym kimś, kto chciał Mateusza L-J po mordzie lać w Janowie, bo pewnie sobie wypił za dużo w upale i go poniosło na widok byłego v-prezesa SKJ". Toż to kompromitacja na własną prośbę. Jest Pan raczej środowisku hodowców koni arabskich czystej krwi winien przeprosiny. Bo dał Pan wrogom państwowej hodowli broń do walki z Panem i ludźmi, których Pan w swoich felietonach broni. A to, że część tych osób pewnie przyklasnęła z radości, usłyszawszy o sprawie? Świadczy o nich. Jest grono szczekaczek i szalikowców, którzy swoją anty-PiSowską narrację prezentują w sposób tak ordynarny, że Hanna Sztuka by się nie powstydziła. Ale Pan był dotychczas wizytówką kindersztuby i polemiki o wysokiej kulturze. Sam Pan pisał przed kilku laty, że szybko można zniweczyć coś, co budowało się latami. Warto było zatem dla chwilowej satysfakcji przyłożyć pewnej miernocie z liścia? Zachowanie może i godne lat 20., ale XIX wieku. Z poszanowaniem, Rozczarowany czytelnik |

