| PS |
Autor: marek_szewczyk Wysłano: 23.09.2014, 12:06:26 A propos dobrych wyników, ale nie na imprezie docelowej. W Arezzo Grand Prix wygrał Jarosław Skrzyczyński na Crazy Quick. Jest to dobry, a nawet bardzo dobry wynik, ale... Problem w tym, że osiągnięty na zawodach, jakich w sezonie jest wiele. Wszyscy wiemy, że pan Jarek jest bardzo dobrym jeźdźce, prawdopodobnie obecnie najlepszym w Polsce. Potwierdził to wieloma wynikami przed WEG, a teraz potwierdza to wygraniem GP w Arezzo. Jest najwyżej z Polaków w rankingu FEI. Ale na zawodach docelowych poszło mu fatalnie. Aż trudno zrozumieć, zwłaszcza teraz w kontekście wygranej w Arezzo, dlaczego tak słabo wypadł w Caen. A niestety, tam była impreza docelowa. A w Arezzo z kolei, dla nas, dla polskiego jeździectwa, ważniejszy od GP był Puchar Narodów, a tam nasi zawodnicy zajęli dopiero 8. miejsce. Marek Szewczyk |

