| wraca jurgielowe... |
Autor: Gość Wysłano: 20.09.2021, 12:24:11 Kłamstwo (tupet, bezczelność, bezbrzeżna pogarda wobec innych i faktów, jak też nie liczenie się z niczym, ani nikim), to cechy charakteryzujące nie tylko Sztukę i jej (boy)frienda (tak właśnie z angielska, by dopasować się do ekskluzywności i wykwintności założonego przez nich tworu pt. Pure Polish Arabian Horse Society - normalnie, aż powiało wielkim światem). Stąd nie dziwne, że właśnie od kłamstwa (manipulacji) zaczął także współpracujący z nimi, Przemysław Sawicki - prezes bliżej mi nieznanego (co świadczy samo o sobie) Towarzystwa Hodowli Polskiego Konia Arabskiego (tak, jakby w Polsce można było hodować araby np. mongolskie). Otóż człek ten, otwierając niby to (qvasi) Konferencję hodowlaną sygnowaną przez ową (pożal się Boże) "society" - rzekł, iż "zaproszenie na ową konferencję było kierowane do wszystkich tych, którzy interesują się końmi arabskimi i ich hodowlą, bez względu na ich polityczne poglądy i zapatrywania". Rzecz w tym, że nawet małe dziecko w Polsce wie, że absolutnie nie do wszystkich takich, gdyż owa "society" tyleż bazuje, co lubuje się na wykluczaniu. W tej mierze takie "zaproszenie" nie było kierowane do mnie (i mnie podobnych), choć interesuje się końmi arabskimi i ich hodowlą. Co więcej, zapewne gdybym się zjawił wtedy (nieproszony) w Domu Literatury, to - znając "zwyczaje" Hanny i Macieja Pawła - nie zostałbym tam wpuszczony, jako "element obcy i wrogi, tym samym niepożądany". W istocie więc na tej konferencji byli mile widziani jedynie ludzie o określonych sympatiach, a przy tym tacy, którym w żaden sposób nie przeszkadza towarzystwo Hanny i Macieja Pawła, tj. osób obciążonych czy to prokuratorskimi zarzutami, czy też uznanych za winnych popełnienia określonych przestępstw (występków)... Tym bardziej smutno, iż w tym (nieciekawym) towarzystwie - w obecności dawnego pryncypała, a dziś europosła /Jurgiela/ - zjawił się też T. Chalimoniuk (prezes Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i jednocześnie pełnomocnik ministra rolnictwa d/s hodowli koni), który to fakt należy odczytać jako (co najmniej) jego akceptację wobec prób "usilnego oczyszczenia z zarzutów prokuratorskich" (bezczelnego wybielenia) Macieja Pawła - by (następnie) już bez przeszkód, a przy błogosławieństwie Krzysztofa J. - "pchnąć go" znów (wraz z Hanną) do Michałowa - na tej stadniny zgubę ("pochybel")... Myślę, że to był jeden z głównych celów owej qvasi-konferencji, a mianowicie pokazać urbi et orbi, iż prezes/pełnomocnik znów legitymizuje Macieja Pawła (specjalistę od tchórzofretek) do roli "znającego się na arabach, a szczególnie ich ekskluzywnej wersji, tj. pure polish", jak też namaszcza go na mocno "zatroskanego o ich los". W ich przekonaniu ma to być wystarczającą rekomendacją do tego, by znów go wysłać (ze swą asystentką) do Michałowa, aby tam skończył to, co ongiś zaczął, tj. dewastację tej stadniny w charakterystyczny dla siebie (tj. tyleż bezpardonowy co wykwintny i ekskluzywny) sposób... RR |

