Od wielu lat (nie tylko za PiS-u) w zdecydowanej wiÄ™kszoÅ›ci paÅ„stwowych stadnin koni dzieje siÄ™ źle. Prezesami zostajÄ… ludzie przypadkowi („swoi”), którzy niekompetentnymi rzÄ…dami rozkÅ‚adajÄ… te spóÅ‚ki gospodarczo i dla których konie sÄ… tylko zbÄ™dnym balastem. Coraz dotkliwszy brak doÅ›wiadczonych fachowców na stanowiskach hodowców (bÄ…dź ich marginalizowanie) i upadek sportu w stadninach sprawia, że na hodowlanej niwie też dzieje siÄ™ coraz gorzej. Prudnik byÅ‚ jednÄ… z ostatnich stadnin, która broniÅ‚a siÄ™ gospodarczo, a teraz próbuje siÄ™ jeszcze bronić hodowlanie. Ale jest coraz gorzej.
Stadnina Koni Prudnik byÅ‚a jednÄ… z ostatnich z tych podlegajÄ…cych Agencji NieruchomoÅ›ci Rolnych, która funkcjonowaÅ‚a normalnie. Tak byÅ‚o do wrzeÅ›nia 2016 roku. „Normalnie”, bo kierowali niÄ… fachowcy, a politykÄ… szczęśliwie omijaÅ‚a tÄ™ spóÅ‚kÄ™. A ci fachowcy to: byÅ‚y już prezes i ciÄ…gle jeszcze zatrudniona na etacie hodowcy Katarzyna Wiszowaty (od 1997 roku!). Prezesem, przez 16 lat, byÅ‚ Dariusz Åšwiderski. Pod jego rÄ™kÄ… spóÅ‚ka miaÅ‚a dobre wyniki finansowe. Szczęśliwie dla stadniny okazaÅ‚ siÄ™ nie tylko dobrym menedżerem, ale byÅ‚ także (i oczywiÅ›cie jest nadal) „koniarzem”. W przeszÅ‚oÅ›ci byÅ‚ czynnym jeźdźcem, a w czasie swoich rzÄ…dów byÅ‚ też prezesem klubu jeździeckiego dziaÅ‚ajÄ…cego przy stadninie („Olimp” Prudnik) i udzielaÅ‚ siÄ™ w tymże klubie spoÅ‚ecznie jako trener. No ale polityka upomniaÅ‚a siÄ™ i o tÄ™ stadninÄ™. ANR (a obecnie KOWR) jest rzÄ…dowÄ… agendÄ…, która ma nadzorować paÅ„stwowe spóÅ‚ki, ale to przecież nie przeszkadza (przynajmniej rzÄ…dzÄ…cym, poprzednio PO-PSL też nie przeszkadzaÅ‚o, aby byÅ‚a jasność) obsadzać na posadach „swoich”. A ci swoi, to nie tylko lokalni dziaÅ‚acze PiS bÄ…dź czÅ‚onkowie ich rodzin, ale także „swoi” z partii Zbigniewa Ziobry (Solidarna Polska). No i we wrzeÅ›niu 2016 roku Dariusz Åšwiderski zostaÅ‚ kopniÄ™ty w pewnÄ… część ciaÅ‚a, a na jego miejsce przyszedÅ‚ Józef StÄ™pkowski. Rolnik z Otmuchowa, byÅ‚y poseÅ‚ Samoobrony (2005-2007), który po opuszczeniu jej szeregów nie byÅ‚ aktywny politycznie aż do roku 2014, kiedy z ramienia PiS kandydowaÅ‚ w wyborach samorzÄ…dowych na stanowisko wójta gminy Kamiennik. CzÅ‚owiek znajÄ…cy siÄ™ nie tylko na roli (ma wyższe wyksztaÅ‚cenie rolnicze), ale także na mediach (ha, ha…) – w 2009 roku byÅ‚ czÅ‚onkiem Rady Programowej Radia Opole! Jednym sÅ‚owem czÅ‚owiek renesansu. A że jego brat, Jan StÄ™pkowski, wieloletni radny PiS w powiecie nyskim, zostaÅ‚ w tym samym mniej wiÄ™cej czasie (2016 r.) kierownikiem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opolu, a syn Jana (a bratanek Józefa) także jest radnym PiS w powiecie nyskim, to oczywiÅ›cie zbieg okolicznoÅ›ci. Jak podaje opolska prasa, caÅ‚a rodzina StÄ™pkowskich jest zwiÄ…zana z opolskim politykiem Solidarnej Polski Patrykiem Jakim, aktualnym wiceministrem sprawiedliwoÅ›ci, a obecnie także kandydatem na prezydenta Warszawy. Jednym z pierwszych ruchów, jakie wykonaÅ‚ prezes StÄ™pkowski, byÅ‚a bulwersujÄ…ca opiniÄ™ publicznÄ… sprzedaż (jak donosiÅ‚a prasa - pod nieobecność hodowczyni) piÄ™ciu koni po Å›miesznie niskich cenach (od 500 do 1500 zÅ‚) i w niejasnych okolicznoÅ›ciach. Konie kupiÅ‚a jakaÅ› podstawiona osoba, a – jak wykazaÅ‚o dziennikarskie Å›ledztwo Radia Opole oraz portalu Prudnik24.pl – trafiÅ‚y one do handlarza z Kluczborka, a niewykluczone, że niektóre z nich – na rzeź. Chociaż wspomniane lokalne media nagÅ‚oÅ›niÅ‚y tÄ™ dziwnÄ… sprzedaż i zwróciÅ‚y siÄ™ do kierownictwa ANR o wyjaÅ›nienia zwiÄ…zane z trybem (niejawnym) sprzedaży i niejasnoÅ›ciami w dokumentacji koni, panu StÄ™pkowskiemu wÅ‚os z gÅ‚owy nie spadÅ‚. RzÄ…dzi stadninÄ… nadal. Chociaż spóÅ‚ka ta nazywa siÄ™ StadninÄ… Koni, konie sÄ… spychane w niej na margines, a dotychczasowego, majÄ…cego sukcesy hodowcy pan prezes próbuje siÄ™ gorÄ…czkowo pozbyć. Co najmniej od grudnia 2017 roku, bo wówczas na stronie internetowej stadniny ukazaÅ‚o siÄ™ ogÅ‚oszenie o tym, że spóÅ‚ka zatrudni pracownika na stanowisku GÅ‚ówny Hodowca ds. koni w Stajni Chocim. U kandydata jest mile widziane doÅ›wiadczenie zwiÄ…zane z hodowlÄ… zarodowÄ… koni. Mile widziane, czyli niekonieczne, a może w ogóle niepotrzebne, tak jak konie panu prezesowi? Pan prezes jest tak zdeterminowany, że w ostatnich dniach zaprosiÅ‚ do Prudnika na rozmowÄ™ kwalifikacyjnÄ… osobÄ™ pracujÄ…cÄ… w prywatnej hodowli. Jaki bÄ™dzie efekt tej rozmowy – nie wiem. Ale wiem jedno – Å›rodowisko „koniarzy” w Polsce jest maÅ‚e i w dzisiejszych czasach, telefonów komórkowych i internetu, wieÅ›ci rozchodzÄ… siÄ™ bÅ‚yskawicznie. Hodowla i sport to dwa nierozerwalne obszary, na których stadniny muszÄ… być aktywne. Nie wystarczy wyhodować konia, trzeba go jeszcze wypromować i korzystanie sprzedać. A najlepszym sposobem promocji i podnoszenia wartoÅ›ci konia, jest użytkowanie go w sporcie jeździeckim. RozumiaÅ‚ to bardzo dobrze Dariusz Åšwiderski, który stworzyÅ‚ hodowli bardzo dobre warunki. Imequyl, El Camp – w skokach, czy Senior i Jak Chef – w WKKW, to konie prudnickiej hodowli, które rozsÅ‚awiÅ‚y i rozsÅ‚awiajÄ… nadal tÄ™ stadninÄ™ nie tylko na polskich parkurach czy krosach. Prudnicka stadnina byÅ‚a prymusem wÅ›ród spóÅ‚ek ANR jeÅ›li chodzi o wystawianie koni swojej hodowli w Mistrzostwach Polski MÅ‚odych Koni. W latach 2012-16 wystawiÅ‚a ich aż 43 (Å›rednio 8 rocznie), kiedy nastÄ™pne stadniny paÅ„stwowe na tej liÅ›cie wystawiÅ‚y ich 17 (Walewice), 16 (Racot) czy 15 (Nowielice). WiÄ™kszość tych koni startowaÅ‚a pod jeźdźcami zatrudnionymi w stadninie. Dwie prudnickie córki znakomitej klaczy Newis startowaÅ‚y pod Mateuszem Mrugałą na Mistrzostwach Åšwiata MÅ‚odych Koni w Lanaken. Potem byli nastÄ™pni "jeźdźcy fabryczni": Katarzyna Papajak, Aleksandra Pilatowicz, Piotr Tokarczyk. „Byli”, bo prezesowi StÄ™pkowskimu nie sÄ… oni potrzebni. On może przecież sprzedawać „surowe” konie po 1500 zÅ‚. Aleksandra Pilatowicz, która dopiero w Prudniku rozpoczęła z sukcesami starty w WKKW (przedtem jeździÅ‚a tylko skoki), zostaÅ‚a zwolniona w styczniu tego roku. Piotr Tokarczyk sam siÄ™ zwolniÅ‚ niedawno. W roku 2017, zaledwie w rok po objÄ™ciu stanowiska prezesa przez StÄ™pkowskiego, po raz pierwszy w MPMK nie wystartowaÅ‚ już żaden koÅ„ z prudnickiej stadniny. IroniÄ… losu jest to, że rok wczeÅ›niej (2016) SK Prudnik zostaÅ‚a nagrodzona przez Polski ZwiÄ…zek Hodowców Koni za najwiÄ™kszÄ… liczbÄ™ koni zaprezentowanych w MPMK w latach 2010-2015. W przypadku WKKW byÅ‚o to pierwsze miejsce wÅ›ród wszystkich hodowców, a w skokach drugie miejsce (po stadninie "Nad Wigrami"), ale pierwsze wÅ›ród spóÅ‚ek ANR. Budowana z trudem przez wiele lat prudnicka marka sypie siÄ™ w gruzy, jakże podobne jest to do losu stadnin arabskich. Jak widać, los prudnickiej hodowli zdaje siÄ™ być przesÄ…dzony. Jednak piszÄ™ ten tekst, a z tyÅ‚u gÅ‚owy przewija siÄ™ myÅ›l: a nuż. Przecież w KOWR pracujÄ… też ludzie rozsÄ…dni, nie tylko szkodnicy i aparatczycy. Może jednak ktoÅ› siÄ™ opamiÄ™ta. Przecież, jeÅ›li nadzorujecie stadniny koni, to prezesów powinniÅ›cie rozliczać zarówno z wyników finansowych jak i hodowlanych i sportowych. Dlatego koÅ„mi powinni siÄ™ zajmować fachowcy, najlepsi z możliwych. Dajcie im po prostu pracować. To wszystko. A może siÄ™ okazać, że wyniki waszych spóÅ‚ek bÄ™dÄ™ zwyżkować? A wy bÄ™dziecie siÄ™ mieli czym chwalić. Może jednak warto? Marek Szewczyk
|