Fakty przeciwko emocjom

Data 17.07.2026, 14:38:17 | Temat: Felietony

W ostatnich kilku tygodniach miaÅ‚y miejsce dwa wydarzenia z obszaru walki aktywistów organizacji prozwierzÄ™cych z ludźmi, którzy wykorzystujÄ… pracÄ™ koni. Radni z Krakowa nie ulegli presji owych aktywistów i nie zakazali pracy koni w dorożkach w Krakowie. PisaÅ‚em o tym w poprzednim tekÅ›cie. 

 

Kolejne wydarzenie, to fakt, że konie ciągnące wozy z turystami do Morskiego Oka nadal będą mogły tę pracę wykonywać.

 

W obu tych przypadkach bardzo ważną rolę odegrali lekarze weterynarii, ktorzy te koni gruntowanie badali (i nadal je kontrolują). W obu przypadkach w tym roku owym komisjom lekarskim przewodził dr nauk weterynaryjnych Marek Tischner. W poprzednich latach byli to inni lekarze weterynarii (rotacja), a warto podkreślić, że co roku w skład tej komisji wchodził lekarz weterynarii delegowany do tej pracy przez organizacje prozwierzęce.

 

Ponieżej zamieszczam artykuÅ‚ napisanych przez dr. Tischnera. Warto go przeczytać, aby siÄ™ dowiedzieć, jaka jest rzeczywistość, która jest odmienna od tego, co - gÅ‚ównie w mediach spoÅ‚ecznoÅ›ciowych - prezentujÄ… organizacje prozwierzÄ™ce. PrzeinaczajÄ… tÄ™ rzeczywistość, żeby nie powiedzieć - przekÅ‚amujÄ…, w imiÄ™ faÅ‚szywej pojÄ™tej troski o los koni. W imiÄ™ osiÄ…gania swoich celów, które czÄ™sto niewiele majÄ… wspólnego z troskÄ… o zwierzÄ™ta.

Warto przeczytać, aby wiedzieć, w jaki sposób rozmawiać z ludźmi, którzy tej narracji organizacji rozwierzÄ™cych ulegajÄ…, aby wiedzieć, jakich argumentów używać w walce z owymi przekÅ‚amaniami. 

Marek Szewczyk


Droga do Morskiego Oka to jeden z najpopularniejszych szlaków wycieczkowych w polskich Tatrach. Historia obecnoÅ›ci zaprzÄ™gów konnych na tej drodze (Droga Oswalda Balzera), to opowieść o tradycji, która uratowaÅ‚a turystykÄ™ w tym rejonie Tatr wtedy, gdy zawiodÅ‚a nowoczesna technologia. Od momentu powstania bitego traktu nad Morskie Oko w 1902 roku, to wÅ‚aÅ›nie konie byÅ‚y niezawodnym, naturalnym i wpisanym w tatrzaÅ„ski krajobraz Å›rodkiem transportu. Choć w okresie miÄ™dzywojennym i w czasach PRL na szosie rozwinÄ…Å‚ siÄ™ ruch samochodowy oraz masowe linie autobusowe PKS dowożące turystów do Polany WÅ‚osienica, to obecność koni pozwalaÅ‚a ocalić unikalny, regionalny charakter tego szlaku.

 

Prawdziwy sprawdzian dla wiÄ™zi czÅ‚owieka, zwierzÄ™cia i gór przyszedÅ‚ w 1988 roku, kiedy to gwaÅ‚towne ulewy uruchomiÅ‚y potężne osuwisko ziemne, które bezpowrotnie zniszczyÅ‚o strukturÄ™ asfaltowej jezdni, zmuszajÄ…c DyrekcjÄ™ TatrzaÅ„skiego Parku Narodowego (TPN) do caÅ‚kowitego i staÅ‚ego zamkniÄ™cia drogi dla aut i autobusów spalinowych. W tym krytycznym momencie, gdy tysiÄ…ce turystów straciÅ‚o możliwość dotarcia nad jezioro, z pomocÄ… ruszyli lokalni wozacy - fiakrzy. Od 1989 roku, dziÄ™ki sile koni, fiakrzy podjÄ™li siÄ™ trudu przywrócenia komunikacji na zniszczonym trakcie przy użyciu tradycyjnych wozów gospodarskich. Konie okazaÅ‚y siÄ™ niezastÄ…pione tam, gdzie technika musiaÅ‚a skapitulować przed siÅ‚ami natury. W celu uregulowania tej oddolnej i ratujÄ…cej ruch turystyczny inicjatywy, TPN sformalizowaÅ‚ wspóÅ‚pracÄ™ z wozakami, wprowadzajÄ…c system oficjalnych licencji. DziÄ™ki temu tradycyjne fasiÄ…gi staÅ‚y siÄ™ jedynym masowym, a zarazem w peÅ‚ni ekologicznym Å›rodkiem transportu, który przez kolejne dekady pozwalaÅ‚ starszym, rodzinom z dziećmi oraz osobom sÅ‚abszym doÅ›wiadczyć piÄ™kna Morskiego Oka w duchu dawnej, podhalaÅ„skiej tradycji.   

    

ZaprzÄ™g konny doskonale wtapia siÄ™ w naturalny krajobraz Tatr. Podróż tradycyjnym fasiÄ…giem pozwala turystom na bezcenny, bezpoÅ›redni kontakt z otaczajÄ…cÄ… przyrodÄ…, żywym zwierzÄ™ciem, jego wyglÄ…dem i pracÄ…. TÄ™tent kopyt i obecność tych zwierzÄ…t w naturze uczÄ… szacunku do przyrody, a obecność koni idealnie wspóÅ‚gra z ideÄ… parku narodowego.

  

Tymczasem, od jakiegoÅ› czasu, droga do Morskiego Oka staÅ‚a siÄ™ arenÄ… jednego z najgÅ‚oÅ›niejszych konfliktów spoÅ‚ecznych. W przestrzeni medialnej dominujÄ… emocjonalne hasÅ‚a o „zamÄ™czaniu zwierzÄ…t” wypowiadane przez przeciwników obecnoÅ›ci koni na szlaku do Morskiego Oka, podczas gdy, od kilkunastu lat, bez rozgÅ‚osu pracujÄ… niezależne zespoÅ‚y lekarzy weterynarii, zootechników i naukowców z różnych dziedzin, badajÄ…ce kondycjÄ™ zwierzÄ…t.

 

Przyjrzyjmy się twardym danym i statystykom z piętnastu lat oficjalnych badań klinicznych, wysiłkowych i laboratoryjnych.

  

Przeciwnicy transportu konnego w Tatrach regularnie powoÅ‚ujÄ… siÄ™ na pojedyncze, szeroko nagÅ‚aÅ›niane incydenty oraz opisy sytuacji oparte na subiektywnych wrażeniach. Jednak w metodologii naukowej pojedynczy wypadek nie definiuje caÅ‚ego systemu. W celu rzetelnej oceny dobrostanu zwierzÄ…t (gÅ‚ównie koni rasy Å›lÄ…skiej, maÅ‚opolskiej i ich krzyżówek), TatrzaÅ„ski Park Narodowy wprowadziÅ‚ rygorystyczny regulamin i program corocznych badaÅ„ weterynaryjnych. Ich wyniki jednoznacznie obalajÄ… mity o chronicznym „przeciążeniu” organizmu lub uszkadzaniu aparatu ruchu.

 

Ile koni pracuje na szlaku?

WokóÅ‚ liczby koni obsÅ‚ugujÄ…cych trasÄ™ narosÅ‚o wiele mitów. Oficjalne statystyki TPN oraz Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka jasno porzÄ…dkujÄ… te dane. Na szlaku operuje grupa 60 fiakrów, każdy z nich dysponuje kilkoma parami koni, co zapewnia zwierzÄ™tom odpowiedniÄ… rotacjÄ™ i czas na regeneracjÄ™. W efekcie łączna populacja zwierzÄ…t zgÅ‚aszanych do pracy w pojedynczym sezonie letnim wynosi od 280 do 300 koni. Lata użytkowania spowodowaÅ‚y, że wÅ›ród pracujÄ…cych koni dominujÄ… rasy Å›lÄ…ska i jej mieszanki. Zgodnie z obowiÄ…zujÄ…cymi regulaminem, pomiÄ™dzy kolejnymi przejazdami musi zostać zachowana co najmniej dwugodzinna przerwa. W praktyce organizacja pracy oraz czas potrzebny na przebycie trasy sprawiajÄ…, że pojedynczy koÅ„ niezwykle rzadko wykonuje dwa przejazdy dziennie. Åšrednio zdrowe zwierzÄ™ pokonuje tÄ™ trasÄ™ raz dziennie, przez okoÅ‚o 15–20 dni w miesiÄ…cu, co zapewnia mu ponad 10 dni odpoczynku na pastwisku.

Serce pod kontrolÄ…, czyli praca w strefie tlenowej

Kluczowym wskaźnikiem tego, czy wysiłek fizyczny jest dla organizmu bezpieczny, są parametry kardiologiczne. Konie pracujące na około 7-kilometrowej asfaltowej drodze z Palenicy Białczańskiej na Polanę Włosienica są badane dwuetapowo: przed rozpoczęciem marszu (w spoczynku) oraz natychmiast po pokonaniu trasy (po pełnym wysiłku).

Zgromadzone dane pokazujÄ…, że tÄ™tno zwierzÄ…t po dotarciu na górnÄ… stacjÄ™ w zdecydowanej wiÄ™kszoÅ›ci przypadków nie przekracza 130 na minutÄ™ (u koni sportowych ta wartość, tuż po wysiÅ‚ku siÄ™ga nawet 220 skurczów na minutÄ™), Å›rednio utrzymujÄ…c siÄ™ pomiÄ™dzy 80 a 100 skurczów na minutÄ™. W fachowej terminologii oznacza to, że praca koni odbywa siÄ™ w bezpiecznych granicach wysiÅ‚ku tlenowego (aerobowego). ZwierzÄ™ta nie wchodzÄ… w tzw. dÅ‚ug tlenowy, który mógÅ‚by doprowadzić do dÅ‚ugotrwaÅ‚ego uszkodzenia mięśni.

 

Błyskawiczna regeneracja: klucz do oceny kondycji

Sam pomiar tętna w trakcie wysiłku to jednak za mało. Najważniejszym dowodem na doskonałe przygotowanie kondycyjne tatrzańskich koni jest tzw. wskaźnik skuteczności restytucji (WSR), czyli parametr fizjologiczny oceniający wydolność organizmu na podstawie tempa regeneracji układu krążenia po wysiłku.

Zgodnie z protokoÅ‚ami weterynaryjnymi, kluczowe jest badanie tÄ™tna w 10. minucie po zatrzymaniu wozu na Polanie WÅ‚osienica. U niemal 100% badanych osobników parametry kardiologiczne spadajÄ… wówczas poniżej 60 uderzeÅ„ na minutÄ™, czyli blisko wartoÅ›ci spoczynkowej. Ponadto analizy biochemiczne krwi - w tym badanie poziomu kwasu mlekowego oraz kinazy kreatynowej (enzymu wskazujÄ…cego na ewentualne mikrouszkodzenia wÅ‚ókien mięśniowych) nie wskazujÄ… na odchylenia od norm charakterystycznych dla zdrowych, regularnie trenowanych koni roboczych.

 

Co więcej, dla bezpieczeństwa zwierząt, od sezonu letniego 2025 TPN wdrożył monitoring mikroklimatyczny oparty na wskaźniku WBGT (Wet Bulb Globe Temperature). Urządzenie kontroluje nie tylko temperaturę, ale też wilgotność i nasłonecznienie w wyznaczonych miejscach trasy. Zbliżenie wskaźnika WBGT do wartości krytycznej skutkuje wstrzymaniem ruchu koni na drodze do Morskiego Oka, eliminując ryzyko stresu cieplnego.

Układ ruchu pod lupą: coroczne badania ortopedyczne

W dyskusjach laików czÄ™sto pojawia siÄ™ argument, że wieloletnia praca na twardej, asfaltowej nawierzchni niszczy stawy i kopyta zwierzÄ…t. Aby wykluczyć wszelkie spekulacje, w skÅ‚ad oficjalnej komisji weterynaryjnej wchodzi wyspecjalizowany lekarz weterynarii - ortopeda oraz hipolog (zootechnik), którzy poddajÄ… szczegóÅ‚owej kontroli ukÅ‚ad ruchu każdego konia. Ortopedyczne panele badawcze pokazujÄ… zupeÅ‚nie innÄ… rzeczywistość niż ta opisywana w mediach spoÅ‚ecznoÅ›ciowych.

Konie ras użytkowanych zaprzÄ™gowo oraz ich krzyżówki charakteryzujÄ… siÄ™ wytrzymalszÄ…, bardziej elastycznÄ… puszkÄ… kopytowÄ… niż lekkie konie ras szlachetnych. Budowa anatomiczna umożliwia naturalnÄ… amortyzacjÄ™, dodatkowo regularny ruch po twardej nawierzchni (przy odpowiednim podkuciu) stymuluje prawidÅ‚owe krążenie krwi wewnÄ…trz puszki kopytowej, co paradoksalnie wzmacnia, a nie osÅ‚abia Å›cianÄ™ rogowÄ… kopyta.

 

Kluczem do ochrony stawów, Å›ciÄ™gien, wiÄ™zadeÅ‚ i koÅ›ci jest doskonaÅ‚e podkuwanie. Konie z Morskiego Oka majÄ… zakÅ‚adane podkowy wyposażone w specjalne wkÅ‚adki amortyzujÄ…ce, które pochÅ‚aniajÄ… drgania powstajÄ…ce podczas uderzenia kopyta o twarde, asfaltowe podÅ‚oże. Stosuje siÄ™ też tzw. hacele z widiÄ…, które zapobiegajÄ… Å›lizganiu siÄ™ zwierzÄ…t na stromych odcinkach trasy, chroniÄ…c Å›ciÄ™gna i wiÄ™zadÅ‚a przed uszkodzeniami. Co wiÄ™cej, w celu poszerzenia wiedzy, wÅ‚aÅ›ciciele koni uczestniczÄ… w szkoleniach dotyczÄ…cych prawidÅ‚owej korekcji kopyt.

 

Specjalistyczne badania kliniczne, próby zginania, diagnostyka radiologiczna oraz ocena koni w ruchu na twardym podÅ‚ożu nie wykazaÅ‚y u pracujÄ…cej grupy zwierzÄ…t cech chronicznego przeciążenia aparatu ruchu. Przypadki schorzeÅ„, takich jak przewlekÅ‚e zapalenia pochewek Å›ciÄ™gnistych czy choroba trzeszczkowa, diagnozowane sÄ… u nich sporadycznie. W rzadkich sytuacjach, jeÅ›li dany osobnik wykazuje jakiekolwiek predyspozycje do problemów ortopedycznych, jest przez ortopedÄ™ natychmiastowo i bezpowrotnie wycofywany z licencjonowanej pracy na trasie do Morskiego Oka.

Kiedy egzaltacja zastępuje naukę - pułapka narracji

Dlaczego zatem w przestrzeni publicznej obraz ten jest tak drastycznie znieksztaÅ‚cony? Odpowiedź tkwi w strategii komunikacyjnej tzw. organizacji prozwierzÄ™cych i ich aktywistów. Narracja opiera siÄ™ bowiem na celowym wyrywaniu z kontekstu pojedynczych kadrów lub krótkich materiaÅ‚ów wideo. Przypadki, w których koÅ„ po prostu siÄ™ potknÄ…Å‚ na asfaltowej drodze, sÄ… natychmiast opisywane jako permanentne omdlenia lub „padniÄ™cia” z wycieÅ„czenia. Zamiast operować liczbami, używany jest  jÄ™zyk peÅ‚en hiperbolizacji, zwrotów nacechowanych emocjami i dramatyzmem. Organizacje te Å›wiadomie ignorujÄ… fakt, że oficjalne badania parametrów klinicznych (tÄ™tna, oddechów, stanu odwonienia), krwi, kwasu mlekowego, WSR sÄ… jawne, proste do weryfikacji i ogólnodostÄ™pne na stronach TPN, a także w publikacjach naukowych.

 

Podstawowym błędem laików jest ocenianie konia roboczego przez pryzmat ludzkiej fizjologii i psychiki (antropomorfizacja) lub zachowaÅ„ zwierzÄ…t domowych. Objawy naturalnego zmÄ™czenia po wysiÅ‚ku, takie jak szybszy, głęboki oddech czy spieniony pot sÄ… w przekazach medialnych prezentowane jako dowód na „konanie zwierzÄ™cia”. Dla wykwalifikowanego hipiatry, hipologa i doÅ›wiadczonego wÅ‚aÅ›ciciela koni sÄ… to standardowe, przejÅ›ciowe, fizjologicznie niezbÄ™dne reakcje zdrowego organizmu na wysiÅ‚ek.

Wyniki badań przedsezonowych

Najlepszym opisem oraz weryfikacją kondycji koni pracujących na tatrzańskim szlaku są coroczne statystyki dopuszczeń do pracy na podstawie dokładnych badań weterynaryjnych prowadzonych przez lekarzy weterynarii i hipologa publikowane na stronach TPN.

Przykładowo:

 

• W 2022 roku na 290 przebadanych koni 100% zostaÅ‚o dopuszczonych do pracy.

 

• W roku 2023 na przebadanych 291 koni tylko jeden zostaÅ‚ odsuniÄ™ty od pracy i skierowany do dalszych badaÅ„ kardiologicznych.

 

• W 2024 roku na 307 przebadanych koni 2 osobniki zostaÅ‚y wycofane przez ortopedÄ™ (jeden z powodu chwilowej kulawizny, drugi przez uraz mechaniczny).

 

• W 2025 roku na 286 zgÅ‚oszonych zwierzÄ…t ostatecznie pomyÅ›lnie testy przeszÅ‚o 284 z nich.

 

• W 2026 roku na 282 przebadane konie, 2 zostaÅ‚y wycofane z pracy z powodów ortopedycznych, a jeden od niej odsuniÄ™ty (badanie kardiologiczne zadecyduje o dopuszczeniu do pracy).

 

Wyniki te pokazujÄ…, że komisje lekarskie nie dopuszczajÄ… do pracy zaledwie od 1 do 3 osobników w caÅ‚ym sezonie. Powodem wycofania sÄ… niemal wyłącznie chwilowe dolegliwoÅ›ci ortopedyczne (np. kulawizna wywoÅ‚ana niefortunnym stÄ…pniÄ™ciem na kamieÅ„), a nie wycieÅ„czenie organizmu. Po kilkudniowej rekonwalescencji i odpoczynku w stajni zdecydowana wiÄ™kszość tych zwierzÄ…t wraca do peÅ‚nej sprawnoÅ›ci bez jakichkolwiek trwaÅ‚ych nastÄ™pstw zdrowotnych.

 

W ciÄ…gu ostatnich 15 lat na opisywanym szlaku nie odnotowano ani jednego przypadku Å›miertelnego spowodowanego „przeciążeniem” zwierzÄ™cia. Trzy, odnotowane w historii tragiczne zdarzenia miaÅ‚y charakter Å›ciÅ›le losowy, byÅ‚y wynikiem nagÅ‚ych, trudnych do przewidzenia sytuacji: pÄ™kniecie tÄ™tniaka aorty, atak kolki, spÅ‚oszenie zwierzÄ…t przez nisko przelatujÄ…cy Å›migÅ‚owiec TOPR. Statystycznie, Å›miertelność jest wiÄ™c wielokrotnie niższa niż Å›rednia umieralność koni w warunkach tradycyjnej hodowli i użytkowania sportowo-rekreacyjnego.

Fizyka uciÄ…gu i opory toczenia

Niezwykle ciekawie prezentujÄ… siÄ™ naukowe badania terenowe inżynierów z Politechniki ÅšlÄ…skiej. Użyli oni zaawansowanej aparatury telemetrycznej do zmierzenia rzeczywistej siÅ‚y uciÄ…gu. Podczas testów tradycyjny fasiÄ…g (ważący Å›rednio 730 kg) dociążono masÄ… 1000 kg (odpowiednik 12 pasażerów), co daÅ‚o łącznÄ… masÄ™ zaprzÄ™gu 1730 kg. Pomiary czujników rejestrujÄ…cych dane co 0,1 sekundy wykazaÅ‚y, że faktyczne siÅ‚y uciÄ…gu oraz opory tarcia na asfaltowej nawierzchni nie przekraczajÄ… bezpiecznych norm dla pary dorosÅ‚ych koni, których masa ciaÅ‚a waha siÄ™ miÄ™dzy 600 a 800 kg.

Wyniki pokazaÅ‚y, że dziÄ™ki regularnemu zmniejszaniu przez TPN limitów osób przewożonych na wozie (z dawnych 15-18 osób, do maksymalnie 10 osób na wozie obecnie), siÅ‚a jakÄ… para koni pociÄ…gowych musi wÅ‚ożyć w ruch wozu, mieÅ›ci siÄ™ w opisywanych dla tych ras normach biomechanicznych. Konie te sÄ… hodowane i selekcjonowane do pracy pociÄ…gowej, a ich masa mięśniowa, budowa anatomiczna oraz fizjologia sÄ… naturalnie przystosowane do ciÄ…gniÄ™cia dużych ciężarów.

  

Jak widać, wieloletnie badania dowodzÄ… i utwierdzajÄ… w przekonaniu, że  dobrostanu  koni, pracujÄ…cych na trasie do Morskiego Oka jest zachowany.

  

Obecnie zauważa siÄ™, że nieuzasadnione poddanie siÄ™ argumentom przeciwników transportu konnego przyniosÅ‚oby wiele negatywnych skutków spoÅ‚ecznych, ekonomicznych, etc. Można tu wyszczególnić i podkreÅ›lić kilka z nich:

 

• Postulowane wprowadzenie wielotonowych, elektrycznych busów na stromy, górski szlak niesie ryzyko awarii, co stanowi zagrożenie dla pasażerów i tysiÄ™cy pieszych.

 

• W przeciwieÅ„stwie do maszyn koÅ„ posiada instynkt samozachowawczy i doskonaÅ‚y zmysÅ‚ przestrzenny. ZwierzÄ™ naturalnie omija przeszkody, zwalnia przed ludźmi i samo stara siÄ™ nie dopuÅ›cić do zderzenia z czÅ‚owiekiem, co drastycznie zmniejsza ryzyko wypadków na zatÅ‚oczonym szlaku.

 

• Droga do Morskiego Oka przebiega przez Å›cisÅ‚y rezerwat przyrody z gÄ™stym, czÄ™sto wysuszonym lasem reglowym. Ewentualny samozapÅ‚on baterii litowo-jonowych w e-busach stwarza ryzyko pożaru. Specyfika gaszenia pojazdów elektrycznych wymaga tysiÄ™cy litrów wody i specjalistycznych kontenerów. Dostarczenie takiego sprzÄ™tu na wÄ…ski, odizolowany szlak górski jest logistycznie niemożliwe, a emisja toksycznych gazów skaziÅ‚aby chroniony ekosystem i odcięła drogÄ™ ewakuacyjnÄ… turystom.

 

• Utrzymanie koni wymusza naturalne użytkowanie ziemi - koszenie łąk, utrzymywanie pastwisk, zasiewy i zbiórkÄ™ zbóż. Jest to kluczowe dla zachowania bioróżnorodnoÅ›ci Podhala, jednoczeÅ›nie jest dziaÅ‚aniem proekologicznym. Wprowadzenie ciężkich e-busów, których produkcja, utrzymanie, a nastÄ™pnie utylizacja akumulatorów generujÄ… ogromny Å›lad wÄ™glowy, to paradoksalnie dziaÅ‚anie antyekologiczne.

 

• PominÄ…wszy powyższe wzglÄ™dy techniczne, likwidacja transportu konnego pozbawiÅ‚aby wiele rodzin źródÅ‚a dochodu, niszczÄ…c lokalnÄ… spoÅ‚eczność w imiÄ™ ideologicznych postulatów. DziaÅ‚alność ta daje stabilne utrzymanie kilkudziesiÄ™ciu rodzinom oraz setkom osób powiÄ…zanych z sektorem rolniczym, weterynaryjnym i rymarskim, etc. Na Podhalu, ze wzglÄ™du na uwarunkowania geograficzne i rygorystycznÄ… ochronÄ™ przyrody, nie istnieje alternatywa w postaci rozwiniÄ™tego przemysÅ‚u czy fabryk.

 

• Praca na trasie do Morskiego Oka generuje realny popyt na konie pociÄ…gowe. Bez tego bodźca polska hodowla tych piÄ™knych zwierzÄ…t straciÅ‚aby racjÄ™ bytu, co doprowadziÅ‚oby do drastycznego spadku ich populacji i zaniku cennych linii hodowlanych.

Podsumowanie

Debata publiczna wokóÅ‚ transportu konnego na trasie do Morskiego Oka w TatrzaÅ„skim Parku Narodowym jest mocno zdominowana przez emocje. Tymczasem rzetelna, naukowa ocena prowadzi do jednoznacznego wniosku: przy obecnych, restrykcyjnych obostrzeniach regulaminowych praca koni jest wysiÅ‚kiem w peÅ‚ni bezpiecznym, humanitarnym i głęboko uzasadnionym. Próby zastÄ…pienia żywych zwierzÄ…t e-busami czy wozami hybrydowymi nie wynikajÄ… z medycznej koniecznoÅ›ci, lecz z dążenia do polityczno-spoÅ‚ecznego kompromisu. Fakty naukowe stojÄ… po stronie mÄ…drze kontynuowanej tradycji.

 

Konie pracujÄ…ce na szlaku podlegajÄ… najbardziej rygorystycznemu nadzorowi weterynaryjnemu w kraju. Coroczne, kompleksowe badania (ocena tÄ™tna, oddechów, odwodnienia, stanu ukÅ‚adu ruchu i tempa regeneracji) jednoznacznie potwierdzajÄ…, że przy obecnych limitach pasażerskich wysiÅ‚ek zwierzÄ…t mieÅ›ci siÄ™ w granicach norm fizjologicznych. Na trasie pracujÄ… wyłącznie konie ras pociÄ…gowych (gÅ‚ównie rasy Å›lÄ…skiej). SÄ… one genetycznie i biomechanicznie wyselekcjonowane do wykonywania tej pracy, a ich organizmy sÄ… naturalnie przystosowane do takich obciążeÅ„. Restrykcyjne przepisy regulaminowe (obowiÄ…zkowy odpoczynek, Å‚atwy dostÄ™p do wody pitnej, wymiana par koni pomiÄ™dzy kursami, a także zakaz pracy przy temperaturze otoczenia przekraczajÄ…cej 28°C) i ciÄ…gÅ‚y nadzór pracowników TPN, nieomal caÅ‚kowicie eliminujÄ… ryzyko wypadku.

  

Jak wynika z powyższych informacji konie ras pociÄ…gowych sÄ… od wieków hodowane i selekcjonowane do kontrolowanego wysiÅ‚ku, a rygorystyczne przepisy obowiÄ…zujÄ…ce na terenie TPN, w peÅ‚ni zabezpieczajÄ… ich dobrostan. Rezygnacja z zaprzÄ™gów na rzecz transportu samochodowego byÅ‚aby ciosem w hodowlÄ™ koni w Polsce, bioróżnorodność, lokalne rolnictwo, gospodarkÄ™ oraz bezcennÄ… tradycjÄ™ Podhala.

 

dr nauk weterynaryjnych Marek Tischner

 

 

 





Ten artykuł pochodzi ze strony HipoLogika Marka Szewczyka
https://hipologika.pl

URL tej publikacji:
https://hipologika.pl/modules/news/article.php?storyid=623