Jeszcze o prezesie PKWK

Data 2.04.2026, 19:50:00 | Temat: Felietony

W poprzednim tekÅ›cie pt. „Populizm, populizm…” skrytykowaÅ‚em JarosÅ‚awa Zalewskiego z powodu wniosku, jaki zÅ‚ożyÅ‚ na rÄ™ce przewodniczÄ…cej Rady Polskiego Klubu WyÅ›cigów Konnych, w którym domaga siÄ™ odwoÅ‚ania obecnego prezesa PKWK, PawÅ‚a GocÅ‚owskiego.

 

Krytykowany odpowiedziaÅ‚ dwoma wpisami (komentarzami) pod moim tekstem. PozwolÄ™ sobie odnieść siÄ™ do niektórych punktów jego wywodów, ale chciaÅ‚bym zacząć ten tekst od pewnej ogólnej tezy.


Wszyscy siÄ™ zgadzajÄ…, że branża wyÅ›cigów konnych w Polsce jest w postÄ™pujÄ…cym regresie. CoÅ› trzeba zrobić, aby tÄ™ sytuacjÄ™ zmienić na lepsze. Ale co? Kolega Zalewski uważa (a myÅ›lÄ…cych podobnie jest wiÄ™cej), że przyczynÄ… caÅ‚ego zÅ‚a jest osoba obecnego prezesa PKWK, PawÅ‚a GocÅ‚owskiego. Jest tylko urzÄ™dnikiem bez wizji, bez charyzmy, bez pomysÅ‚ów, zwÅ‚aszcza na to, jak rozreklamować wyÅ›cigi konne. Trzeba go odwoÅ‚ać, a sytuacja poprawi siÄ™, jak za dotkniÄ™ciem czarodziejskiej różdżki.

To typowe myślenie życzeniowe. Podtrzymuję swoje zadanie, że to tani populizm.

 

A teraz przejdÄ™ do szczegóÅ‚ów. Kolega Zalewski napisaÅ‚ m.in. tak: Nazywanie wniosku o odwoÅ‚anie Prezesa PawÅ‚a GocÅ‚owskiego „populizmem” to tani chwyt retoryczny, który ma zasÅ‚onić fakt, że po prostu bronisz status quo i obecnego Prezesa.

 

Co do obrony status quo – mam nadziejÄ™, że masz Jarku na myÅ›li tylko kwestiÄ™ personalnÄ…. Chyba nie uważasz, że mnie siÄ™ podoba to, co siÄ™ dzieje na wyÅ›cigach konnych i nie chcÄ™ żadnych zmian?

Jako absolwent Zootechniki, który przez rok stażowaÅ‚ w PaÅ„stwowej Stadninie Koni Golejewko (wówczas najlepszej w Polsce) pod rÄ™kÄ… Å›wietnego hodowcy Å›p. Macieja ÅšwidziÅ„skiego, a potem bywaÅ‚ regularnie na sÅ‚użewieckim torze i pisywaÅ‚ o wyÅ›cigach do „Konia Polskiego”, jestem bardzo zasmucony tym, że polska hodowla koni peÅ‚nej krwi jest w stanie szczÄ…tkowym, a gonitwy na polskich torach peÅ‚niÄ… rolÄ™ selekcyjnÄ…, ale już gÅ‚ównie dla koni wyhodowanych w Irlandii, Anglii, czy Francji i to tych z trzeciego czy czwartego szeregu.

 

JeÅ›li zaÅ› chodzi o sytuacjÄ™ ekonomicznÄ… branży wyÅ›cigowej, to tylko przypomnÄ™ fragment z felietonu pt. „Co można wyczytać z umowy i aneksu”:

W sumie TS zrobiÅ‚ dla wyÅ›cigów konnych w Polsce dużo wiÄ™cej dobrego niż zÅ‚ego. Mimo tego dla wyÅ›cigów konnych nie ma przyszÅ‚oÅ›ci w Polsce. Nigdy już obroty w zakÅ‚adach wzajemnych nie wzrosnÄ… do takiego poziomu, aby odpisy z nich wystarczyÅ‚y i na nagrody dla wÅ‚aÅ›cicieli koni, i na utrzymanie obiektu.

  

Ani mi brat, ani swat

JeÅ›li zaÅ› chodzi o Twój zarzut Jarku, że broniÄ™ obecnego prezesa PKWK. PaweÅ‚ GocÅ‚owski ani mi brat, ani swat. Ale tak, broniÄ™ go, ale tylko jako urzÄ™dnika. Bo przecież, co jasno wynika z ustawy o wyÅ›cigach konnych, prezes PKWK to urzÄ™dnik paÅ„stwowy, którego powoÅ‚uje inny, wyższej rangi urzÄ™dnik paÅ„stwowy, czyli minister rolnictwa, i to on ma przede wszystkim prawo (i obowiÄ…zek) rozliczać swojego nominanta z tego, jak siÄ™ ze swojej urzÄ™dniczej funkcji wywiÄ…zuje.

 

Przecież zgodziłem się z Tobą Jarku, że Paweł Gocłowski nie jest typem charyzmatycznego, rzutkiego menedżera z wizją. Czyż nie napisałem:

OczywiÅ›cie, byÅ‚oby piÄ™knie, gdyby pojawiÅ‚ siÄ™ ktoÅ›, kto nie tylko by dobrze i ze znawstwem wykonywaÅ‚ tÄ™ urzÄ™dniczÄ… część obowiÄ…zków prezesa PKWK (a sÄ… one same w sobie niemaÅ‚e), a do tego byÅ‚ charyzmatycznym menedżerem z wizjÄ…, do której potrafiÅ‚by porwać nie tylko tÅ‚umy, ale przede wszystkim przekonać decydentów.

Jarku znasz taką osobę? Jeśli tak, to podaj jej nazwisko. Jeśli na horyzoncie jest ktoś, kto spełnia te wszystkie kryteria, to ja chętnie się przyłączę do kampanii na rzecz tej osoby.

 

Ale takie oto rozumowanie – wyrzućmy obecnego prezesa PKWK, co już samo w sobie bÄ™dzie impulsem do pozytywnych zmian, bo każdy inny bÄ™dzie lepszy - uważam za szkodliwe. Tryb postÄ™powania powinien być odwrotny. Najpierw znajdźmy tego lepszego kandydata, a dopiero potem rozpocznijmy akcjÄ™, aby odwoÅ‚ać obecnego prezesa PKWK. A ten lepszy kandydat musi speÅ‚niać dwa warunki. Po pierwsze być na tyle powiÄ…zany ze Å›wiatem wyÅ›cigów konnych lub mieć takÄ… ich znajomość, że poradzi sobie z rolÄ… urzÄ™dnika, który musi pilnować wypeÅ‚niania 17 „zadaÅ„ regulacyjno-nadzorczych”. KtoÅ› bez tej znajomoÅ›ci być może szybko siÄ™ tego nauczy (np. po roku), ale w pierwszym sezonie swojego urzÄ™dowania może narobić szkód.

Po drugie jego sÅ‚awa charyzmatycznego menedżera z wizjÄ…,  potrafiÄ…cego dziaÅ‚ać z rozmachem i znawstwem mechanizmów rynkowych, musi być dobrze udokumentowana osiÄ…gniÄ™ciami finansowymi firmy (korporacji), w której wczeÅ›niej zdziaÅ‚aÅ‚ cuda, zwÅ‚aszcza na polu reklamy.

 

Kolega Zalewski napisał w swej polemice m.in. tak:

A bez promocji i rozwoju nie ma ani nowych właścicieli, ani nowych koni, ani pieniędzy.
Twoje wywody o tym, że PKWK ma tylko 10 etatów i nie ma dziaÅ‚u promocji, sÄ… po prostu przyznaniem siÄ™ do porażki obecnego kierownictwa. To nie jest usprawiedliwienie – to dowód, że Prezes GocÅ‚owski przez dwa lata nie zbudowaÅ‚ nawet podstawowej struktury, która mogÅ‚aby realizować ustawowy obowiÄ…zek rozwoju.

 

Zastanawia mnie Jarku, dlaczego Ty (obecny czÅ‚onek Rady PKWK), a także Twój pryncypaÅ‚, Jerzy Sawka (który byÅ‚ wczeÅ›niej czÅ‚onkiem tego ciaÅ‚a) nie alarmowaliÅ›cie Å›rodowiska wyÅ›cigowego i nie krytykowaliÅ›cie poprzednich prezesów PKWK, czyli Krzysztofa Kierzka (2022-2024), czy Tomasza Chalimoniuka (2016-2022), za to, że nie stworzyli w polskim Jockey Clubie departamentu reklamy i promocji, nie zatrudnili plutonu specjalistów od pijaru i nie wydawali milionów na reklamÄ™?

 

Znowu o liczbach

Kolega Zalewski stawia ponownie niezgodÄ… z faktami tezÄ™, że: … przez dwa lata (od kiedy rzÄ…dzi PaweÅ‚ GocÅ‚owski) nie nastÄ…piÅ‚a żadna istotna poprawa w kluczowych obszarach…

 

Jak siÄ™ wejdzie na internetowÄ… stronÄ™ PKWK, to w zakÅ‚adce PKWK, a potem w kolejnej zakÅ‚adce „sezon 2025 w liczbach”, znajdziemy dane liczbowe obrazujÄ…ce sytuacjÄ™ na polskich torach wyÅ›cigowych także na wiele sezonów do tyÅ‚u.

I tutaj zgrzyt. Bo o ile w latach 2020-2024 widać stagnacjÄ™, to rok 2025 przyniósÅ‚ wzrost wielu wskaźników. Nie twierdzÄ™, że to zasÅ‚uga PawÅ‚a GocÅ‚owskiego. Jest to zapewne pochodna wielu czynników, ale upieranie siÄ™, że w ostatnich dwóch latach (czyli w latach rzÄ…dów PawÅ‚a GocÅ‚owskiego) „nie nastÄ…piÅ‚a żadna istotna poprawa” jest po prostu kÅ‚amstwem.

 

Wzrost o 12,4% nastÄ…piÅ‚ w najważniejszym z ekonomicznego punktu widzenia wskaźniku – obroty w zakÅ‚adach wzajemnych na trzech polskich torach łącznie wzrosÅ‚y z ok. 13,8 mln zÅ‚ w sezonie 2024, do ok. 15,5 mln w roku 2025. To najwiÄ™cej w ostatnich 11 sezonach.

 

Kolega Zalewski we fragmencie, kiedy pisze o swoich oraz Jerzego Sawki osiągnięciach na Partynicach napisał m.in. tak:

Co najważniejsze – dostarczamy do kas TRAF-u niemal 100-tysiÄ™cznÄ… publiczność rocznie. Wszystko to przekÅ‚ada siÄ™ na niespotykany wczeÅ›niej wzrost obrotów. Coraz częściej obroty na Partynicach dorównujÄ… tym osiÄ…ganym na SÅ‚użewcu.

 

Co do wielkiej frekwencji publicznoÅ›ci na Partynicach – niewÄ…tpliwy fakt. W poprzednim tekÅ›cie przyznaÅ‚em, że to jest sukces duetu Jerzy Sawka oraz JarosÅ‚aw Zalewski. Å»e ta frekwencja zaczyna siÄ™ przekÅ‚adać na wzrost obrotów – też fakt.

Ale ostatnie zdanie, o tym że obroty partynickie „coraz częściej dorównujÄ… tym osiÄ…ganym na SÅ‚użewcu” to już wyjÄ…tkowa bezczelność. Wystarczy zestawić 1 829 778 zÅ‚ we WrocÅ‚awiu z 13 170 851 zÅ‚ w Warszawie.

 

WrócÄ™ jeszcze do jednego wÄ…tku z mojego poprzedniego tekstu. NapisaÅ‚em tam, że jak kilka lat temu, kiedy byÅ‚em na wyÅ›cigach na Partynickim torze, zachwycony dużą frekwencjÄ… publicznoÅ›ci, a jednoczeÅ›nie zaskoczony niskimi obrotami w zakÅ‚adach wzajemnych, zapytaÅ‚em o tÄ™ dychotomiÄ™ kolegÄ™ Zalewskiego. Jego odpowiedź, która byÅ‚a mniej wiÄ™cej taka – co nas to jako organizatorów wyÅ›cigów obchodzi. ZakÅ‚ady wzajemne przyjmuje Totalizator Sportowy i to jego zmartwienie, co robić, aby obroty byÅ‚y wyższe. ByÅ‚em zszokowany. WydawaÅ‚o mi siÄ™ (i nadal tak mi siÄ™ wydaje), że każdy w jakiÅ› sposób zwiÄ…zany z wyÅ›cigami konnymi, powinien siÄ™ martwić, co można zrobić, aby byÅ‚o lepiej.

Poczytać „PassÄ™”

Dobrym przykÅ‚adem niech bÄ™dzie postawa redaktora Tadeusza PorÄ™bskiego. Ten warszawski dziennikarz, obecnie redaktor naczelny ursynowskiego tygodnika „Passa”, od lat jest staÅ‚ym bywalcem na SÅ‚użewcu. Jest też znany z krytycznego stosunku do Totalizatora Sportowego, jako spóÅ‚ki, która zawiaduje torem na SÅ‚użewcu. Kiedy ostatnio – ku jego zaskoczeniu – zostaÅ‚ zaproszony na rozmowÄ™ przez wiceprezesa TS Szymona Gawryszczaka, nie zarzuciÅ‚ go poradami typu – trzeba wyrzucić tego czy tamtego, a bÄ™dzie piÄ™knie, tylko podsunÄ…Å‚ totalizatorowemu decydentowi kilka sensownych pomysÅ‚ów.

 

MogliÅ›my je poznać, gdyż podzieliÅ‚ siÄ™ nimi w felietonach, które co tydzieÅ„ zamieszcza w kierowanym przez siebie piÅ›mie (jak wczeÅ›niej, Å›p. poprzedni naczelny Maciej Petruczenko).

 

Oto tytuÅ‚ jednego z tych felietonów: „Jarmark Generalny ÅšwiÄ™tojaÅ„ski na SÅ‚użewcu”. Red. PorÄ™bski postuluje, aby na wzór Jarmarku DominikaÅ„skiego organizowanego w  GdaÅ„sku, który „Å›ciÄ…ga nad MotÅ‚awÄ™ dziesiÄ…tki tysiÄ™cy turystów z caÅ‚ej Europy”, zapoczÄ…tkować – a wÅ‚aÅ›ciwie wznowić – tradycjÄ™ Jarmarku ÅšwiÄ™tojaÅ„skiego w Warszawie, a konkretnie na SÅ‚użewcu. WiÄ™cej szczegóÅ‚ów tego pomysÅ‚u mogÄ… PaÅ„stwo poznać w „Passie”, numer 10 z 12 marca.

 

Totalizator Sportowy dzierżawiÄ…cy od 2008 roku tor na SÅ‚użewcu od lat organizuje na nim różne duże imprezy masowe, tzw. eventy. Jest to jeden ze sposobów zarabiania, a tym samym zmniejszania strat, jakie ta firma ponosi z tytuÅ‚u dzierżawienia toru oraz organizowania wyÅ›cigów i zakÅ‚adów wzajemnych.

Wiemy, że w planach TS jest, aby zwiÄ™kszać liczbÄ™ tych eventów, w czym przeszkadzajÄ… wyÅ›cigi konne. Jest powszechnie wiadome, że obecna pani prezes TS, Beata Stelmach, próbowaÅ‚a wymusić na prezesie PKWK, aby ten zgodziÅ‚ siÄ™ na zmniejszenie liczby dni wyÅ›cigowych w sezonie 2026. PaweÅ‚ GocÅ‚owski siÄ™ nie zgodziÅ‚, twierdzÄ…c, że zapisana w umowie dzierżawy toru sÅ‚użewieckiego liczba 45 dni wyÅ›cigowych, to minimum, poniżej którego nie można zejść.

 

I to jest kolejny argument za tym, aby nie odwoÅ‚ywać PawÅ‚a GocÅ‚owskiego z funkcji prezesa PKWK. Bo jak jego miejsce zajmie ktoÅ› inny, to może siÄ™ okazać, że życzenie wÅ‚adz TS bÄ™dzie dla niego rozkazem. A zmniejszenie dni wyÅ›cigowych i liczby gonitw to byÅ‚oby zwiÄ™kszenie kÄ…ta pochylni, po której i tak wyÅ›cigi konne nieuchronnie (moim zdaniem) zjeżdżajÄ… w otchÅ‚aÅ„ niebytu.

 

A wracajÄ…c do idei Jarmarku ÅšwiÄ™tojaÅ„skiego, idea jest warta Å›wieczki, bo gdyby tak wielka impreza zadomowiÅ‚a siÄ™ na staÅ‚e na SÅ‚użewcu, to jej wynik finansowy (dochód dla TS) mógÅ‚by zrównoważyć efekt wielu innych, pomniejszych eventów, dla których dni wyÅ›cigowe sÄ… konkurencjÄ….

 

Innym pomysÅ‚em red. PorÄ™bskiego, którym siÄ™ podzieliÅ‚ i z wiceprezesem TS, i z nami, jest sugestia, aby zainteresować wyÅ›cigami na SÅ‚użewcu licznÄ… w Polsce populacjÄ™ Wietnamczyków i ChiÅ„czyków, pod hasÅ‚em, że Azjaci majÄ… hazard we krwi (szczegóÅ‚y w „Passie” nr 8).

 

Kolejny pomysÅ‚ – sprawić, aby powszechnym zwyczajem siÄ™ staÅ‚a siÄ™ tako oto sytuacja, że jednego konia wyÅ›cigowego kupuje grono kilku lub nawet kilkunastu osób. WÅ‚aÅ›cicielskie ciężary finansowe rozkÅ‚adajÄ… siÄ™ na wiÄ™cej osób, a grono zainteresowanych wyÅ›cigami, którzy bÄ™dÄ… odwiedzać tor choćby tylko w te dni, kiedy bÄ™dzie siÄ™ Å›cigaÅ‚ ich koÅ„, wzroÅ›nie.

 

Przykład redaktora Porębskiego pokazuje, że z jednej strony można być krytycznym wobec wielu rzeczy, jakie się dzieją w polskich wyścigach konnych, ale jednocześnie starać się je wspierać sensownymi pomysłami.

Marek Szewczyk





Ten artykuł pochodzi ze strony HipoLogika Marka Szewczyka
https://hipologika.pl

URL tej publikacji:
https://hipologika.pl/modules/news/article.php?storyid=617