Strona startowa | O mnie | Blog | Linki | Napisz do mnie
 
Archiwa
 

Archiwa

A to ja
 

Marek Szewczyk fot. Włodzimierz Sierakowski


Marek Szewczyk

Norymberga

i wnioski na dziś
Nadesłany przez Marek Szewczyk 26.11.2025, 15:10:00 (343 odsłon)

Za kilka dni na ekrany polskich kin wejdzie film Jamesa Vanderblita pt. „Norymberga”. Reżyser wraca do procesu, który rozpoczął się 20 listopada 1945 roku, a w którym sądzonych było 22 najbardziej prominentnych (spośród żyjących) dygnitarzy III Rzeszy. Najcięższy zarzut, jaki na nich ciążył, to „zbrodnia przeciwko ludzkości”. Chodziło o masowe mordowanie „podludzi”, w tym eksterminację Żydów w obozach śmierci na skalę przemysłową.



We wspomnianym filmie reżyser koncentruje się na dwóch osobach. Jedną jest marszałek Rzeszy Herman Goering, a drugą amerykański psychiatra wojskowy, Douglas Kelly, który oddelegowany na potrzeby procesu  badał uwięzionych zbrodniarzy hitlerowskich. W sumie amerykańskich psychiatrów, którzy ich badali, a potem spisali swoje przemyślenia w książkach, było jeszcze dwóch innych.

 

I właśnie ich obserwacje oraz sam przebieg procesu jest opisany w bardzo ciekawym artykule Krzysztofa Vargi w „Newsweeku” pt. „To nie ja, to Himmler!”. Moją uwagę przykuł ostatni akapit, będący bardzo ważną konkluzją wynikającą z historii procesu i z tekstu Krzysztofa Vargi. Pozwolę sobie przytoczyć ten akapit w całości.

 

Badania przeprowadzone przez Kelleya i Gilberta, ich rozmowy z nazistami, oraz te Goldenshona, a nawet badania mózgów powieszonych w Norymberdze  skazanych pokazały, że co prawda byli oni przepełnionymi bezgraniczną ambicją zrobienia kariery skrajnymi nacjonalistami, mieli słabe wyczucie etyki i moralności, ale zarazem nie byli psychopatami żądnymi mordu, tylko oddanymi pracownikami wielkiej korporacji, jaką była partia nazistowska. A że korporacja wymagała lojalności, wyznawania  ideologii nazistowskiej i prowadzenia wojny totalnej oraz dokonywania masowej eksterminacji tych, których uznano za „podludzi” , to pilni pracownicy korporacji zwanej III Rzeszą wykonywali swoje obowiązki, jak umieli najlepiej. Goering i jego koledzy byli „ludźmi sukcesu”, prawdziwymi pracoholikami w pełni oddanymi obowiązkom. A że akurat masowe zabijanie niewinnych było ich pracą, to już inna sprawa.

 

Dlaczego końcowe wnioski są tak ważne? Bo są nieustająco aktualne! Czyż nie jest to – wypisz wymaluj – mechanizm działający we wszystkich dyktaturach? Mechanizm spajający wszystkich gorliwie służących danej dyktaturze.

 

Swoje poglądy chowamy głęboko w kieszeni razem z moralnością i ewentualnymi resztkami sumienia, a potem, nawet jeśli prywatnie nie jesteśmy bezkrytycznymi wyznawcami ideologii narzucanej przez danego dyktatora, to służymy mu wiernie i gorliwie, oczekując w zamian nagrody w postaci coraz wyższej pozycji w hierarchii danej „korporacji” (jak to określił Krzysztof Varga, przybliżając nam historię do dzisiejszych czasów), czy korzyści materialnych.

 

Czyż nie na tej zasadzie Rosją rządzi od ponad 20 lat Władimir Putin, narzucając wszystkim swoją wolę, w tym agresję na Ukrainę, nawet jeśli rozpętana przez niego wojna gospodarczo ciągnie Rosję w dół?

 

Czyż nie na tej zasadzie w USA wielka grupa polityków bezkrytycznie podlizuje się Pomarańczowemu, bo wie, że łaskotanie jego kosmicznego ego może im przynieść korzyści, nawet jeśli dla obywateli w USA może to być niekorzystne?

 

Czyż nie na tej zasadzie wodzuś z Żoliborza rządził Polską przez 8 lat?

Żeby była jasność. Nie twierdzę, że wodzusiowi udało się zaprowadzić u nas dyktaturę. Na szczęście nie. Ale było to jego marzeniem, aby nad Wisłą było tak, jak w Budapeszcie. Bo Viktor Orban, ku zazdrości wodzusia, zaszedł na drodze do pełnej dyktatury dalej.

 

Ale marzenie wodzusia ciągle jest możliwe do spełnienia. I o tym ciągle trzeba pamiętać, tak jak nie można zapomnieć o tych, którzy spełniali życzenia innego wodza, tego, któremu marzyła się 1000-letnia Rzesza.

Marek Szewczyk

 

Wersja do druku Powiadom znajomego o tym artykule Utwórz .pdf
 
Komentarze są własnością ich autorów. Twórcy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za ich treść.
Dodaj komentarz
Zasady komentowania*
Zawsze akceptuj komentarz zarejestrowanego użytkownika.
Tytuł*
Nazwa*
E-mail*
Strona www*
Treść*
Kod potwierdzający*

Kliknij tutaj, aby odświeżyć obrazek, jeśli nie jest wystarczająco czytelny.


Wpisz znaki widoczne na obrazku
Kod rozróżnia małe i wielkie litery
Liczba prób, które możesz wykonać: 5